Kiya, to coś dla mnie. Ale magowie raczej (przynajmniej tak było w Gothicu) są ze sobą solidarni. Jeśli kogoś naparzają to głównie jakiś bandytów, bestie, smoki, itd.
Chociaż kto wie, mogłoby być ciekawie. Może z kimś można by poprowadzić jakąś ciekawą rozmowę.