mark123
Użytkownik-
Postów
12 773 -
Dołączył
Treść opublikowana przez mark123
-
Jem śniadanie, zerkam na telewizję, piję yerbę.
-
Zwykły klaps z założenia chyba powinien zaboleć lekko. Nie boli klepnięcie.
-
Podobno mój ojciec przejął picie po swoim ojcu (moim dziadku), brat mojego ojca pije tylko okazyjnie, ma własną rodzinę, nie osiągnął dużych sukcesów, ale się nie stoczył, żyje standardowo (ale nie wiem, czy chodził na terapię, czy nie) mój dziadek już odkąd pamiętam, nie nadużywa alkoholu, stał się za to jakby hipochondrykiem, a jego brat ze swoim synem podobno piją do dziś (ale mają chyba ciekawe warunki, podobno mieszkają w jakiejś drewnianej chatce na odludziu). A czy mój dziadek i jego brat początkowo przejęli picie po pradziadku, czy nie, to tego już nie wiem. Tak więc różnie to chyba bywa.
-
Ja raczej nie jestem w całości podobny ani do pierwszego, ani do drugiego. Można by powiedzieć, że jestem trochę rozdwojony. Połowie mnie bliżej do pierwszego, a połowie mnie do drugiego.
-
Ja mówiłem o bardziej obiektywnym spojrzeniu. Np. gdy ja dostawałem klapsa to fakt, subiektywnie może to wydawać się straszne, ale obiektywnie to są rzeczy dużo gorsze, niż klaps.
-
Ale taki zwykły klaps ręką przecież nie jest niczym strasznym.
-
Zbyt bezstresowe wychowanie jest chyba w modzie już od dłuższego czasu, co widziałem po zachowaniach rówieśników, jak chodziłem do szkoły.
-
[videoyoutube=4ADh8Fs3YdU][/videoyoutube]
-
Piję energetyk i zerkam na telewizję.
-
Ja dzięki temu, że stoję, nie muszę się też zastanawiać, komu ustąpić miejsca.
-
A u mnie śniegu nie ma, ale i tak jest za zimno. Nie lubię w ogóle zimna (przy temperaturze poniżej 15 stopni już mi czasem marzną uszy), śnieg może być, ale tylko na święta. Najbardziej lubię, jak jest gorąc, ponad 30 stopni w cieniu, przy takiej temperaturze czuję się najlepiej.
-
Już pomijając problemy związane z grawitacją, to jeśli nie zmieni się pozycji, to najpierw na biegunie południowym wyjdą stopy.
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
mark123 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Na lekką niepełnosprawność to chyba żadnych ulg nie ma. Ja mam lekką i w sumie nic mi to raczej nie daje. -
Nie uwzględniając grawitacji, na biegunie południowym będziemy w tym wypadku do góry nogami. Uwzględniając grawitację, to nie da się tak przekopać. Po przejściu przez środek Ziemi pojawi się uczucie, że jest się "do góry nogami". Trochę nie bardzo kopać przeciwnie do grawitacji.
-
[videoyoutube=RLpr0zVFwMg][/videoyoutube]
-
Ale np. przy braku motywacji do studiowania to nawet najprostszy kierunek studiowany na prywatnej uczelni może stanowić duży problem, tak też bywa.
-
Jak ktoś studiuje kierunek zgodny z zainteresowaniami, to chyba warto, jeśli jest on w dodatku przyszłościowy to tym bardziej. Natomiast jeśli kierunek nie jest zgodny zainteresowaniami, to chyba zależy, czy jest przyszłościowy. Moje studia strasznie mnie wnerwiają. Mam wrażenie, że jestem jedyny z grupy, którego kierunek, na którym jestem nie interesuje wcale. I w ogóle wszystko idzie tak jakoś bardzo na siłę.
-
Ja dziennie spożywam w przeliczeniu na mg, 250-500 mg kofeiny. Ale nie wiem, czy to dużo, czy mało.
-
Jakiś czas temu było jeszcze o 3 statkach UFO, ale chyba już im się znudziło, bo ucichło.
-
Posiedzieć przy choince, poobserwować strzały, obejrzeć jakiś film
-
Jeszcze też od fantazjowania i stimowania, o ile to można nazwać jakimś uzależnieniem.
-
Co do efektu cieplarnianego, o którym była też mowa w tym filmie, to moim zdaniem jest to proces naturalny, człowiek ma na niego niewielki wpływ. Kiedyś w jakimś programie mówili, że w dziejach Ziemi, gdy istniało już życia na lądzie zdarzały się okresy, że temperatura globalna była o 4 stopnie wyższa od obecnej. Powodował to efekt cieplarniany.
-
[videoyoutube=VJHfhq6VOsg][/videoyoutube]
-
Katastrofę mogłoby wywołać gwałtowne przebiegunowanie, ale raczej nic nie wskazuje, by takie miało się wydarzyć. A stopniowe przebiegunowywanie podobno już trwa.