bittersweet
Użytkownik-
Postów
5 256 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez bittersweet
-
Jak sobie pomóc?
bittersweet odpowiedział(a) na ZłaKobieta temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Nie wiadomo, jak się małzonek zachowa na takiego newsa może się obrazić i stwierdzić, że on na żadna terapię małżeńska nie pójdzie, bo przecież on nic nie zrobił złego, itd.... poza tym na pewno będzie miał pretensje i tym jeszcze bardziej zdołuje @Złą Kobietę i wpędzi ją w dodatkowe wyrzuty sumienia. Ona chyba nie potrzebuje teraz dodatkowych stresów. -
Jak sobie pomóc?
bittersweet odpowiedział(a) na ZłaKobieta temat w Problemy w związkach i w rodzinie
ZłaKobieta, z tego co napisałaś o sobie to masz objawy depresji, to chyba jest powód żeby odwiedzać psychologa ? Jeśli chcesz ten fakt jakoś zamaskować przed mężem, to już źle świadczy o relacji między Wami o jakiś niedoborach. Może się okazać, że potrzebujesz psychoterapii /raczej na pewno tak będzie IMHO/ pewnie w jej trakcie sobie uświadomisz, po co Ci był ten "trzeci". Bo przypadki nie istnieją, to nie tylko ciekawość, która Cię pchała w ten trójkąt. I jestem zdania, żeby nic nie wspominać mężowi o tym facecie. Sprawisz mu tylko niepotrzebny ból. Wystarczy, że sama cierpisz, nie ma jeszcze co obciążać małżonka. -
agonista, w/g mnie psychoterapia bylaby jak najbardziej wskazana w Twoim przypadku masz konkretny problem i chcesz go zwalczyć. Poza tym, spróbowałabym wszystkiego. Terapia może być przecież refundowana na NFZ, więc jak Ci nie pomoże, najwyżej stracisz tylko trochę czasu. Na pewno w czasie jej trwanie dużo się dowiesz o sobie, to już jest coś warte
-
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
bittersweet odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
Werty, miej wyjebane - a będzie ci dane u mnie ta maksyma się sprawdziła we wszystkich kontaktach z ludźmi, nie tylko płcią przeciwną -
Kiya, nie ma się z czego cieszyć awkoz. Ale dużo zależy od punktu widzenia. Szklanka jest do połowy pusta, albo do połowy pełna. Teraz masz nastrój pod psem i to pewnie do Ciebie nie trafia, to zrozumiałe.
-
roxaneczka37, Kiya, co tak pesymistycznie... nie zostaje się z niczym, przeżycia i doświadczenia są czymś cennym. Ich brak tez boli, temat prawiczków jest na to przykładem. Lepiej coś mieć, niż nie mieć, nawet jeśli tylko przez krótki czas.
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
bittersweet odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Dokładnie tak, nie da się wyjść na prostą, kiedy otoczenie ciągle dołuje trzeba sie trzymać jak najdalej od patologii, to jedyna szansa -
Decyzja o małżeństwie...pomocy
bittersweet odpowiedział(a) na chamer84 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
chamer84, jeśli się zastanawiasz, to zły znak. Ślub to taka decyzja, której powinno się bardzo chcieć. Małżeństwo wymaga determinacji i zaangażowania. Wątpliwości byłyby dla mnie sygnałem, żeby tego nie robić. -
Od kiedy zrobiłam się asertywna i zredukowałam poziom stresu w życiu jest łatwiej. Lepiej panuję nad atakami złości i agresji, gorzej ze smutkiem. Najlepiej na bieżąco załatwiać i wyjaśniać wszystkie sprawy - nawet te drobne, które w jakiś sposób uwierają, żeby się nie nawarstwiały. Inaczej kończy się totalnym wqrwem, skierowanym albo na zewnątrz, albo na siebie.
-
Kiya, nie jesteś sama. Ja Cię tulam :*
-
frustrated, A ja nic, dalej zdycham, totalne zmulenie i ledwo chodzę
-
a znalazłam Dziennik seksualnych doświadczeń
bittersweet odpowiedział(a) na tahela temat w Off-topic
do siedmiu lat ? centymetrów ? a może cali ? jeśli centymetrów, to raczej są waciki a nie wacki -
mitomania mojego meża
bittersweet odpowiedział(a) na anatheemka temat w Problemy w związkach i w rodzinie
anatheemka, kto utrzymuje Twojego męża ? Jeśli Ty go sponsorujesz, dajesz mu możliwość życia w fikcyjnym świecie kłamstw, gdzie mu wygodnie. Jeśli Ty nie przerwiesz tej sytuacji, on tego przecież nie zrobi. Czy to choroba czy zaburzenie - nieistotne, piłka jest po Twojej stronie, Ty musisz powiedzieć stop. Poza tym, czy macie rozdzielność majątkową ? Przecież może długów narobić... -
mąz ogladal pornografie i mnie ponizal
bittersweet odpowiedział(a) na bpar87 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Widocznie znasz kobiety lepiej niż ja, albo masz o nich lepsze zdanie Jasne, niektórym mogą nie wystarczać zabawy we dwójkę na dłuższą metę. Nie chciałam być dosadna, dlatego też przy 'urozmaiceniach' zawsze można iść w kierunku trójkąty lub inne wielokąty , oczywiście jeśli partner/ka też tego chcą. Wtedy wilk syty i owca cała Drogi Człowieku nerwico, głodnemu chleb na myśli -
a znalazłam Dziennik seksualnych doświadczeń
bittersweet odpowiedział(a) na tahela temat w Off-topic
Powietrzny Kowal, po prostu Wacek ? nieciekawie.... jak tak lubisz zwierzaki to może lepiej Tiger albo Leo ? -
carlosbueno, udanego włamu do norweskiego więzienia !
-
Zgłosić się na terapię online ZAMIAST forumowania czy ZAMIAST psychoterapii stacjonarnej? W przypadku możliwości terapii stacjonarnej wybrałbym stacjonarną, ale widziałem wiele postów typu: Zamiast stacjonarnej. Na stacjonarną nie mam szans, bo połowę roku spędzam za granicą. Ale przyznam, że forum dużo mi daje, przypomina trochę terapie grupową. Można opowiedzieć o sobie, posłuchać opinii innych i ich komentarzy
-
a znalazłam Dziennik seksualnych doświadczeń
bittersweet odpowiedział(a) na tahela temat w Off-topic
tahela, mnie to rozbawiło, hihi, może to taka freudowska pomyłka ? -
a znalazłam Dziennik seksualnych doświadczeń
bittersweet odpowiedział(a) na tahela temat w Off-topic
Powietrzny Kowal, ze starości Ci się już coś miesza, @ tahela pytała przecież nie o gruboogonika tylko jakie jest imie Twojego fajnego grubokonika No to jakie ? -
frustrated, życzę powodzenia ! Ja celów na dziś na pewno nie zrealizuję, bo zachorzałam i zdycham w łóżku
-
Ja chciałam zgłosić się na terapie on-line, ale mi to odradzono. Uzasadnieniem był brak możliwości nawiązania osobistej interakcji z terapeutą, co powinno być podstawą terapii.
-
mąz ogladal pornografie i mnie ponizal
bittersweet odpowiedział(a) na bpar87 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
beladin, sam sobie przeczysz, twierdzisz, że biologicznej natury samca nie da się zmienić ale Ty oczywiście jesteś chlubnym wyjątkiem, hłe hłe . BTW, nie tylko faceci ale i kobiety są istotami kierującymi się popędami biologicznymi. Nie ma co udawać, że da się to pokonać siłą woli. Dlatego trzeba konflikt pomiędzy wymogami stałego związku a zwierzęcą naturą jakoś skanalizować i ucywilizować. Takimi "wentylami" mogą być m.in pornole albo inne urozmaicenia, ich wybór jest duży . -
thewho89, wygląd można łatwo zmienić na b kobiecy, masz mnóstwo programów w tv i poradników jak zatuszować wady sylwetki i zrobić makijaż. To nie wygląd jest problemem, tylko Twoje negatywne nastawienie do siebie. Rodzice Cie poniżali i teraz robisz wobec siebie to samo. Zastanów sie, czy rodzice to dla Ciebie ktoś wiarygodny, kogo zdanie i podejście do życia jest wzorem ? myśle, że nie, więc nie kieruj sie w życiu ich poglądami, nie kopiuj ich zachowania. Nie traktuj sama siebie tak źle, jak oni Ciebie traktowali, bo wtedy się w nich zmieniasz.
-
mąz ogladal pornografie i mnie ponizal
bittersweet odpowiedział(a) na bpar87 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
tahela, prawda, każdy sądzi w/g siebie -
mąz ogladal pornografie i mnie ponizal
bittersweet odpowiedział(a) na bpar87 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
A skąd to wiesz ? Ja uważam, że jak facet dostaje w domu to co potrzebuje, to nie szuka okazji na boku, wręcz ich unika. Bo wie, ze spotkałaby go za to przykra konsekwencja, straciłby nie tylko seks ze stałą partnerką, ale i wszystkie bonusy związku, takie jak uczucie, wsparcie, zrozumienie, akceptację.