Mnie nie jest za bardzo wstyd, bardziej wkurzam się, że urodziła takie dno, jak ja. Może by mnie usunęła, gdyby nie jej matka, bo zasłyszałem coś kiedyś, że chciała usunąć ciążę tylko jej matka ją powstrzymała.
I w ogóle często się na rodziców wkurzam i wyzywam w myślach bardzo wulgarnie, a kiedyś miewałem fantazje w myślach o fizycznej agresji wobec rodziców.