deader
Użytkownik-
Postów
4 886 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez deader
-
rotten soul, trololol Tyrr, Uncharted 1 i 2 są już na Allegro tanie jak barszcz, po 15-25 pln można bez problemu znaleźć. Jako że obie gry są świetne to nawet nie ma się co zastanawiać, "chapnij" je przy okazji zakupu czegoś grubszego jako "deserek" osobiście z całej tej listy najbardziej bym polecał GTA lub RDR, ale ja jestem maniakiem sandboxów a już zwłaszcza produkcji R*... Fifa/PES się nie wypowiadam bo nie mój gatunek, Dark Souls - także; Last of Us - myślę że giera może być ciekawa ale osobiście poczekam jeszcze z roczek aż cena spadnie poniżej 50 zeta, bo to gra na jeden strzał, jak Uncharted. Batman jak dla mnie mało ciekawy, Dishonored odrzuciło mnie po godzinie kiedy okazało się że autorzy wpakowali tam przeogromny backtracking. Beyond Two Souls - opcja trochę jak z Last Of Us czy Heavy Rain - gra na jeden raz, poczekam aż stanieje. ***************************************** Odpaliłem wczoraj pierwszego Crysisa "na minutkę" żeby sprawdzić czy PS3 nie zażąda sobie aktualizacji. Skończyłem po dwóch godzinach Tyle lat na karku a gra nadal wsysa jak diabli.
-
Pierwsze? Najnowsze? Któreś inne?
-
Nudzę się wymyślając nieznane mi dotąd sposoby spędzania nadgodzin w pracy przy jednoczesnym braku pracy.
-
Na listonosza. No co, paczkę ma mi przynieść!!!
-
Same zacne tytuły, osobiście polecałbym GTA V lub RDR, pierwsze żeby być "na czasie" a drugie żeby doświadczyć gry prawie że jedynej w swoim rodzaju ("Gun" był podobny). Ponieważ są krojone na Europejskiego odbiorcę, który zazwyczaj zarabia sporo więcej niż my :/ Plus Sony "odbija" sobie w ten sposób ich przekleństwo czyli handel używkami. Generalnie PS3 nie jest demonem prędkości jeśli chodzi o pobieranie, mam podłączoną przez kabel i zassanie pliku powiedzmy 500 mb trwa ze 3 razy dłużej niż ściągnięcie analogicznej pojemności pliku z chomika na pececie.
-
MIANSERYNA (Deprexolet, Lerivon, Miansec, Miansegen)
deader odpowiedział(a) na Dydona temat w Leki przeciwdepresyjne
Podobnie do renee, zacząłem łykać 2 h przed planowanym snem, dotąd była to godzina i to było zbyt krótko. -
Niestety nie wiem czy to samo czy nie bo nie grałem ani w 1 ani 2. PS3 mam od 2 tygodni~ OK, to trochę zmienia postać rzeczy; kumpel któremu pokazałem swego czasu GoW II na PS2 poleciał kupić konsolę następnego dnia, tak go ta gra rozwaliła. Widać na kolejnej generacji Kratos nadal ma MOC No właśnie, gusta... Jak dla mnie fabuła była ekstra, zakończenie - nie wiem jakie miałeś, bo jest ich kilka w zależności od tego jak poprowadzisz grę, a co do akcji - cóż, to interaktywny thriller, a nie gra akcji, szczerze mówiąc to fragmenty typu walka na złomowisku raczej mi właśnie nie podchodziły bo gra jest generalnie przygodówką. No, ale, znów - o gustach... Tak samo z Beyond... - muszę zobaczyć demo, bo gra została generalnie przyjęta dość chłodno (oceny na poziomie 6/7). Właściwie to zaraz zarzucę do ściągania * * * * * * * * * * * * * * * * Odebrałem z poczty kart z Goldeneye na Nintendo 64, niedługo obadam czy faktycznie jest taki zajebisty i czy przebije Turoka
-
Nosz kurrwa, składanie zleceń pół godziny przez godziną zamknięcia firmy powinno być zabronione przez konwencję Genewską, a ci którzy złamią zakaz wieszani na słupach ku przestrodze. Gdzie się nie obejrzę - na słupach, w autobusach, w gazetach - reklamy studiów "marketing, zarządzanie"; więc ja się pytam co to do chvja za zarządzanie że nigdy nic nie da się zlecić w normalnym terminie tylko zawsze na pierdo*lone "wczoraj"??? Kto do ciężkiej cholery zarządza tymi firmami?!?
-
Rozkręcenie się fluoksetyny trwa zazwyczaj 4-6 tygodni, ale może potrwać i 3 miesiące. Na wyniki "od zaraz" nie licz, musisz zacisnąć zęby i przetrwać ten okres przystosowawczy. Lęki mogą się pojawić chyba w każdym przypadku, kiedy zaburzona zostaje równowaga psychiczna, czy to przez depresję, czy przez nerwicę. Ketrel nasennie też na mnie nie działa, a przynajmniej nie solo i nie w dużych dawkach. Małe dawki plus reszta leków nasennych = profit.
-
O, przypomniało mi się, jako że temat jest "na wierzchu". Rozkminiałem ostatnio taką kwestię - jak sądzicie, jak to było być ateistą w czasach starożytnych, w okresie religii politeistycznych? Czy zdarzali się ludzie twierdzący "Nieeeeee, tam, bajki opowiadasz, Olimp, ambrozja..."? Czy ateizm tyczył się religii jako całości, czy też na przykład zdarzali się ludzie nie wierzący w konkretnych bogów? Jak dla mnie ciekawa sprawa.
-
Obecne zlecenie które prowadzę, no jakim trzeba być perfidnym idiotą żeby przygotowywać książkę tak że każda strona ma format o kilka milimetrów inny od poprzedniej i następnej? Czemu te wahania występują randomowo i nie da się tego globalnie ujednolicić? Czemu przez klienta-kretyna muszę to robić ręcznie i czemu do jasnej kurvy przysłał tych książek AŻ TYLE??? Zaraz zacznę odgryzać monitor po kawałku, najmonotonniejsza robota jaką można u nas robić.
-
Przedziwne, ale o gustach się nie dyskutuje... GoW III to to samo co I czy II tylko z lepszą grafą, natomiast Heavy Rain - innowacyjny pod wieloma względami thriller z ekstra fabułą... Cóż, powtarzam sobie że o gustach się nie dyskutuje ale autentycznie mnie skręca coś w mózgu na wieść że ktoś GoW postawił wyżej niż Heavy Rain... Nieważne. Od piątku moje PS3 na chodzie więc zabrałem się za obczajanie co się działo na PSN przez te półtora roku jak mnie nie było. Na razie większość gier pożyczyłem bratu i teraz czekam aż odda, w międzyczasie ogrywam demka oraz nowość na PS3 - gry Free 2 Play. Z dem na razie ujął mnie Call of Juarez Gunslinger, do tego stopnia że chyba zainwestuję w pełną wersję, i Far Cry 3 Blood Dragon - z oczywistych, sentymentalnych względów. Jestem też wyjątkowo pozytywnie zaskoczony Dust 514 - byłem przekonany że gra będzie gównem na miarę Planetside 2, tymczasem... jest całkiem przyjemna. Zdaje się że spędzę w niej trochę czasu. No, a po nowym roku, jak zrobię zestawienie gotówkowe, to trzeba będzie zainwestować w GTA V i kilka ominiętych solidnych pozycji - Uncharted 3, Last of Us, Shadow of the Colossus HD... Cieszę się też że przy przedostatniej naprawie wymieniono mi płytę główną na tą pd PS3 60 GB, czyli mam kompatybilność wsteczną z grami z PS2 - zajebista sprawa! Kupiłem też wczoraj w promocyjnym bundlu na PC kilka FPSów - owszem znaczna część to gnioty (Legendary) ale dwa tytuły na pewno "pocisnę" troszeczkę - Shattered Horizon (FPS w stanie nieważkości) i Dino D-Day (II WŚ + dinozaury = FUCKING AWESOME). A, przedwczoraj przeszedłem z kumplem Golden Axe. Kuuuurde, jak ta gierka wciąga po tylu latach!
-
Ciężko mi na przykład moje codzienne dojeżdżanie do roboty nazwać nałogiem
-
To wypróbuj prometazynę - ja to łykam pod nazwą Diphergan. Sama w sobie odczuwalnie działa, w połączeniu z hydro zaś działa mam wrażenie synergicznie. Jakby co - to nie są moje prywatne "eksperymenty" tylko połączenie przepisane przez lekarza.
-
Nie uzależnia FIZYCZNIE, natomiast psychiczne uzależnienie jest zawsze możliwe, obojętne jakiej substancji miałoby dotyczyć. Plus, psylocybina zażywana regularnie może rozjebać mózg na dobre. "Zażywanie psylocybiny może spowodować wystąpienie HPPD. Osoby znajdujące się w grupie większego ryzyka zachorowania na schizofrenię, jeżeli decydują się na doświadczenie powinny zachować najwyższą ostrożność, gdyż może ona zwiększyć ryzyko wystąpienia psychoz" Co to jest HPPD? "Zaburzenie postrzegania spowodowane halucynogenami (ang. Hallucinogen Persisting Perception Disorder, HPPD) – powtarzające się, trwałe zmiany w percepcji spowodowane używaniem substancji psychodelicznych, np. psylocybiny. Retrospekcje te polegają np. na niewielkiej zmianie postrzegania kolorów, bądź pojawianiu się tekstur przed oczami. Utrzymują się nawet 5 lat i więcej. Zwykle nie przeszkadzają w życiu, choć mogą być męczące" Więc to tak samo niebezpieczny narkotyk jak wszystkie inne, nie ma co gloryfikować. Jeden z moich znajomych kiedyś po zeżarciu grzybów gapił się dwie godziny na słońce, przez kolejny rok utrzymywał że ma w polu widzenia permanentnie "wypaloną" czarną kropkę.
-
Na całe szczęście od dawna syfu nie wciągam więc mogę sobie dyskutować do woli :)
-
Nie mów ojcu jak dzieci robić Żadnych złych faz nie miałem, po prostu "moim" narkotykiem jest amfetamina i to od niej się życia uczyłem
-
Niemiło, ale obiektywnie patrząc to byłoby skuteczne rozwiązanie, pożyteczne dla gatunku ogółem. Wiadomo że śmierć jednostki to tragedia, ale milionów - to już statystyka.
-
Steviear, dokładnie
-
neon, nie każdy ma "psychodeliczną duszę" Ja co prawda grzyby jadałem, ale nie był to "mój" narkotyk.
-
nerwosol-men, to też, ale znam ludzi którzy "z premedytacją" nie "pisali się" na mocniejsze dragi. Czasem zapalić zioło - ok, czemu nie. Ale spida, piguł, grzybów - zawsze odmawiali. Tak więc to też czasem nawet nie tyle kwestia mądrości / dojrzałości, co tego że jeden lubi białą czekoladę, a inny - z orzechami
-
Nie zaprzeczę, konsole to mój "fioł" Ba... Piękna konsolka. Castlevania 4... Dla samej tej giery warto mieć... Szkoda że draństwo drogo chodzi, tego Mega Drive dorwałem za 45 zeta, SNES to co około dwie bańki :/ "Pocieszam" się całkiem dobrze działającą emulacją SNESa na Wii, przynajmniej na sprzęcie tej samej firmy gram. Emulator Mega Drive niby mam na Dreamcasta, ale brakowało mi klasycznego pada Segi bez analoga; te od Saturna byłyby OK ale niestety nie ma na niego chyba działającego emulatora MD... PeeSy już dawno mam Na "4" co prawda mnie jeszcze nie stać, ale poczekam aż trochę ceny spadną i pewnie zainwestuję... A Mega Drive kupiłem za 45 zeta, to taki w sumie nie całkiem oryginalny MD tylko robiony na licencji, ale - czyta karty od Mega Drive a do tego ma wbudowane 20 gierek klasycznych (Golden Axe! ) i bezprzewodowe pady, tak więc przymykam oko na to że "nie oryginalny"
-
I chęci - bo niektórzy autentycznie nie czują potrzeby ćpania czegokolwiek mocniejszego.
-
Hehe no właśnie taką na kartridże kupiłem, zminiaturyzowanego Sega Mega Drive Teraz tylko muszę upolować kartridż z Mortal Kombat