deader
Użytkownik-
Postów
4 886 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez deader
-
Kurde, taki śmieszny temat a w robocie akurat mnie zgarniają na drugi dział... Mam nadzieję że po powrocie zastanę tu trochę soczystego hejtu
-
Ja się autentycznie popłakałem ze śmiechu, moi faworyci to "Obcy = Gorol" i "Batman = Chop-Luftmysza"
-
Co najśmieszniejsze - "wykrakałem sobie", właśnie otrzymałem świątecznego sms'a... zachęcającego do zakupu dzwonka "Last Christmas" zespołu (CH)WHAM
-
Haha z tymi sms'ami to mi się przypomniało, jak jeszcze ze dwa lata temu jak mi zależało na kilku osobach, to wysłałem im życzenia. o tyle nietypowe, że zazwyczaj dostawałem od nich jakiś debilny wierszyk, czy jakieś przesłodzone gówno, na co odpisywałem, nie wysilając się: "Nawzajem". Te dwa lata temu nie bawiłem się w wymyślanie jakichś pierdół tylko od razu wysłałem "Nawzajem"
-
Mam chyba jakiegoś farta bo moja psych raz że zdaje się mnie lubić a już na pierwszej wizycie "zdiagnozowała u mnie inteligencję", a dwa - o lekach i różnych sprawach związanych z leczeniem mogę z nią bez problemu pogadać. Inna sprawa że mam też odwrotnie niż dużo ludzi zdaje się - to ja bym się bardziej chciał faszerować chemią a moja psych kierować mnie na bezpigułkowe tory leczenia.
-
Hehe, co fakt to fakt, to tak "świąteczna gra" jak "Szklana Pułapka" jest "świątecznym filmem" Na szczęście nie zanosi się żebyśmy mieli taką śnieżycę przeżyć jak Maksiu Jestem w takim razie mega-alienem już bo nawet nie dostaję tych pierdółek Po raz pierwszy w życiu, w związku z topniejącymi oszczędnościami, nie cieszę się na dni wolne od pracy Każda teoria jest warta rozpatrzenia - może pomożemy ci jednak dowieść twoich tez? slow motion, nawet nie ma co się bawić w szatkowanie cytatami, przejebane masz krótko mówiąc Lekarstwo na święta:
-
No to mój stary rozpierdziela system bo co roku składa mi jedno krótkie życzenie: "SCHUDNIJ!"
-
elo, nie liczy się To nie kolęda Tak jak i to, mimo że zajebiste, i "w temacie": [videoyoutube=v9UZqlz2sQ4][/videoyoutube] Jakby to leciało w sklepach to nie miałbym nic przeciwko
-
Nigdy nad tym nie rozkminiałem ale brzmi przezajebiście. Kolejna rzecz która mnie wkurza to że każdy pieprzony sklep jest obwieszony cholernymi bombkami, sztucznymi choinkami i resztą tego świątecznego syfu, a z głośników w kółko lecą kolędy. Kolędy! Jeden z najbeznadziejniejszych gatunków muzycznych ever!!!
-
Święta są do dupy, ssą wory i generalnie mogłoby ich nie być. Fałszywe życzenia, przyklejone sztuczne uśmiechy, ploteczki i obgadywanki, kłótnie i dramaty - ileż to nerwów można byłoby sobie zaoszczędzić gdyby nie ten przeklęty coroczny bilet na piekielną karuzelę. Wkurvia cię że znów usłyszysz "kiedy się wreszcie ożenisz / wyjdziesz za mąż"? Krew ci się gotuje na myśl o kolejnej parze skarpet od babci? Tutaj możesz pojęczeć o wszystkim co cię drażni w tak zwanym "Bożym Narodzeniu" oraz pochodnymi (Sylwester, kolędnicy, ksiądz przybywający po haracz)! Sporo zostało już napisane na ten temat w dziale "Jak się dzisiaj czujesz" ale święta generują taką ilość hejtu i wkurwu że starczy go na długo. Więc może zacznijmy toczyć jad ponownie, oficjalnie otwieram listę wkurwiających świątecznych rzeczy: wkurwia mnie że będą to kolejne święta z rzędu które spędzam jako singiel, kiedy mój brat gej będzie świętował co najmniej 5-te święta pod rząd z tym samym facetem Równie wkurwiający są pod tym względem praktycznie wszyscy moi znajomi, każdy "sparowany", tylko ja jak ostatnia pipa sam. A choinka im d...!
-
Wbiłem na wiki żeby przypomnieć sobie ile muszą się utrzymywać te objawy, żeby uznać je za depresję, i ku swemu zdziwieniu i rozbawieniu, natrafiłem na : http://pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_afektywna_sezonowa Nawet nie wiedziałem że dorobiło się tak "profesjonalnej" nazwy
-
LOL włażę w wątek "do wykrzyczenia się", czytam: po czym przez dobre kilkanaście sekund rozkminiam kto na forum ma nick "Prokrastynacja" i czy z nią kiedyś gadałem... Po czym nadeszło olśnienie Matko, jakiż ja mam niedziałający mózg z rana...
-
[videoyoutube=Q3Yc3HhSl1Q][/videoyoutube]
-
rotten soul, może to skrót od Sosnowca?
-
Świetne pierwsze dwa sezony, po czym tragiczny "downward spiral" - dopiero jak oglądałem drugi raz, pod rząd wszystkie odcinki, to załapałem o co chodziło w ostatnich sezonach -- 18 gru 2013, 19:58 -- Wow. Family Guy znów śmieszny. Niespodziewanka!
-
Uomatko, leżę:
-
Jakbyś zgadł - konto w banku zakładałem... Nie wiem co bardziej złowieszcze - zaprzedanie duszy szatanowi czy bankowi... ************************************************************* Wkurrrrrwia mnie żydostwo mojego szefa, pizga już niemiłosiernie a w całej firmie oczywiście wyłączone ogrzewanie, zimno jak w psiarni, cały dzień herbata co kwadrans, jajebię...
-
O NIE, KOLEJNA "ZILLA"?!? (nie zasługuje na "GOD" na początku...) - choć muszę przyznać że na trailerze przynajmniej przypominała Godzillę, a nie T-Rexa jak ostatnio Za to film z Lego zapowiada się zajebiście!
-
Świetna godzina; po przeanalizowaniu widzimy bowiem parzyście powtarzającą się cyfrę 19:59:59 po wyseparowaniu otrzymujemy 999 co odwrócone daje 666 A tak serio to no, to do jednej godziny chociaż mogli zawęzić, no
-
Kurier który ma przyjechać z umową pomiędzy 18 a 20. Nie mogli tego okienka nieco zawęzić?
-
Niemożebnie!!
-
Matko, ależ mam debila za szefa. Wpadam do biura, podbijam do babki która u nas pracuje i pytam się czy jest bardzo zajęta, czy ma chwilę żeby omówić jedno zlecenie. Zanik kobieta zdążyła otworzyć usta, ten kretyn z drugiego końca pomieszczenia już zdążył się odchylić na krześle i zacząć krzyczeć że teraz ona nie ma czasu, najwcześniej za pół godziny. Tak jakby do kurvy nędzy nie umiała sama mówić!!! Jajebię, jak ja nie znoszę tego jego wpier*dalania się we wszystko...
-
Dokladnie! Podobnie jak "Czas Apokalipsy" I kultowy "Full Metal Jacket" "The Killing Fields" i jeszcze pare w temacie Zacne filmy, zacne... Teraz oglądam "Thin Red Line", też ekstra. Rozwala mnie jak w tym filmie jest pokazana wojna wśród żywej zieleni, totalny kontrast...
-
"Platoon" - ciągle genialny.