Skocz do zawartości
Nerwica.com

monk.2000

Użytkownik
  • Postów

    8 648
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez monk.2000

  1. monk.2000 - obecny! A wy, wagarujecie od wron, czy chcecie popisać?
  2. Lęk przed lękiem to właśnie jeden z podstawowych mechanizmów utrzymujących ten niepożądany stan. Wyjście jest takie i ja się staram to stosować, że się podchodzi na zasadzie: "będzie co ma być". Jak jest lęk to nie próbujesz go zwalczyć, tylko starasz się jakoś to przeżyć. Kiedy nie martwisz się, że zaczniesz się bać spirala się nie nakręca i jest szansa żeby się wyleczyć.
  3. Kestrel, to nie czytasz "Przeglądu Pocztowego"? Ja mam prenumeratę od 7 lat już, razem ze "Światem Łożysk" oraz "Dniem Tokarza".
  4. monk.2000

    X czy Y?

    Żadne. Herbata Lipton czy herbata Dilmah Ceylon Gold?
  5. Ja wczoraj miałem ochotę wziąć leksykon Spawalnictwa, który służy aktualnie za podpórkę pod głośnik i zacząć się uczyć. Jak tak dalej pójdzie to skończę studia jeszcze.
  6. No temat taki raczej do kosza. Fantazje miałem raczej w dzieciństwie, teraz się w to nie bawię. Może dlatego, że moje życie już jest jak jedna wielka fantazja. Niekoniecznie erotyczna.
  7. Saraid, no możliwe. Co dzisiaj będziecie robić?
  8. Cześć jestem. Życie jest dziwne. Dzisiaj się czuję bardziej jak człowiek, mniej jak samoświadomy byt przemierzający czasoprzestrzeń. Nie wiem czyja to zasługa.
  9. ToJa123, trochę to dziwne żeby dzieci decydowały o takich sprawach. gritm3n, masz 15 lat, za 3 lata możesz się wyprowadzić. Nie widzę problemu. Rodzeństwo to nie koniec świata, raczej o większość rzeczy będą się martwić rodzice. Ty możesz jedynie wykorzystać rynek zbytu na stare zabawki.
  10. monk.2000

    Wkurza mnie:

    Marcin20.04, jesteś w liceum. Ubiegasz się o zdanie egzaminu dojrzałości. Więcej odwagi!
  11. freya, a ty nie idziesz spać?
  12. mark123, to chyba po prostu się stresujesz.
  13. monk.2000

    Wkurza mnie:

    Marcin20.04, potraktuj to jako trening. Nie musisz się spinać bo ci nie zależy, więc możesz poćwiczyć radzenie sobie ze stresem. Prawda taka że to sami egzaminatorzy napędzają tą spirale stresu. Zestresowanymi łatwiej kierować, miej "wyłożone" na ich humory i zrób co masz zrobić.
  14. refren, dobra Chciałem, żeby niuhuru sama się przekonała o tym co ty dobrze wiesz.
  15. monk.2000

    Wkurza mnie:

    Marcin20.04, no to podejdź na luzie. Nie zdasz to nie zdasz. A zawsze możesz zdać, wtedy nie będziesz żałował że podszedłeś.
  16. Kestrel, witaj. Do której dzisiaj siedzisz? Ja uskuteczniam autodestrukcję i posiedzę dłużej.
  17. monk.2000

    Wkurza mnie:

    Candy14, wyjątek potwierdza regułę.
  18. Mushroom, hejka. No właśnie, stereotypowe podejście macie.
  19. refren, ja nie widzę nic złego w podejściu, żeby znaleźć kogoś i trochę go "podpicować". Nie wierzysz chyba w ludzkie możliwości wpływu na drugą osobę.
  20. Helvetti, brak hamulców? Może poczytaj o jakiś starożytnych cnotach i stwórz sobie estetyczno-moralny szkielet. Łatwiej będzie się opanować, jak jest w co wierzyć.
  21. Helvetti, coś się stało? Czy tak po prostu?
  22. No a ty nie bawisz się jego uczuciami grając kogoś innego? Jako osoba żyjąca z uczuciem pustki pojęcie pozytywnych emocji towarzyszących miłości jest mi obce. Czuję że prawie niechęć do tego. Chcesz jakąś radę od takiego cynika? Ale ok, wiem że nie każdy ma tak jak ja. Skoro się czujesz z nim dobrze to zawsze możesz jakoś rozwinąć tą znajomość, a na gościa trochę wpłynąć i zmienić jego stosunek do związków. Ale niczego nie gwarantuję.
  23. Brakuje wam może wrażeń. Nie lepiej poszukać jakiś metod mniej "inwazyjnych"? Jakaś adrenalina itd.?
  24. Ja wiem, że derealizacja mi minie, jak będę w stanie uwierzyć, że to życie które mnie otacza jest prawdziwe. Na razie rzeczywistość jest zbyt niesprzyjająca, żebym potrafił podchodzić na luzie.
×