Zupapomidorowa
Użytkownik-
Postów
2 280 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Zupapomidorowa
-
Biały w czarne romby ^^ Ulubiony deser?
-
W tej chwili bJORK Jaki masz na sobie kolor gaci? ^^
-
Relatywista, już mi się podoba ten wątek
-
A co robią czy piszą ciekawego, nocne marki na tym forum? ^^
-
Miałam podobne objawy do Twoich. 9 miesięcy temu poszłam do psychiatry, który przepisał mi Seronil i Aloban. Aloban rzuciłam po 3 tygodniach barania bo czułam się jak zombie. Ale Seronil bardzo mi pomógł. Nie mam już napadów duszności i lęków. Znów jestem wesołą dziewczyną. Myślę, że powinieneś poszukać innego lekarza.
-
Na tort czekoladowy z karmelizowaną wisienką
-
Śmierć. Jak przygotować się do najgorszego.
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na nowy_franek temat w Psychologia
Ja starałabym się nie pocieszać ciągle bo to przypomina o chorobie. Starałabym się być blisko chorej osoby, spędzać z nią czas, zabierać na spacer czy kawę... I nie zamartwiać się w jej obecności, uśmiechać się, żartować. -
Zjadłam obfite śniadanie a powinnam się odchudzać.
-
Mój szkicownik.
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na Zupapomidorowa temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
Posłanie do nadwrażliwych Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi za waszą czułość w nieczułości świata, za niepewność - wśród jego pewności za to, że odczuwacie innych tak jak siebie samych zarażając się każdym bólem za lęk przed światem, jego ślepą pewnością, która nie ma dna za potrzebę oczyszczania rąk z niewidzialnego nawet brudu ziemi bądźcie pozdrowieni. Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi za wasz lęk przed absurdem istnienia i delikatność niemówienia innym tego co w nich widzicie za niezaradność w rzeczach zwykłych i umiejętność obcowania z niezwykłością za realizm transcendentalny i brak realizmu życiowego, za nieprzystosowanie do tego co jest a przystosowanie do tego co być powinno za to co nieskończone - nieznane - niewypowiedziane ukryte w was. Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi za waszą twórczość i ekstazę za wasze zachłanne przyjaźnie, miłość i lęk że miłość mogłaby umrzeć jeszcze przed wami. Bądźcie pozdrowieni za wasze uzdolnienia - nigdy nie wykorzystane - (niedocenianie waszej wielkości nie pozwoli poznać wielkości tych, co przyjdą po was) za to, że chcą was zmieniać zamiast naśladować że jesteście leczeni zamiast leczyć świat za waszą boską moc niszczoną przez zwierzęcą siłę za niezwykłość i samotność waszych dróg bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi. Kazimierz Dąbrowski -- 27 lip 2012, 13:22 -- -
SadSlav, rozumiem Cię doskonale. Spędzam kolejny samotny wieczór. Brakuje mi kogoś komu mogłabym ugotować jakąś pyszną kolację, obejrzeć wspólnie film a potem zasnąć w ciepłych ramionach. Mówisz, że masz swoje lata, mi się wydaje, że miłość można spotkać w każdym wieku.
-
Kolega jakiś czas temu opowiedział mi pewną prawdę życiową, a brzmi ona tak: "Lepszy mały wesolutki, niż ogromny kutas - smutas."
-
Mój szkicownik.
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na Zupapomidorowa temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
Wrzucę jutro, będę miała dobre światło żeby zrobić fotki moim rysunkom. Nie trzeba ładnie rysować żeby odkryć w sobie pasję do malarstwa czy grafiki. Wystarczy kupić kilka farb, papier i zacząć "mazać", to potrafi przynieść wiele radości i ukojenie. Szczerze zachęcam do pobawienia się barwami i strukturą farby. -
Mój szkicownik.
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na Zupapomidorowa temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
Dziękuję. Wrzucę na pewno więcej w wolnej chwili :) i zaproszę na wystawę, która odbędzie się we wrześniu w Warszawie. Póki co trwają przygotowywania do wystawy. -
Lajka, u mnie stwierdzono nerwicę lękową i depresję. Właśnie odnoszę wrażenie, że leki nie działają tak jak dawniej. Znów mam nadmierny apetyt, śpię w ciągu dnia, raczej mam kiepski nastrój. Mam wrażenie, że mój psychiatra trochę olał to co miałam mu do powiedzenia, myślałam, że przepisze mi nowe leki albo zwiększy dawkę Seronilu (biorę 20 mg na dobę). Już kupiłam całą baterie leków na 3 miesiące. Jeśli za miesiąc znów będę się tak snuć po domu jak teraz to zadzwonię do tego psychiatry. Niech coś wymyśli. Lajka, daj znać po wizycie u lekarza. Pozdrawiam.
-
Pragnę podzielić się kartkami z mojego szkicownika. Odkąd pamiętam rysowanie, malowanie pomagało mi w tworzeniu świata do którego mogłam uciec odrywając się od problemów.
-
Depresja po związku pełnym zdrad i oszustw
Zupapomidorowa odpowiedział(a) na pixi107 temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
Dean, pięknie piszesz. Mam jednak wrażenie, że takich jak Ty ze świecą szukać. Ja sama miałam wielu różnych partnerów, których kochałam a oni wciąż mnie krzywdzili. Jeden leciał do mnie z łapami, inny zdradzał, ostatni był uzależniony od pornografii i sypiał z facetami (przejrzałam jego skrzynkę pocztową), kolejny ukrył fakt, że ma żonę i 1,5 roczną córeczkę. Nie wiem jaki błąd popełniam, że trafiam na takich mężczyzn. Doprowadziło mnie to do depresji. Odkąd się leczę (od około roku), jestem sama i jest mi całkiem dobrze. Ale nie chcę być samotna całe życie. Najbardziej bolą samotne wieczory, kiedy nie mam do kogo się odezwać. -
[videoyoutube=]http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR=1&v=5q1BvSZNbUg[/videoyoutube]
-
Od ośmiu miesięcy biorę Seronil na nerwice i depresję. Lekarz przepisał mi te tabletki również na napady nocnego jedzenia. Stosując leki czułam się dobrze, schudłam 5 kg, czułam się pewnie, depresja ustąpiła. Dwa miesiące temu odstawiłam Seronil na dwa tygodnie, mając nadzieję, że leki nie są mi już potrzebne. Niestety depresja wróciła i znów ledwo mogłam wstać z łóżka i zaczęłam obżerać się żeby załagodzić ból. Wróciłam do leków. Niestety nadal mam duży apetyt, jestem często senna w ciągu dnia. Nie mam ochoty by pójść na siłownię czy basen (chodziłam tydzień ale straciłam motywacje). Powiedziałam o tym lekarzowi, odpowiedział tylko, że nie zauważył żebym przytyła. Twierdzi, że nie muszę zwiększać dawki czy zmieniać leku. A ja nadal czuję się kiepsko... Czy ktoś z Was miał podobne przygody z Seronilem?