Skocz do zawartości
Nerwica.com

bittersweet

Użytkownik
  • Postów

    5 256
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bittersweet

  1. studnia bez wody, terapia przeciez może sie odbywac przed południem.... a jak dziecko chore, to na pewno znajdzie sie jakieś rozwiązanie /czyjaś pomoc, albo odwołasz spotkanie z terem itp/ Bo mama po terapii czułaby sie lepiej sama ze sobą, a na wychowanie dzieciaka na pewno wpłynęłoby to pozytywnie... dzieci wyczuwaja emocje dorosłych czesto nieświadomie, więc podjełabys terapie też ze względu na córkę . Myśle że ten klasztor z Twojego snu to Twój wewnetrzny świat smutku i bólu, który odgradza Cie od szczesliwego zycia
  2. studnia bez wody, a gdyby /teoretycznie/ ze wzgledu np. na dobro dziecka musiałabyś wygospodarować 1 h lub 2 h wolne dla siebie tygodniowo.... wtedy z pewnościa potrafiłabys się zorganizować, prawda ?
  3. studnia bez wody, a Twój małżonek jest na miejscu, zeby zając sie dzieckiem ? No sorry, ale opcja którą opisujesz - zawsze przy dziecku - brzmi jak drastyczne ograniczenie Twojej wolności
  4. studnia bez wody, dlaczego rezygnujesz z terapii i nie dasz sobie szansy na poprawę swojej sytuacji ? w tym momencie kopiujesz swoich rodziców - oni tez Ci nie dawali szansy na normalne zycie
  5. Podejrzewam, że wiesz co robić... tylko odwlekasz te decyzje, bo czujesz sie odpowiedzialna za pseudo-męża. IMHO niepotrzebnie, on Cię oszukał. A dopóki tej decyzji nie podejmiesz, małe masz szansę na znalezienie sobie nowego partnera... no chyba, ze żonatego ale chyba nie o to Ci chodzi
  6. marika75, gdybys nie miała na jedzenie - to co ? chodziłabyś głodna, bo on by sie nie podzielił ? dziwny troche ten związek, co Was łączy oprócz seksu ? nie zwierzasz mu się, może on po prostu nie zdaje sobie sprawy co przeżywasz ? to co opisujesz, to troche jak mieszkanie współlokatorów, kazdy ma swoje sprawy i część opłat i swoje własne problemy - a nie, zaraz - Ty jeszcze spełniasz funkcje jego darmowej gosposi....... Na Twoim miejscu postawiłabym sprawe jasno : zaprosiła do wspólnej rozmowy i powiedziała jak sie czujesz, jakie masz troski, że oczekujesz od niego wsparcia- tez finansowego... to dobry test, czy facet stanie na wysokości zadania.
  7. Lilith, w pełni rozumiem, że najważniejsze są intencje... a nie sama ich "materializacja" w postaci wieńca. Ale troske można okazywac w różny sposób. Ja sama mam spłycone emocje i zamiast je przeżywać, uciekam w działanie i organizację. Dokładnie tak robiłam na pogrzebie bliskiej mi osoby .
  8. brak.pomyslu, nieciekawie wyglada Twoja sytuacja domowa, zły kontakt z ojcem i matką, też to przerabiałam. Z własnego doswiadczenia wiem, że takie problemy narastaja latami, trudno to rozwiązac samemu. Rodzice nie chca lub nie potrafia otworzyc sie na Twoje potrzeby. Saraid dobrze radzi, idź do psychologa /a może z czasem uda Ci się zaprosic mamę na takie spotkanie ? /
  9. Lilith, ja w ten sposób zrozumiałam tahelę, że to kwiaciarnia mogła zainkasowac pieniądze a mimo tego nie zrealizowac zamówienia.
  10. bittersweet

    Filmy i seriale

    Życie PI -w 3 D- o wiele lepsze niz ksiązka, która mnie w połowie znudziła. Basniowy klimat, piekna muzyka i atmosfera niedopowiedzenia ... czy to działo sie naprawdę, czy też bohater "snił na jawie". No i rewelacyjna postać - tygrys bengalski, który uzycza magii całej produkcji Fischtank - przygnebiające. Kobiety przedstawione jako ofiary, meżczyźni jako prymitywy
  11. inbvo, a jaki powód że Cie wywalili ? -- 24 sty 2013, 21:10 -- Może wydrukuj swojego posta i daj swirołapowi do poczytania? Poza tym moim zdaniem chyba lepiej ze nie masz dzieci z obecnym facetem - jakos nie widze jego zaangazowanego w opieke nad niemowleciem, skoro tak lubi zamykac sie w swoim swiecie .... a jak wygląda jego kontakt z Twoja córką ? Kolejna rzecz - co by się stało, gdybys nie miała z czego opłacac swojej połowy utrzymania ? jak sadzisz, co by zrobił ?
  12. Mushroom, to tekst z wątku "Mity na temat kobiet"
  13. Lukrecja., pierwszy raz słyszę, żeby plamienie świadczyło o ciąży na przyszłośc sie dobrze zabezpieczaj, żeby sie niepotrzebnie nie stresować i wymagaj tego samego od Twoich chłopców. Na pewno jest wszystko oki .
  14. Lukrecja., spoko, "chyba" to nie znaczy że jesteś .... zrób test i nie martw sie na zapas, z każdej sytuacji jest wyjście. Na pewno stresujesz sie niepotrzebnie, zobaczysz
  15. LATEK50, jaga brzmi niesympatycznie, jak baba jaga brrrr. Poza tym wagina to chyba tylko pochwa, czyli to co wewnątrz ciała, a nie cipka całościowo. Muszelka, kotek, myszka, szparka, dziurka - zdrobnienia sa milutkie
  16. Dziewczyno, ogarnij się ! Co to za pomysł z tą ostatnią szansą ? ? dużo czasu spedzam za granicą, i dochodze do wniosku, ze starość zaczynajaca sie w wieku srednim /mysle, ze jestes w takim/ to polska przypadłość. W innych krajach ludzie w tym wieku może nie uwazaja sie za młodych, ale absolutnie nie wplywa to na ich styl zycia. Podróżują, zawieraja przyjażnie i małżeństwa, sa aktywni, randkują, udzielaja sie społecznie i zawodowo... jednym słowem nie rezygnują z niczego. I słusznie zresztą .... bo nie ma powodu. W wieku lat 60 nie szusuje sie juz na stoku, ale jak najbardziej można nauczyc sie pływać np. Nie ma tez powodu rezygnowac z życia seksualnego czy zawierania nowych znajomości, w kazdym wieku jest sie dla kogos atrakcyjnym. Znałam parę -ona lat 70, on 20 lat młodszy... i mieszkali ze soba juz kilkanascie lat, pogratulowac takiej harmonii. Zakotwiczona, starość zaczyna sie w naszej głowie, a co mamy w głowie, zależy od nas
  17. No właśnie.... tez nie ogarniam sensowności tych debat.
  18. Kaszpirowski, a Twój dog to jest ten ładny piesio z fotki, ten włochaty z niebieskimi oczami ? Może głupio pytam, ale nie znam sie na psach, jestem kociara
  19. mandaryna, domyslam sie ze tato to alkoholik ? jesli tak, poczytaj sobie w temacie DDA. Ja tez miałam patologie w rodzinie. Pomogło mi przestawienie sie na inny tor myslenia: nie mysle juz MY tylko JA i ONI. MYślę : co ja moge zrobić dla siebie ? Nie czuje sie juz odpowiedzialna za innych, tylko za siebie, za to, żeby to mi było dobrze. Martw sie o siebie, zakreślaj granice, którym innym nie wolno przekraczać. Żądaj szacunku dla siebie. Należy Ci się.
  20. mandaryna, mam wrażenie ze obrywasz za cudze błędy.... od początku : brat wyżywa sie na Tobie, bo go narzeczona robi w ciula, pijany ojciec sie na Tobie wyżywa, boisz sie o matkę, która powinna sie o Ciebie martwic / a nie odwrotnie/ , boisz sie o bezrobotnego chłopaka, który powinien sie leczyc, ale tchórzy... Wszystkie te osoby powyzej powinny Cie wspierać, a przynajmniej nie stanowic dla Ciebie ciężaru - zamiast tego, obciażaja Ciebie swoimi problemami i agresją a Ty, niestety, grasz rolę ofiary....... nie dość, że przyjmujesz na siebie role chłopca do bicia, to jeszcze sama sie obarczasz cudzymi kłopotami.... np kłopotami zdrowotnymi swojego nieodpowiedzialnego chłopaka ...... Mało tego - piszesz cytuję "mamy długi" - TY nie masz żadnych długów, jestes nieletnia ! Zastanawiałas sie keidykolwiek, jak wyjść z tej patologii, w której sie znajdujesz ?
  21. Nie wiem jak z uniewaznieniem małzenstwa, ale ukrycie schizofrenii przed przyszłą zona na pewno jest powodem do rozwodu. Nie ma o czym mówić wgl. Zakotwiczona, dla mnie zostałas po prostu wykorzystana, świadomie czy nieświadomie, tego sie pewnie nie dowiesz ... ale masz mozliwość manewru, uciekaj z tej chorej sytuacji.
  22. He he, to najlepszy byłby cycek skryty w cipce ? @Agasaya, faceci tez chyba wolą dotykac cycki niz oglądać ?
  23. Mi sie podobają u kobiet: usta, małe przylegajace uszy, zgrabne stopy.
  24. mark77, eeeee, to ja oddaje, bo dopiero teraz przeczytałam regulamin
×