mark123
Użytkownik-
Postów
12 773 -
Dołączył
Treść opublikowana przez mark123
-
"Nie uda Ci się" Zgadzam się.
-
"Nie ważne co myślą inni" Nieprawda; bo czasem ważne.
-
Ja do prawie 20-go roku życia uważałem swoich rodziców za nie tylko dobrych, ale wręcz idealnych, nie miałem na ich temat żadnych złych myśli. Było mi jakoś głupio, przykro, gdy zdarzyły się sytuacje, że matka coś negatywnego powiedziała na ojca, albo ojciec na matkę. Później się to zmieniło, zacząłem odczuwać wobec nich jakąś niechęć, złość, bez jasnej przyczyny. Często w myślach bardzo wulgarnie po nich jadę; miewałem też fantazje w myślach, że ich kopę albo dźgam nożem, obecnie aż takich fantazji nie mam. Zacząłem też starać się unikać rozmawiania z ojcem; gdy on czegoś ode mnie nie chce, to w ogóle się do niego nie odzywam i jakieś obrzydzenie wobec niego, szczególnie, gdy jest koło mnie, też bez jasnej dla mnie przyczyny.
-
Ja nawet wytrzymałości fizycznej nie mam. A dźwignąć potrafię z ledwością 10 kilo. Siłę fizyczną miałem dobrą jak na swój dany wiek tylko do 7-go roku życia; później miałem ją poniżej wszelkich norm.
-
Mnie nawet jak gdzieś przyjmą do pracy, to raczej szybko wywalą. Z resztą i tak być może moje postępujące skrzywienia w psychice, emocjach, charakterze "zaprowadzą" mnie kiedyś tam, gdzie moje miejsce i będzie spokój.
-
Że nie mogę poprawić literówki w pewnym poście.
-
Czyli lepiej być zaburzonym introwertykiem czy zaburzonym ekstrawertykiem to chyba zależy, jakie zaburzenie by rozpatrywać.
-
Wkurza mnie, gdy ktoś nieadekwatnie siebie ocenia.
-
Bardzo lubię spokój, jestem skrajnie wrażliwy na zaburzenie spokoju, nie nadaję się do życia.
-
Mam podobnie z takimi różnicami, że za bardzo nie odziedziczyłem nic złego po rodzicach, po prostu beznadziejność u mnie w rodzinie padła na mnie oraz z wiekiem stawałem się i staję jeszcze bardziej beznadziejny.
-
Nie do końca się z tym zgadzam. Jeśli dziecko siedzi cicho w bezruchu, to niekoniecznie musi być wytresowane i zastraszone.
-
Schweppes Russchian.
-
U mnie było tak, że byłem dobrze traktowany przez rodziców, jedynie bywałem obserwatorem trochę ostrych konfliktów pomiędzy rodzicami w pierwszej połowie dzieciństwa, ale mam najbardziej skrzywioną psychikę spośród osób w rodzinie. Osoby w mojej rodzinie, które były gorzej traktowane przez swoich rodziców radzą sobie dobrze i nie mają za bardzo skrzywionej psychiki.
-
Najmniejsze są struny.
-
Kwarki są "składnikami" protonów i neutronów.
-
Moim zdaniem 60-70 % młodzieży jest zła (przynajmniej w moim regionie).
-
Ja też jestem agresywna bez alkoholu... Bo mając alkoholika w domu trudno nie stać się cholerykiem Nawet w chwili frustracji zrobiłam dziurę w ścianie, zamiast autoagresji Ja obecnie bywam agresywny tylko w myślach.
-
Wg Wikipedii agresywnych jest 57 % alkoholików.
-
Piję colę z USA.
-
U mnie to tak wygląda (też mi wyszło ISTJ): • cenią tradycję, bezpieczeństwo i spokojne życie (co do tradycji, to mi jest obojętna, co do reszty to cenię w skrajnej formie, obiektywnie lekkie zachwianie spokoju, bezpieczeństwa jest dla mnie czymś bardzo nieprzyjemnym) • pracują długo i ciężko by wypełnić obowiązki (nie) • są lojalni i wierni (raczej tak) • stabilni, praktyczni i bezpretensjonalni (raczej tak) • nie lubią robić rzeczy, które nie mają dla nich sensu (zdecydowanie tak) • nie lubią abstrakcyjnych teorii, jeśli nie widzą praktycznego zastosowania (nie; lubię wiele teorii, hipotez) • urodzeni przywódcy (zdecydowanie nie, bardziej urodzony "poddany") • wolą pracować sami, ale potrafią współpracować w drużynie jeśli zajdzie taka potrzeba (nie do końca; wolę pracować albo całkiem sam, albo żeby ktoś mnie całkiem wyręczył, nie lubię robienia czegoś wspólnie) • są bardzo spostrzegawczy (nie zawsze) • stanowią bogaty "magazyn" faktów, na którym polegają, aby zrozumieć problemy, które napotykają (raczej nie) • głęboki szacunek dla faktów i konkretnych informacji (raczej tak) • podejmują decyzje opierając się na logice i racjonalnym myśleniu (nie do końca, czasami na emocjach) • nie lubią zmian, jeśli nie widzą w nich konkretnych korzyści (raczej tak) • cenią strukturę i porządek w swoim środowisku (średnio, zależy czego ma konkretnie dotyczyć) • mają wysokie standardy swojego i innych zachowania (mam bardzo wysokie oczekiwania pod kątem zachowania swojego i innych) • są "dobrymi obywatelami mającymi na uwadze dobro społeczeństwa (nie myślę za bardzo o dobru społeczeństwa) ISTJ posiada jedną cechę, która w znaczny sposób pomaga im osiągnąć sukces – wytrwałość. ISTJ może zrobić niemalże wszystko co postanowił, że zrobi. (nie)
-
[videoyoutube=cl2D7J_FL_U][/videoyoutube]
-
W mojej bliskiej rodzinie są introwertycy, więc pewnie odziedziczyłem ogólnie introwertyzm. Ale tylko ja w rodzinie mam introwertyzm w formie patologicznej (cechy osobowości unikającej i schizoidalnej), tego już nie odziedziczyłem, chyba że po jakichś przodkach.
-
dzięki takim ja MY statystki na temat polskiego pijaństwa nie są aż tak zatrważające. Chyba Rosjanie piją bardziej.
-
Żeby mi odbijało i do każdego problemu podchodzić z głupawką.