mark123
Użytkownik-
Postów
12 773 -
Dołączył
Treść opublikowana przez mark123
-
Aseksualność podobno nie jest stanem patologicznym. -- 04 kwi 2015, 12:41:36 -- Taką samą hipotezę można by stworzyć o niektórych jednostkach homoseksualnych.
-
Podobno klasycznie sadysta dobiera się z masochistą. Są sadyści, których kręci np. tylko zadawanie cierpienia osobie, która tego nie chce, tacy powinni być pod kontrolą specjalisty, bo mają ryzyko popełniania przestępstw seksualnych.
-
Można powiedzieć, że w mediach i w dyskusjach jest teraz moda na seks. To nie żadna moda seks dobrze się sprzedaje, zawsze i wszędzie, przecież nawet na tym niby to psychologicznym forum chyba z połowa tematów dotyczy seksu. I to właśnie świadczy, że jest moda na seks. A na forum to i tak jest sporo spamu, trollingu; za mało dyscypliny dla użytkowników. -- 03 kwi 2015, 19:58:11 -- Ja na forum zauważyłem tylko kilka osób mających negatywne nastawienie do seksu. -- 03 kwi 2015, 20:07:18 -- Arasha mało pisze o seksie w porównaniu do niektórych użytkowników.
-
Można powiedzieć, że w mediach i w dyskusjach jest teraz moda na seks.
-
A chodzisz na terapię? Ja do 30 roku życia nie zdawałam sobie sprawy,że unikam kłótni, bo boję się konfliktów i awantur. Nie chodzę. Ja w realu ani razu z nikim się nie pokłóciłem. Unikam z powodu lęku przed agresją innych oraz z powodu tego, że silnie się wkurzam wewnętrznie i mógłbym wybuchnąć z siłą "superwulkanu". Za to w internecie kiedyś byłem bardzo kłótliwy i agresywny, teraz staram się z tym hamować.
-
z celowym robieniem błędów ortograficznych
-
- ktoś faktycznie głupi nie przyzna się do tego, że jest głupi
-
Niektózi wiedzą, np. ateiści i pastafarianie. Chyba każdy wyznawca danej religii uważa, że to jego religia głosi prawdę.
-
Rzucam klątwę -- 03 kwi 2015, 15:14:39 -- Piję wodę waniliową
-
Mój stosunek do ankiet jest obojętny. Mam specyficzny "światopogląd" i często jest tak, że to co większość ludzi mocno wkurza, mnie w ogóle nie wkurza, a to co większości ludzi nie wkurza, na mnie działa jak płachta na byka.
-
Może kiedyś zmieni się porządek świata i zniknie seks z mediów albo np. coś się wydarzy, że w ogóle mediów nie będzie.
-
Ja od około 12 roku życia mam dewiacje i wykonuję pewne rytuały dewiacyjne, ale ze względu na to, że nie mam żadnych psychicznych odczuć seksualnych, długo byłem całkowicie nieświadomy, nawet erekcji i masturbacji nie uważałem za coś seksualnego. Dopiero około 2 lata temu zaczynałem się orientować, że to prawdopodobnie dewiacje seksualne przekierowane przez mechanizmy obronne na aktywność nieseksualną. Ja chyba jestem trochę sado trochę maso, (połączone z mysofilią, jednocześnie mając brudowstręt); ale moje fantazje i rytuały znacznie różnią się od klasycznego sadomasochizmu.
-
Nie chodzi tylko o Arashę
-
Negatywne nastawienie do seksu jest wyśmiewane, przynajmniej w internecie (także na tym forum).
-
Chyba jest tak, że społeczeństwo nie lubi ludzi z negatywnym nastawieniem do seksu.
-
Ja np. gdy zacząłem chodzić do szkoły i spostrzegłem, że jestem całkiem inny niż rówieśnicy to sobie to wtedy tłumaczyłem, że to rówieśnicy są nienormalni, a ja jestem jedyny normalny.
-
Mieszkać w dużym mieście, średnim czy małym? A może wieś?
mark123 odpowiedział(a) na padaka temat w Socjologia
Ja mógłbym mieszkać w góra 300 tysięcznym mieście (ale najlepiej nie więcej niż 150 tys mieszkańców). W większym zostałbym zadeptany. -
Samce i samice - bezwzględna ewolucja i determinizm
mark123 odpowiedział(a) na Hitman temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Może inaczej - skrajne emocje i takie, które zmieniają się nagle i nie potrafimy odczytać dlaczego i tak nagle i w takiej sile się pojawiły są złe. Emocje to wbrew pozorom czynnik, który w 99% podejmuje "za nas" decyzje, sztuka to umiejętne współpracowanie z tym co czujemy. Skrajności wpędzają tylko w kłopoty, i w jedną i w drugą stronę. Ja nie rozumiem ludzi, którzy opierają większość swoich decyzji i przekonań na emocjach. -
Nie licząc moich wydatków na napoje, to żyję chyba skromnie.
-
To prawdopodobnie nie był alkoholikiem w sensie medycznym. Od stwierdzania u kogoś stricte alkoholizmu jest specjalista od uzależnień, a nie rodzina.
-
Odbieram je jako atak
-
Człowiek albo jest sobą albo nie - nie mam innej trzeciej mozliwości bo zabrania tego logika . Można też czasem być sobą, a czasem nie.
-
U mnie istotnym czynnikiem, który pozwalał mi mieć w dzieciństwo normalny nastrój była nieświadomość swojej psychiki.
-
Ogólnie to są osoby, które nie mają nawet potrzeby masturbacji.
-
Ja w dzieciństwie stricte nie byłem ani beztroski ani depresyjny, byłem "pośrodku". Miałem zaburzenia emocjonalne, ale potrafiłem przeżywać radość. Nie potrzeba patologii w domu, żeby dziecko miało dużo lęków.