-
Postów
8 648 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez monk.2000
-
(Z)Lot Ogólnopolski Arturówek 14-17 sierpnia 2014 LISTA
monk.2000 odpowiedział(a) na slow motion temat w Zloty
Czy jako osoba, która była na trzech zlotach, w tym raz na zlocie Arturówkowym mam jakąś ulgę i będę mógł zobaczyć zdjęcia? Jakby co można mnie zaszantażować pokazaniem moich zdjęć oraz zdradzeniem tożsamości na Facebooku. -
Pluszowe misie trochę mi się kojarzą z różnymi akcjami typu: stop pedofilii. Tam są pokazane małe dzieci bawiące się misiami, a potem jakiś facet, który je skrzywdził i dzieci mówią do tego misia.
-
mrrafal, ja do tej pory czekam.
-
(Z)Lot Ogólnopolski Arturówek 14-17 sierpnia 2014 LISTA
monk.2000 odpowiedział(a) na slow motion temat w Zloty
Ja nie żałuję, że się nie zapisałem, bo ostatnio mam napady przymulenia i pewnie byłby słaby kontakt ze mną. Ale fajnie, że się spotykacie, byłem dzisiaj w szpitalu psychiatrycznym na wizycie u kogoś i mnie poruszył ten widok. Dlatego, to fajnie, że są ludzie z problemami, którzy poradzili sobie na tyle, że nie muszą okupować szpitalnych murów i mogą się fajnie bawić na takich zlotach. -
Cześć. Dawno nikogo nie witałem. Więc czas przywołać dawną tradycję. :-) Ciekawy nick i awatar. Też lubię pluszowe misie. Chciałbym czasem żyć w takim pluszowym, wesołym świecie.
-
Arhol, nie chodzi mi o zarabianie. Ostatnio mam ciężką sytuację, bo nie mam pracy, a z ZUSem nie wiadomo jak się potoczy. Po prostu zauważyłem, że nie zawsze na ZUS można liczyć jak się pogorszy stan zdrowia. Raz przyznają świadczenie, a raz nie. I teraz boję się, że kiedyś jakby mi się zdrowie pogorszyło to nie miałbym za co żyć. Mieć 300zł na miesiąc, a nie mieć nic, to różnica. Zauważyłem, że jak się ma własne mieszkanie to oszczędzając prąd, wodę, tanio jedząc, a nie mając dzieci na utrzymaniu, można za małe pieniądze przeżyć. Chodzi mi o takie awaryjne sytuacje właśnie. Nie chodzi mi więc o średnią krajową, minimalną krajową, czy nawet najmniejszą rentę. Bo jakieś pieniądze na pewno można zarobić. Pytanie tylko ile. Ma ktoś jakąś wiedzę na ten temat? Ile można zarobić i ile to wychodzi na godzinę. Bo ja wolę za mniejsze pieniądze żyć, ale przykładowo mieć mniej stresu w życiu, niż zarabiać 3k, ale w ciągłej niepewności.
-
nerwosol-men, już ci to mówiłem. Ale jak dla mnie masz jeden z lepszych awatarów na tym forum. Biały kot, taki jakie lubię, do tego wyluzowany, bo przy telewizorze z pilotem i czipsami. No i animowany.
-
Po jesieni jest zima, jesień lubię, tyle że szybko się kończy, a potem są mrozy długo trwające. Kiedy ostatnio wysłałeś tradycyjny list?
-
Infinity, cóż to za festyn? Pochwal się.
-
Dobre pytanie. Albo całkowicie odmieniony, nowy człowiek. Albo taki sam zgred jak teraz, tylko bardziej przymulony jeszcze, bo więcej przeżył. Totalnie znudzony i nic nie robi na nim wrażenia, co nie oznacza, że nie potrafi się stresować i wpadać w panikę. Do tego z mniejszą szansą na wsparcie od innych, bo w pełni wieku, 34 lata, co powoduje, że nikt nie będzie się za mną oglądać. Czy lubisz czytać gazetę i czy cieszy cię wizyta w kiosku, np. Ruchu?
-
Cześć, jak tam spamowa wyspa. Ja się chyba trochę wezmę do nauki. Mam 24, a chciałbym do 30 się nauczyć jakiegoś dobrego zawodu.
-
A czy "ekspienie" na grach online chociaż minimalnie się zwraca? Są ludzie, którzy osiągają wysokie poziomy, a potem sprzedają konta. Jakby wyszło nawet 300zł/msc to by było już coś.
-
Też patrzę pod tym względem w związku z pracą i myślę o informatyce, jako że tam można się obyć bez kontaktu i wychodzenia z domu.
-
Pouczyć się czegoś, słuchać muzyki, poczytać. Może jakimiś mistrzostwami się zainteresuje e-sportowymi.
-
Właśnie na to pozytywne uczucie zmęczenia, po dobrze zrobionej pracy. Ostatnio takie miałem jak wniosłem węgiel do szopki.
-
Ja myślę o wzięciu się za jakieś darmowe gierki mobilne na Windows Phone. Zna ktoś jakieś tytuły? Na razie mam gry o zgadywaniu logotypów oraz taką jedną w przesuwanie klocków.
-
freda, sądzę, że minimum 4 osoby i można się spotkać. Ja chętnie.
-
LATEK1962, najgorszy stan: nic się nie chce i nuda jednocześnie. Niby paradoks. To tak samo jak komuś jest jednocześnie zimno i gorąco. A ja jestem niekościelny, ale niedzielę celebruję i sobie robię luzy dzisiaj. Czekam aż ktoś będzie w domu. Mama wyjechała na rajd rowerowy z lokalnego stowarzyszenia. Bardzo fajna inicjatywa.
-
Cisza jak makiem zasiał. Jaka duża jest amplituda między największym nasileniem ruchu a ciszą nocną. Mało prawdziwych nocnych Darków tu na forum. A jak są to wolą co innego robić, niż pisać.
-
A ja teraz doceniam regionalne elementy. Czytam o historii Konina i bardzo mnie to wciągnęło. Aż mnie wzięła ochota aby uczestniczyć w zjawisku klubu szachowego, aby po latach było co wspominać.
-
czarnobiała mery, fajnie, ja też się dobrze czuję i nie idę spać dlatego. A mi wielką przyjemność sprawia czytanie książki o Koninie.
-
mark123, jak tam? Zbliża się ta asteroida do Ziemi? Bo na twoim awatarze leci i nie może dolecieć. Ja teraz niestandardowo, w dzień leniuchowałem, a teraz się czegoś pouczę.
-
Na to samo. Teraz jest dobrze, oby jutro się nie pogorszyło.
-
czarnobiała mery, znam twój ból. Też tak mam. Nikt mnie nie odwiedza, nikt się nie odzywa. Został tylko internet.
-
Marcin2013, zacznij normalnie pisać, proszę. Muszę pomijać twoje posty, bo nie wiem o co chodzi.