Skocz do zawartości
Nerwica.com

Siding Spring

Użytkownik
  • Postów

    3 414
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Siding Spring

  1. No tak w koncu paroksetyna to najsilniejsze ssri:). Znam ten rodzaj spokoju o jakim mowisz. Skoro go czules to zawsze mozesz czyms sie wspomoc zeby przetrwac te 1.5-2 miechy. Ja taka trwoge i masakryczne samobojcze mysli mialem po odstawce(a bralem 3 lata). Na dzien dzisiejszy(2 lata po odstawieniu) jest w tej kwestii znacznie lepiej..ale nadal czuje wplyw paro. Nie czuje sie jeszcze jak przed lekami... A byc moze nie doswiadczylem skutkow ubocznych wchodzenia na paro bo schodzilem akurat z anafranilu a te leki oba sa bardzo silne;) bianka78 Mysle ze sennosc moze sie zwiekszac nawet na tej samej dawce..wraz z uplywem czasu. Kilka osob w tym watku juz tak mialo.
  2. 6 tyg to dlugo. Czy obecnie czujesz wieksze zmulenie i sennosc niz powiedzmy 4 tyg temu? Jak tak to z pewnoscia jest to skutek uboczny. depas a co sie takiego stalo ze po miesiacu rozstales sie z paro? Tak dotkilwe skutki uboczne czy co?
  3. a te napiecie to tez i mega sennosc. Pamietam jak mialem praktyki w szpitalu to chodzilem wszedzie gdzie sie dalo , wszedzie mnie pelno a jak gdzies przysiadlem to od razu zasypialem. I na oczach wygladalem jak ćpun ale to juz inna historia;) Wedlug mojej opini to zoloft rzeczywiscie slabsze ssri niz paro. Tak jakby chcial dzialac a nie mogl. Paro jak sie wkreci to chociaz przytlumi czlowieka tak zeby specjalnie nie rozkminial co mu dolega.. . Widze bianka78 podobnie reagujesz na leki. Nie wiem czy wieksza dawka cos pomoze bo chyba na tej dawce co jestes to troche juz czasu minelo i wieksza dawka nie zlikwiduje tych skutkow ubocznych . Na co ma pomoc zwiekszenie dawki? Bardziej przymulic?:) Nie odstawiaj z dnia na dzien... troche juz bierzesz paro wiec rob to stopniowo az poczujesz ze jestes czysta od tej chemii i do momentu az bedzie w miare stabilnie. No i pewnie po odstawieniu podskoczy Tobie troche humor i wroci energia . Czesto tak jest po zejsciu z ssri. Ja odkladalem bardzo szybko ssri i to byl blad . Kompletnie wyzuty z zycia. I pewnie polacznie afobamu z paro daje Tobie wiekszego kopa nie?:) Tez czesto sobie laczylem te 2 leki..
  4. po trittico to czulem sie jak zbuchany jakis. Oszolomienie i odrealnienie na maxa:) wiec odpada a anfranil to taka nieco inna forma ssri ..dla innych lepsza ,dla innych gorsza:).
  5. A ja po tak dlugiej przerwie bez lekow chyba zaczne cos lykac. Ale pojde tym razem chyba w innym kierunku. SSRI mnie strasznie mecza na dluzsza mete. Zawsze bylem na nich i zamulony i pobudzony( taki paradoks) do tego wedlug innych nie bylem soba, tracilem swoja zywotnosc i spontanicznosc i ekpresje siebie samego. Aczkolwiek ja nie widzialem zeby cos bylo ze mna nie tak..to z innymi bylo cos nie tak:P. Takie zdystansowanie , bycia za szyba chyba nie jest najlepszym rozwiazaniem na moja depresje ktorej glownymi objawami sa anhedonia/brak motywacjii. Z lękami mysle dam rade. (albo i nie). A im dluzej brane ssri tym bardziej obojetny stawalem sie (zasypianie o 19 i spanie do 8 rano). Ktos tu pisal czy jest szczesliwym na tych lekach. Mi sie wydaje ze ssri hamuja wszelkie gorki/uniesienia i jest sie bardziej neutralnym w stosunku do swiata. Nawt jazda samochodem to juz nie to. Szlag by to trafil ze nie moga dac na rynek czegos nowego , w koncu od wyjscia ssri minelo juz tyle czasu. A jeszcze wiekszy szlag mogby trafic mnie z ta moja osobowoscia unikajaca. Bo inaczej ssri dzialaja na tych co maja tylko lęki ale nie zaburzona osobowosc a inaczej na tych z zaburzona. Ale suma sumarum dobrze ze sa tacy ktorym te leki pomagaja. I teraz pytanie co dalej. Zastanawiam sie wlasnie nad takimi lekami jak mirtazapina,selegilina,agomelatyna,ropinirol czy wspominany tutaj metylo. Ewentualnie jakis aktywizujacy neuroleptyk byc moze sulprid? . Wlasciwie to nie czuje jakiegos specjalnego napiecia/wewnetrznego lęku tylko chcialbym miec jakos motywacje do zycia,cieszyc sie jak kiedys gdy bylem maly ( kto moze napisac ze dorosly nie bedzie juz taki szczesliwy ale kurna trzeba czerpac jakos satysfakcje z zycia). Stabilizatory odpadaja bo ja jestem raczej stabilny Wiec zostaja w/w leki i byc moze jakas terapia (ktora juz nie jedna mialem)...ciekawi mnie ta agomelatyna...czy to rzeczywiscie cos dziala.
  6. po co tak mieszac moze sprobouj z sama paro? toc to silny lek i moze calkowicie wyelimuje Tobie lęki. A dopiero potem dokladac. Tak nie bedziesz wiedzial co dziala a co nie..
  7. powaznie carlosbueno wyjechal do pracy? Kur** ze sie tak wyraze to az sam sie musze za siebie wziac..
  8. a co jeszcze brales? Czy ja wiem czy natrectwa myslowe...taki chaos straszny ..duzo mysli...kazda krotka i chaotyczna...wiecznie zamyslony..non stop myslenie i przymus dzialania. Tak to bylo u mnie na ssri i jak bylem krotko na wenli to tez . Zauwazylem ze im silniejszy wychwyt zwrotny tym wieksze natezenie tych mysli. Na paroksetynie to gadalem ze soba w myslach:)
  9. tylko citalopram bez 2 zdan. euforycznie na poczatku pewnie i zaskoczy;) ale co bedzie potem to najwazniejsze.
  10. stonka wyluzuj . Chcialas opinii o sobie wiec ja dostalas. Liczylas ze natretek napisze ze tryskasz zyciem/optymizmem chodzacy okaz zdrowia? O nic Ciebie nie oskarza...stwierdza tylko jak w rzeczywistosc mozesz czuc sie. Tez po kilku Twoich postach mam taki a nie innyodbior Twojej osoby. Przesadzilas z odpowiedzia zwrotna..
  11. no napisal ze 3 tyg a co do problemow to ze problemy z zasypianiem i lęk glownie dotyczacy choroby jelit.. co do samej sennosci to ja mialem na mysli ..taka ciagla ,nieustapujaca ze moglem tylko spac. Bo ze po wzieciu tabletki moze pojawic sie "zgon" to chyba dosyc popularne. Trzeba wtedy brac w najlepszej dla siebie porze. chyba dev28 musisz poczekac jeszcze z 2 tyg ..moze to jakos unormuje sie. Ale jak bedzie postepowac to chyba czas odlozyc ..
  12. Nawet i po alkoholu moje zachowanie pozostawia wiele do zyczenia.. A z reszta sam juz nie wiem. Ja np nie czuje sie dobrze ze soba...chcialbym byc kims innym....bardziej zainteresowac sie zyciem (chociaz nawet piszac to nie mam do konca pewnosci czego ja chce) a moze i niczego? mozna tak? jezeli mowisz ze po alkoholu tak Tobie dobrze to moze lepiej celowac wlasnie w taka gabapentyne/pregabaline cos co dziala na te gaba albo jakies stabilizatory plus doraznie benzo. Taka mieszanka wyciszy Cie...zmniejszy lęk ale ssri moga nakrecac nerwice,podwkuriwac .
  13. szaman od 2 lat nie praktykujacy. No cos gdzies wyczytalem ze rzucasz no i nic w podpisie nie ma ale widocznie pomylka z mojej strony;)
  14. po citalopramie z kazdym tygodniu bylo coraz gorzej. w koncu bym sie polozyl i zasnal na wieki.:) Ale na niektorych dziala to nawet pobudzajaca. Wiec badz tu madry..:) Moze zawsze sprobowac ale jak bedziesz widzial ze wraz z uplywem czasu coraz bardziej bedzie Ciebie ciagnelo do lozka to raczej wypadaloby odstawic w cholere. I zwiekszenie dawki w takim wypadku tylko pogorszy sprawe. Ale oby Ciebie pobudzala do zycia;). Te bawienie sie w leczenie ,dawkowanie,dorzucanie coroz cos nowego to wlasnie chyba jedna z cech unikania zycia. Powinno sie prowadzic normalne uspolecznione/zawodowe zycie a nie pytac sie po forach co jak dziala. Co do osobowosci to chyba jej nie zmienisz. Trzeba jakos do siebie przywyknac i korzystac jak najwiecej sie da z zycia. Wiele ludzi bez zadnych lękow..bez depresjii tez nie jest szczesliwych ...a pracuja np bo musza nie czerpiac z tego wiekszych przyjemnosci. Postrzegaja rzeczywstosc w taki a nie inny sposob. Maja takie a nie inne procesy myslowe..strukture emocjonalna. Ja nie cierpie siebie i tyle na koniec..;.
  15. Takich rzeczy chyba nie da sie osiagnac przeciez wiekszosc zalezy od tego jako kto ma osobowosc. Gdyby byla taka tabletka po ktorej czlowiek staje sie clintem...Np przy unikajacej to wydaje mi sie ze nawet na silniejszych lekach to nie bedziesz mial problem ze stanowczoscia bo raczej wybierzesz unikanie konfrotnacjii. Leki moga pomoc np w lękach jakis obawach..wspomoc ...
  16. elfridzie nasz naczelny skoczku lekowy (żarcik ) rzuciles fluo i topi? depas ja sie spotkalem raczej ze sedatywnoscia citalopramu wsrod opinii. U mnie na poczatku akatyzacja i naped byl o wiele wiekszy niz na pozostalych ssri ale potem spalem po 18 godzin na dobe ..Nie moglem wstac a sen byl taki blogii...solidne zmulenie co by nie mowic. A co do osobowosci unikajacej i ciaglych eksperymentach na lekach to faktycznie cos w tym jest. Inni biora lek...i nie analizuja co jak dziala. Po prostu dalej wykonuja swoje obowiazki. Gorzej ze u nas nawet na lekach zawsze jest te ale..:)
  17. No i tylko ja zostane sam:) To dobrze ze paroksetyna was polaczyla.. Mnie do takich rzeczy nie ciagnela;p
  18. Siding Spring

    Samotność

    zagzax wydaje mi sie ze jednak problem tkwi nie w ludziach a wlasnie w Tobie. Mysle ze piszac "ludzie sa nudni" tak na prawde opisujesz siebie samego. Byc moze sam mam z tym problem. Rozmawianie z samochodami/drzewami zamiast normalnych zwiazkow interpresonalnych tez nie doprowadzi Cie do niczego dobrego. Czlowiek jest jednak stworzony do zycia wsrod innych. To co robisz niestety odbiega bardzo od normalnosci i z pewnoscia nie sluzy zdrowiu.
  19. tak tez myslalem hipokamp odpowiada chyba tez za pamiec,kojarzenie i takie tam nie pamietam juz;p. Bez niego to juz prawie jak mogila.
  20. cos chyba zle doczytalas...bo chyba niemozliwym jest nie miec hikopakampa.. On za wiele innych rzeczy odpowiada. No chyba ze ona tylko lezala.
×