Skocz do zawartości
Nerwica.com

czarnobiała mery

Użytkownik
  • Postów

    4 680
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez czarnobiała mery

  1. Czas spędzony z siostrzeńcem i siostrzenicą Uwielbiam dzieci mojej siostry
  2. geforc, bardzo Ci współczuję, idź jak najszybciej do psychiatry po leki, najprawdopodobniej możesz mieć depresję.
  3. nniinnaa0, jeśli zostaniesz z tym sama, to może się przerodzić w jakąś depresję czy nerwicę. Spróbuj pogadać z mamą, przecież to nie była Twoja wina, myślę, że mama zrozumie.
  4. nniinnaa0, ale widać, że ta sprawa Cię męczy, nie będzie dobrze jeśli zostaniesz z tym sama. Dalej będziesz się zamartwiać, myślę, że niekoniecznie musisz rozmawiać z mamą, ale z kimś zaufanym powinnaś porozmawiać.
  5. Staram się jeść, ale jak przychodzi co do czego i wieczorem zliczam zjedzone w ciągu dnia kalorie, to nie wychodzi więcej niż 1000, a często mniej
  6. Ja nie wiem, jak można wyzywać od idiotek osobę, która po prostu szuka pomocy. nniinnaa0, każdemu mogło się zdarzyć, nie wiń siebie, ale chyba dobrze by było, gdybyś z kimś o tym porozmawiała, może jeśli nie mama, to może psycholog by pomógł.
  7. nienormalna21, pewnie nic, ale nie mam pojęcia, co zrobić, żeby nie być tym wszystkim przerażoną.
  8. nienormalna21, przeraża mnie wizja dalszego życia, ostatnio nic innego nie robię, tylko się zamartwiam.
  9. kornelia_lilia, nienormalna21, nie ma czego zazdrościć, przez nie-jedzenie teraz mam problemy ze zdrowiem. A najgorsze że nie umiem przerwać tego zaklętego kręgu. Całymi dniami siedzę i się zamartwiam tym że jest źle
  10. Znów mam ochotę się pociąć, chyba idę spać, bo nie wytrzymam.
  11. kasiątko, różne są dowody, mnie najbardziej przekonuje dowód fizyko-teologiczny, czyli ład w świecie, prawidłowości w świecie świadczą o tym, że jest Bóg. Ja teraz czytam o krytyce Kanta różnych dowodów. Oprócz tego fizyko-teologicznego są też dowody ontologiczne, ale dla mnie one są jakieś mętne, analizuje się samo pojęcie Boga, np. twierdzi się, że skoro jest to byt konieczny, to jeśli jest on możliwy, to istnieje. Z samej konieczności wynika to, że istnieje, o ile jest możliwy. Albo ma same pozytywne określenia, więc jeśli jest byt najdoskonalszy, to nie może nie istnieć, bo jeśli by nie istniał, to nie byłby najdoskonalszy. Takie trochę bawienie się w pojęcia - te ontologiczne dowody. Poza tym jest jeszcze dowód kosmologiczny - czyli sam fakt istnienia świata świadczy o tym, że musi istnieć jakaś przyczyna tego świata, jeśli ta przyczyna jest przygodna, to trzeba szukać przyczyny tej przyczyny i ciąg ten nie może mieć końca, więc dochodzi się do bytu koniecznego, którym jest tylko Bóg. Jest też 5 drug św. Tomasza.
  12. uczę się o dowodach na istnienie Boga
  13. kasiątko, super, fajnie że wyprawa na grzyby się udała. ja bardzo lubię grzyby, ale kompletnie się na nich nie znam.
  14. Nie wiem, dla mnie bezpieczniejszą formą komunikacji są pw na forum, jakoś inni nie widzą w tym problemu.
  15. monk.2000, wolałabym, żebyś nie pisał do mnie na fb, jeśli masz jakąś pilną wiadomość, to pisz pw na forum.
  16. Wkurzyłam się. Osoba z tego forum wysłała mi wirusa na fb.
  17. kasiątko, moja wina jest taka, że nie potrafię sobie poradzić w świecie. Pocięłam tylko stopy i co najgorsze wcale mi nie jest lepiej
×