poem
Użytkownik-
Postów
1 202 -
Dołączył
Treść opublikowana przez poem
-
Cholera, jestem trzeźwa, ale jak chodzę po mieszkaniu zwłaszcza w nocy to czasem mam wrażenie/obawę, że zachowam się (albo wydaje mi się, że tak się zachowuję) jakbym piła, że trzasnę drzwiami, coś potracę
-
Ja jeszcze czuwam
-
Ajaj, ja dziś nie miałam apetytu rano, potem najadłam się czekoladek, na obiad nie chciało mi się nic gotować, a teraz jestem głodna
-
Najczęściej to murzynek, szarlotka i sernik właśnie. -- 10 sie 2013, o 23:35 -- że się walizka nie domyka
-
ooo, serniczek, tylko to się może rozmemłać w drodze.
-
Kurka, wzięłam wolne w środę i chyba niepotrzebnie, bo cały dzień będę się stresić i potem w czwartek do wyjazdu po południu. Chyba jakieś ciacho upiekę.
-
Właściwie to bez różnicy, no chyba, że poniosłabyś jakieś koszty przelewu. Będzie akurat na moją dostawkę i wynajęcie sali (coś około dyszki ma być zrzutka?)
-
To tak podzielić na trzy, wychodzi około jednej średniej walizki Ostatnio jak jechałam gdzieś na dwa dni to starałam się być minimalistką, zmieściłam się w plecaku nie powiem bym czuła się komfortowo.
-
Mamie już nawet powiedziałam to i Wam zdradzę: będę w czwartek (około 16 podwiezie mnie vegan taxi ) Jeden nocleg i frru do domu. Co do pakowania to pewnie będę wyglądać śmiesznie z walizką, ale boję się, że mi czegoś zabraknie
-
Ja nie mogę często jeść rano, w domu. Z obiadem czasem podobnie. Stresuje mnie... przygotowywanie jedzenia. Rożne tego przyczyny są. Przez jakiś czas jadałam tylko musli z mlekiem, potem przez jakiś czas owsiankę z owocami. Teraz i tej owsianki mi się odechciało.
-
carlosbueno, no i co? Znowu jesteś lepsz... tfu, tfu, gorszy
-
Somatyzacje - 0.8. Jest to wynik przeciętny. Natręctwa - 1.9. Jest to wynik wysoki. Nadwrażliwość interpersonalna - 2.1. Jest to wynik bardzo wysoki. Depresja - 1.8. Jest to wynik wysoki. Lęk - 0.9. Jest to wynik przeciętny. Wrogość - 0.8. Jest to wynik przeciętny. Fobie - 0.7. Jest to wynik przeciętny. Myślenie paranoidalne - 2. Jest to wynik bardzo wysoki. Psychotyczność - 1.4. Jest to wynik wysoki. Mam wrażenie, że mogłabym ciut pozmieniać odpowiedzi wyszłoby zupełnie inaczej.
-
Mam nadzieję Ja sobie zrobiłam indywidualnie listę zadań, takich drobnych do zrobienia jutro. Ja jakoś szczególnie nie uczyłam się, właśnie tylko z doświadczenia, od dziecka jakieś surówki się robiło albo pomagało mamie przy pieczeniu ciast. Pamiętam też jak uczyłam się kroić chleb, dość wcześnie, dzieciak jeszcze byłam i się bałam Co do jajecznicy to zawsze boję się, że będzie zbyt surowa i wychodzi mi w końcu taka sucha zupełnie. Jajko na miękko też rzadko mi się udaje.
-
O, jaki fajny pomysł tylko szkoda, że... upadł? A może jeszcze jest szansa, by odżył? Ja zawsze wieczorem to mam pomysły i motywację, tylko jakoś kurde za późna pora jest, by cokolwiek zrobić.
-
Zrobiłam sobie lody z banana, dodałam jeżyn. Całkiem smaczne, tylko te jeżyny niepotrzebne, bo nie dały żadnego smaku, a mają spore pestki. Ogólnie polecam Są bardzo proste w przyrządzeniu, no może poza tym, że powinno się je mieszać co jakiś czas (choć nie wiem czy to niezbędne)
-
Ja tegoroczne lato jakoś inaczej odczuwam niż zwykle. Jakbym była innym człowiekiem. I chciałabym się trochę opalić. Opalać się leżąc nie lubię, ale w czasie spacerów chciałabym troszkę słońca złapać
-
Ja chodzę co tydzień sama do klubu filmowego
-
masz fajny podpis odnośnie lęku wysokości, coś w tym jest ja mam ten lęk i wielokrotnie jak pracowałem kiedyś na wysokościach myślałem a skoczeniu i skończeniu z sobą. Właściwie przy każdym moim pobycie na skarpie, skraju urwiska, wysokim budynku przechodzi mi myśl aby skoczyć. W tym zdaniu jest bardzo dobrze ujęta istota moich lęków.
-
Te lody bananowe muszą być pyszne, z kaszy jaglanej też ciekawe, zwłaszcza, że lubię i kaszę i kardamon, może być smaczne
-
carlosbueno, zazdroszczę
-
Hm, trochę tak. Kiedyś w ogóle nie czułam bliskości z rodziną, miłości, nic nie czułam wobec nich, ale ostatnio "doceniam", dom jest tak naprawdę jedną z ważniejszych rzeczy, mimo że nie do końca tego chcę. Bardzo bym chciała być najgorsza skoro nie potrafię być najlepsza. Ale to też mi nie wychodzi. To jeden z głównych moich problemów. Ciągle. Bardzo to rujnuje życie. Przez to u mnie powstaje niechęć do siebie i poczucie, że inni też powinni mnie znienawidzić (dlaczego oni nie widzą, że ja nie jestem sobą? Gdyby wiedzieli daliby mi spokój.) Pominęłam pytania, na które nie potrafiłam odpowiedzieć. Miałam zdiagnozowaną osobowość unikającą, też mam wątpliwości, ale ostatecznie to dla mnie teraz bez znaczenia.
-
Czary mary
-
Myślałam, że na relację będę musiała czekać co najmniej do rana Pocieszam się w takim razie, że niewiele straciłam... yyy... no tak, tak się pocieszam
-
Robanix, już skończyliście imprezowanie? ^^