Siding Spring
Użytkownik-
Postów
3 414 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Siding Spring
-
Problemem ja wiem..srednia fovia spoleczna,amotywacja, anhedonia,mala zaradnosc zyciowa, mala odpornosc na stres, wahania nastroju, srednie OCD,brak celu w zyciu, marazm. Terapie mialem ale to jednak nic a nic nie dalo w moim przypadku. Doraznie biore benzo jak juz nie moge wytrzymac a tak staram sie jakos trzymac. Zamierzam niedlugo zaczac brac metylofenidat i naltrexone i zobaczymy jak sytuacja rozwinie sie....ale jest slabo i moje zycie to raczej wegetacja.
-
No niestety amanda ma troche racjii ze wiekszosc to jednak materia. Ale mysle ze ludzka psychika jest jednak czyms wiecej niz tylko impulsami powstajacymi miedzy neuroprzekaznikami.
-
Koniecznie powiedz lekarzowi jakie masz skutki uboczne. I jezeli nie chcesz go brac to tez powiedz. Wiadomo mozesz odstawic tylko ze stopniowo. U psychologa bylas? Masz jakos oficjalna diagnoze? Moze jakies problemy osobowosciowe tez? Jezeli te ostatnie to niestety leki stosuje sie tylko doraznie i raczej problemu nie rowiaza. Oj ja tez jestem spokojny i niesmialy z natury ale po lekach dostawalem strasznego jobla. Nawet slabo pamietam tamten okres ale za dobrze nie prowadzilem sie. Agresja bila mi z oczu. Do tego przedmiotowe traktowanie nawet najblizszych. To straszne tym bardziej ze wobec bliskich zawsze jest w porzodku. Niestety na lekach mialem rozne dziwne zawirowania.
-
Tez biore obecnie antybiotyk doksycykline:) juz z 1.5 tyg chyba ale nie odczuwam zadnych ubokow
-
To sprobuj moze jakis stabilizatorow nastroju...moze wycisza uspokoja ale nie bedzie tej deralizacjii jak po ssri. Musisz probowac...bedzie dobrze;:)
-
Jak bralem paroksetyne to z tego co kojarze jakis stabilizator mialem dolaczany ale suma sumarum niewiele to pomoglo bo wahania mialem i tak silne i autodestrykcyjne. Obecnie nie biore zadnych lekow(przeszlo 2 lata) i jakos leci...wiadomo łatwo nie jest...nigdy nie wiadomo jaki bedzie nastroj za godzine/dwie ale zyc trzeba bo innej alternatywy nie ma. Po paroksetynie probowalem innych lekow z podobnym skutkiem. 3 mam kciuki zebys znalazla dla siebie ukojenie:)
-
Majkel to derealizacje to chyba miales na paroksetynie jak dobrze rozumiem. Zyles w tej otoczce lekowej i nie czules napiecia/nerwow wiadomo ale pewnie i duzo cene za to zaplaciles..splycenie emocjonalne, obojetnosc. Znane stany. Ala1983 dobrze pisze jak dajesz rade to trzymaj sie od lekow z daleka i sprobuj zyc na tyle na ile sie da.
-
Czyli paroksetyna poglebila te stany? ze wahania sa ostrzejsze , silniejsze? Ludzie potrafia tak reagowac na ten lek i w ogole na antydepresanty. Psychiatra pewnie przepisze Ci jakis stabilizator a jak nie pomoze to pewnie odstawi lek i sprobuje z czyms innym...moze z lekiem z innej grupy. Wiadomo ze nie ma co brac lekju ktory jeszcze wszystko poglebia. A wlasnie przypuszczalem ze przed paroksetyna tez mialas podobne stany. Tak jak np i ja.
-
Moze po lekach masz te skutki uboczne?
-
Nie kazdy jest tak samo zdolny..to ze ma zagrozenia nie znaczy ze mu sie nie chce uczyc...spokojnie z takim osądami. Ja tez cale gimanzjum/2 klasy liceum bylem uczniem ze srednia 5.0 , olimpijczykiem a mimo to tak mnie stres i natectwa zaczely zzerac ze nie moglem strony w ksiazce przeczytac ani w ogole wysiedziec w szkole.
-
Oczywiscie Candy14 bo Ty wiesz najlepiej. Znasz czlowieka,przegadalas z nim dlugie godziny i oczywiscie inaczej byc nie moze jak tylko lenistwo..za szybko oceniasz ludzi.
-
Paro/sertre/citalopram bralem nawet do pol roku. I nie bylo to przyjemne pol roku. Tak jak juz wczesniej pisalem..zamulka,sztuczny nie odpowiedni do sytuacjii nastroj, lenistwo poglebione, amotywacja, brak prawdziwych emocjii, afekt zerowy..wszzystko takie samo blade/jalowe. no i cholerna sennosc. Zapomnialbym ze ta sennosc mieszana byla z akatyzja i wenwetrzny wkurwem. Z reszta podobnie bylo i na klomipraminie ktora bralem dosyc dlugo. Na ssri to nawet z wlasna rodzina przebywac nie moglem bo mnie wkurzala. Przeciez pisales ze jednak rzucasz ssri a tutaj widze ze znowu cos krecisz. Chyba teraz rozumiesz miko84 czemu tak zmienia leki. Tak to jest jak sie z nimi zaczyna..Potem mozzna jeszcze wiekszy sajgon sobie zrobic..czlowiek zmienia/kreci i sam nie wie jak sie czuje w koncu. Moze taka lamotrygina bylaby dla mnie dobra? Na mnie najlepiej dziala jednak alkohol i benzo niestety.
-
MIRTAZAPINA (Auromirta ORO, Mirtagen, Mirtor, Mirzaten, Remirta ORO)
Siding Spring odpowiedział(a) na yoan22 temat w Leki przeciwdepresyjne
No no. Zaczynasz mnie rozumiec..lamotrygina dziala hehe. Ale faktycznie komfortu psychicznego na ssri to ja uswiadczyc nigdy nie moglem. Męka totalna. -
Jakie leki wywołały u was trwałą oziębłość emocjonalną?
Siding Spring odpowiedział(a) na MalaMi1001 temat w Leki
To niedobrze. Moze przez wszystkie rozumiesz antydepresanty z grupy ssri/snri? Moze taki wellbutrin,moklobemid by pomogl?