Skocz do zawartości
Nerwica.com

monk.2000

Użytkownik
  • Postów

    8 648
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez monk.2000

  1. monk.2000

    123

    Ciekawe kiedy będę otwarty na związek. Bo na razie jestem jak jakiś średniowieczny mnich. No w sumie nick zobowiązuje. Jestem takim trochę mnichem, ale kto wie? Może mam zdolności romantyka i kochanka? W końcu słucham trochę Princa. Jak nadejdzie odpowiedni moment, to może uderzę w sferę podrywu.
  2. lexon, zależy w jakim wieku jesteś, czy jest za późno na nadrabianie zaległości ze szkoły średniej. Ja historię dość dobrze znam, ale na zasadzie, że wiem że gdzieś biją dzwony, nie wymienię wszystkich dat z pamięci, ale miałem historyczny profil w liceum i w sumie sporo się dowiedziałem. Mam w głowie takie wyobrażenie ludzkich dziejów, no nic. Nie każdy człowiek to chodzący komputer, żeby pamiętać każde słowo i liczbę. Inteligencja tego typu to nie wszystko, ważniejsza jest dla mnie kreatywność.
  3. Cześć. Wiesz mniej więcej co ci dolega. Są rzeczy, które budzą twoje wątpliwości? Może to forum to nie jest gabinet psychologa, ale wysiłek podczas pisania postów jest taki sam jak w czasie rozmowy. Jest to niekonwencjonalny sposób, nie znajdziesz go w poradniku psychologicznym, ale wbrew pozorom może pomóc. W czym? Żeby poznać psychikę człowieka, zrozumieć mechanizmy, poszerzyć wiedzę o ciekawe zagadnienia. Porozmawiać na luzie na różne tematy, wiedząc, że zawsze nie będzie się dyskryminowanym ze względu na nastrój czy objawy. No i nie które tematy pomagają na samoekspresję i poznanie samego siebie. :) Zapraszam.
  4. No Tomcio, gdzie jesteś? Chciałem pogadać na tematy historyczne.
  5. monk.2000

    Co teraz robisz?

    Słucham muzyki pop z lat 80. Ogólnie jestem sobą i robię różne rzeczy, które do mnie pasują. Jednym słowem: akumuluję doświadczenia za pomocą stymulacji informacją przekazywaną drogą cyfrową.
  6. monk.2000

    Trzy pytania

    1. "Przebudzenie" A. Mello, Biblia i Konstytucja. 2. Że może tak na prawdę nie istnieję, a życie to iluzja. 3. Zjawisko społeczne, do tego mogą się wyluzować. Ja niespecjalnie rozumiem ten fenomen. 1. Jak powinno się twoim zdaniem wychowywać dzieci? 2. Jak można w codziennym życiu wykorzystać wiedzę z rachunku prawdopodobieństwa? 3. Czemu wszystkie grupy pop oraz rock z lat 80 używały syntezatorów? Nie dało się inaczej?
  7. monk.2000

    Trzy pytania

    1. Fizyka 2. Średnio 3. Hm, staram się nie myśleć dużo o tym co jest we mnie fajnego 1. Najstarszy Windows z jakiego korzystałeś? 2. Czy jesteś uparty w dążeniu do celu? 3. Jaki jest najfajnieszy sport wyczynowy?
  8. Haha. Myślałem, że nową grę wymyśliłeś. Zamiast trzy pytania, to dwa pytania.
  9. monk.2000

    Mój ostatni spam!

    I tak wszyscy odejdziemy z tego forum, może z powodu rozwoju techniki, kiedy forum zostanie wyparte, przez nowocześniejszą technikę, tak jak chaty IRC. Albo użytkownicy poumierają.
  10. monk.2000

    Trzy pytania

    1. Nigdy jeszcze nie kupowałem butów. 2. Minneapolis sound i rock progresywny. 3. Gazowane siki. Bo same siki to jeszcze nie napój. 1. Najważniejsze w twoim życiu jest? 2. Jak wygląda życie, gdy nie ma się żadnej pasji? 3. Czy bycie szczęśliwym może się znudzić?
  11. tarantula, obejrzałem twój filmik z pająkami. Super technicznie, opowieść taka sobie. Szkoda mi tylko było pająka.
  12. Raczej nic, może postępy w medytacji. Choć z drugiej strony może być tak, że się łudzę, a oświecenie to rzecz, która jest naukowo możliwa do dowiedzenia, że nie istnieje, a ja się męczę i tracę czas, który mógłbym wykorzystać na granie w szachy, czy jeżdżenie w Need For Speedzie. Takie myśli mi chodzą, ale to dobrze, bo to oznacza, że nie jestem lemingiem życiowym.
  13. mark123, Tajlandzki. Może załóż bloga o swojej pasji. Gdybyś na prawdę skrupulatnie podchodził do tego to masz u mnie już jednego stałego bywalca.
  14. monk.2000

    Gender

    Dla mnie to ciekawe, że ludzie wymyślają nowe rzeczy. Co epoka to jakieś inne dziwaczne ideologie. Nie pamiętam już dokładnie co przerabiałem na polskim i historii, ale zawsze mnie to ciekawiło.
  15. No i polecę taką metodę. Włącz sobie wywiad przykładowo z aktualnym mistrzem świata w szachach (sam ostatnio oglądałem) i powiedz sobie co ma ten koleś do szczęścia, czego ty nie masz. Wygląda jak zwykły człowiek, wypowiada się jak zwykły człowiek. Może ma zdolność taktycznego myślenia i dobrą pamięć, do tego godziny przegrane w szachy gwarantujące zwycięstwo niemal z każdym graczem. Dla mnie to iluzja, że zostanie mistrzem świata, czy bycie najlepszym DJ wg jakiegoś magazynu coś zmienia.
  16. monk.2000

    123

    Ja bym poznał jakąś dziewczynę, ale boję się, że wprowadzi zbyt dużo zamieszania do mojego co raz bardziej uporządkowanego życia. Są jakieś takie, co nie wchodzą z pół obrotu w życie?
  17. Odnośnie pająków. Mam takiego jednego w rogu i stwierdziłem że go nie będę usuwał. No chyba, że leży tam zdechnięty, jak dmuchnąłem to się trochę tylko ruszył. Tak w ogóle fajny pomysł na nick, no i awatar jak najbardziej sympatyczny. Ciekawe, czy by smakował mojemu ścierwojadowi z awatara.
  18. Ja to widzę tak. Najpierw psychicznie w głowie ułożyć sobie "bazę przterwania". Czyli zapewnienie podstawowych potrzeb. Potem można popracować nad swoimi cechami charakteru, które utrudniają wzięcie się za naukę. A następnie zacząć się uczyć. Też mam silną potrzebę uczenia się, ale nie mogę się zabrać. Myślę, że wina była trochę zaniedbania innych potrzeb, a patrzenie na uczenie się jak na jakiś cel życia. Przez co podświadomie się blokowałem przy nauce. Taki wewnętrzny mechanizm ratujący przed staniem się chodzącą encyklopedią. Ogólna rada jest taka, żeby nie patrzeć na człowieka tylko przez pryzmat intelektu, bo ja takiej cechy się nabawiłem. Potem bałem się, że nie spełnię wymagań bycia geniuszem i wymyślałem jakieś preteksty, które mi utrudniają zakwitnięcie talentu.
  19. monk.2000

    Czy masz?

    Dla mnie ulubiony, to aktualnie ten który idzie dostać tanio, a jest dobry. Czy masz ulubiony napój gazowany?
  20. Wrazliwiec, z początku objawy nerwicy/depresji, potem rozwinęła się u mnie schizofrenia, aktualnie mam remisję i objawy podobne do nerwicy z początku mojej historii choroby. No a tłem wszystkiego jest właśnie derealizacja. Bo tak to jakoś specjalnie objawów po mnie nie widać. Może poza lekkim lenistwem z pozoru jestem zwykłym człowiekiem. Cały sekret tkwi w szczegółach.
  21. deader, rządzisz. Ja za to dokonałem odwlekanych pięciu internetowych, czyszcząc swoje konto. Ale nic się nie stało, oszczędzam od połowy grudnia.
  22. No nic przekonamy się, jak nie osiągniemy to nic nie tracimy, zawsze będzie jakaś przyszłość, w której będziemy lepiej żyć.
  23. Ja mam w sobie taki głos: "zrób coś ze swoim życiem, jest do niczego". No a przecież to wymaga czasu, to nie jest tak, że wcisnę guzik i nadejdzie odmiana. Dlatego wtedy sobie mówię, że kiedyś tam będzie lepiej, skoro nie jest teraz. Daję sobie czas, co uwalnia mnie z takiego musu zrobienia czegoś nagle. Ale dzięki temu też się wkrada prokrastynacja i jestem mistrzem szachowym roku 2025, choć tak na prawdę ledwo się łapię na zielony kolorek na kurniku.
  24. Moja definicja rozróżniająca lenistwo od zaburzenia psychicznego jest taka. Że ktoś leniwy czerpie przyjemność z lubianych rzeczy, a omija te których nie lubi, wymigując się od obowiązku. Natomiast ktoś "z problemem" nie czerpie przyjemności ani z tego co teoretycznie lubi ani co oczywiste z tego czego nie lubi. Najchętniej by się położył w łóżku i zniknął. No przecież kogoś takiego trzeba leczyć, a nie grozić kapciem, że jest leniwy.
×