Skocz do zawartości
Nerwica.com

ladywind

Użytkownik
  • Postów

    7 583
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ladywind

  1. carmen1988, oja tak KIedyś zadałam takie pytanie swojemu lekarzowi, a ten mnie wyśmiał
  2. ladywind

    Nerwica a ciśnienie

    Lorafen jest bardzo dobrym lekiem doraźnym, tylko szkoda że uzależaniającym. W jakiej dawce go bierzesz?
  3. A co do szybko działających SSRI to jeszcze takich nie wymyślili
  4. Rozumiem co autor tego tematu miał na myśli. Zapewne chodzi o to, że źle się czuje w otoczeniu ludzi którzy czują się dobrze i nie rozumieją bądź też nie zauważają jego problemu. Ja w stanach depresji mam coś takiego, bardzo męczą mnie rozmowy o "niczym", śmianie się z byle czego itp. Najchętniej zaszyłabym się wtedy w swoim pokoju. Ale życie zmusza do kontaktów z innymi ludźmi, czy to np. jesteśmy w pracy czy w sklepie a także w domu...
  5. Mam dokładnie tak samo. Czyli zgrzytanie zebami też może być obajwem nerwicy... Jak byłam mała to gryzłam policzki od środka jak Tajemnica, do tej pory mam takie zrosty niefajne Ale potem mi to przeszło. Dziewczyny a odczuwacie takie napięcie w zębach po przebudzeniu, właśnie spowodwane tym zgrzytaniem?? bo ja nieraz budze się z takim napięciem szczęki, i to właśnie w tych sytuacjach mam pogryzione policzki od środka podczas snu.
  6. - wyjście z psychicznego dołka - znalezienie pracy - żeby te doły wiecej nie wracały - oglądanie filmów które wcześniej sprawiały mi przyjemność - czytanie książek na których się skupie
  7. koty też potrafią pocieszyć. Ja tak mam z moim kocurkiem i co wazne do kuwetki zawsze trafia hehe
  8. u mnie z koeli cały czas dolina... nie mam jakiś super skoków w dobry nastrój jak jest do d..py to tak cały czas..
  9. Lady Em., usta też czesto gryze, a potem ździeram z nich skóre ja nie mam trądziku jako takiego, potrafie zaświecić światło w łazience i doszukiwac się takich dosłownie mikrospokipijnych krosteczek, których nie byłoby sensu wyciskać, i potem z takiej małej robi się duża czerowna plama
  10. wiola249, no właśnie, ja też sobie z twarzy zrobiłam masakre, jakbym miała ospe, choć tydzien temu wyglądałą jeszcze gorzej, ciężkie to do zwalczenia, ale daje jakiś upust złym emocjom..
  11. spokojnie, poisz dalej...wysłuchamy
  12. wujekEgonDaCiKlapsa, aż tak źle z tą wagą?
  13. ravb, powienieneś również skonsultowac się z psychiatrą i przyjmowac leki, bo sam sobie z tym nie poradzisz.
  14. A ja wróce jeszcze to wyciskania, mam coś takiego że jak już sobie powyciskam na twarzy, to po jakims czasie wracam do łązienki i jeszcze raz wyciskam te miejsca co już wcześniej meczyłam. Silniejsze to ode mnie. Ma ktoś z Was też tak?
  15. intel, nie ma w tym nic złego, że chcesz tam iść, skoro tam przynajmniej odczuwasz jakieś ukojenie i od choroby i od rzeczywistości. Lepsze to niż myslenie o s. i tym podobnych rzeczach.
  16. to żona Ci wmówiła jakaś schizofrenie czy coś w tym rodzaju, aby siłą Cie trzymać w szpitalu, tak mi to dziwnie wygląda
  17. pisanka, przeczytałam tą książke w ubiegłym roku, od deski do deski co rzadko zdażało mi się z innymi książkami. Bardzo fajna jest, także szczerze polecam. Jak przeczytasz to podziel się opiniami
  18. ladywind

    Samotność

    ala1983, współczuje Tobie, że musisz na to wszystko patrzeć. Ja nie rozumiem takich kobiet, które same skazują się na takie pomiatanie sobą, to jest wręcz dla mnie niepojęte
  19. coma, wróciła, powodem jej nieobecności był zepsuty laptop. ale w dalszym ciągu nie wiadomo co się dzieje z NextMatii
  20. ladywind

    Samotność

    ala1983, dokłądnie, lepiej być samotną niż być z jakimś psychopatą bleee
  21. ladywind

    Niechęc do pracy

    a ja zadam takie pytanie retoryczne troche...kiedy przejdzie mi ta cholerna nerwica i deprecha, bym mogła też szukać pracy?? już mnie wykańcza mój stan psychiczny...a psychotro[y nie pomagają nic
  22. ladywind

    Samotność

    idle, zasługujesz na kogoś wartościowego, jak sama jesteś a nie osobę, któa będzie Tobą poniewierała, nawet tak więcej nie pisz
  23. rozumiem, to dobrze, że to był powód Twojej nieobecności a nie coś innego
×