Skocz do zawartości
Nerwica.com

monk.2000

Użytkownik
  • Postów

    8 648
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez monk.2000

  1. Kalebx3, na prawdę chcesz "wojny na zespoły"? To ja ci powiem że AC/DC niech im ktoś wyciągnie wtyczkę i niech grają na akustykach bo elektryczne to nie jest co robią.
  2. Mam ochotę napisać wiersz o upadku hipisów, którzy przesadzili z dragami. Mój tata był hipisem, samozwańczym chemikiem i protoplastą "podróży". Teraz pali papierosy, zapomniany. Ale ja o nim pamiętam i i tak lubię jego opowieści, bo nigdy nie był nudziarzem i jechał po bandzie. Kiedy wszyscy służyli reżimowi i konwencjonalnemu społeczeństwu to żył jak nomad (często zmieniał pracę) pisał poezję, zdarzyło mu się pracować w teatrze. Jak widziałem zdjęcie z przedstawienia to byłem dumny. Potem skończył na zamkniętym, czy to wina narkotyków, czy świata w którym trudno żyć. Nie wiem. Ja ćpałem tylko gry komputerowe, żyłem jak kazali rodzice a i tak skończyłem jak on. :)
  3. kasiątko, Słuchałbym więcej takiej muzyki bo u artystów kultury wyższej widać pewnego ducha transcendencji, którego nie znajdzie się u artystów masowych. Ale nie chcę się zamykać w śmietance elity intelektualistów, bo gdybym zasiadł przy książkach zamiast chodzić na zakupy i odwiedzać rodzinę to może była to przepustka w ten świat. Mój tata bardzo lubił Grechutę, czasem mu zwracam uwagę, że aż za dużo go słucha i do znudzenia. Znam większość jego piosenek, przynajmniej pobieżnie. Skwituję to piosenką: [videoyoutube=ptve3tDmKlg][/videoyoutube] Chodzi o to że Grechuta Grechutą, kultura wysoka swoją drogą a i tak Mob Rules. Mob czyli ładnie to nazywając, niewykształcone masy, nie zakorzenione w dziedzictwie pokoleń.
  4. [videoyoutube=iw1SwzyWGvo][/videoyoutube] Poznałbym taką panią z winogrona, jedlibyśmy razem te wszystkie wasze wegańskie potrawy. :)
  5. Kalebx3, chyba ci chodzi o trzecie oko, odblokowywane poprzez ćwiczenia pod okiem duchowych mędrców. Spoko, nie wierzę w to, tak samo jak w krasnoludki ,ale staram się zrozumieć. Napiłbym się, ale nie jak meliniarz, tylko jak arystokrata w pałacu.
  6. carlosbueno, mam to samo. Kiedyś wystarczył jeden riff i byłem happy. Dzisiaj nadal czerpię radość, ale jest ona inna. Może bardziej dojrzała, słyszałem więcej piosenek. Nie powiem ile mam piosenek na komputerze, bo efbijaj nie śpi. Uważam się za osłuchaną osobę, pytam tylko po co mi to, skoro teraz nie mogę się cieszyć odkrywaniem muzyki jak dawniej.
  7. carlosbueno, jak ktoś nie może "zaliczyć" to może się skończyć to tak, że zacznie słuchać Princa, szukać piękna w poezji i naturze. Jego libido znajdzie inne ujście. Freud bodajże nazwał kulturę nerwicą ludzkości. Dlaczego, bo jak nie mogli "zaliczyć" co jest głównym celem organizmów biologicznych to zaczęli szukać uciech gdzie indziej: sport, kulty, narkotyki, sztuka. Co ciekawe początki mojej nerwicy prawie pokryły się, gdy pod namową księdza i nauczania Kościoła, któremu ufałem, postanowiłem walczyć ze swoim popędem, wierząc że to złe. Były triumfy i porażki. Ostatecznie popadłem w depresję i wygrałem walkę, bo już mi się nie chciało. Szkoda tylko, że uciekła cała radość z tym. Od tamtego momentu szukam uciech na uczcie z muzami.
  8. megwal8, cześć. W tobie nadzieja tych, którzy dostali w kość i zapragnęli zmienić swoje życie. Psychologów amatorów jest tu trochę na forum, np. ja lubię bawić się w psychologa, mam trochę poglądów w tej dziedzinie. Jeden z nich to krytyka studiów w Polsce. Studiowałem 3 lata i nawet nie zaliczyłem dwóch semestrów. Byłem zbyt mało inteligenty? Nie sądzę. Po prostu nie uważam się za komputer, który służy do wciśnięcia danych z jednej strony, a otrzymania piątki z drugiej. Fabryka ocen, oto uczeń w polskiej szkole. Siedzę w domu i uprawiam zen. Ale chciałbym wrócić na uczelnię, kiedy będę silniejszy. Bo na razie nie zniósłbym całej tej bezdusznej biurokracji. A tobie radzę idź na studia, jeśli jesteś "twarda", nie straszny ci Goliat zaliczeń, kolokwiów i innych współczesnych straszydeł. Nie zatrać jednak się w tym. Chyba wiesz, że oceny nie są najważniejsze, a rywalizacja to częsta przyczyna stresu i chorych relacji. Zdobywaj wiedzę, ale nie zapomnij że źródłem poznania jesteśmy również ty i ja. Niech ci straszny nie będzie geniusz umysłów psychologii, miej swoją rację. :D
  9. carlosbueno, Ja siedziałem w temacie za czasów mojego PUA-szabadabada. Tam eksperci też wyjaśniali, że dziewczyny nie "lecą" na stereotypy, ale szukają tego jednego. Oczywiście chłopcy próbują wybić z głowy pewne wyobrażenie i w ten sposób wyzwolić adepta by był sobą i wykrzesał swoje pozytywne cechy. :) To jak to osiągnie ma znaczenie drugorzędne, ważne by nie robić tego by się podlizać płci przeciwnej. Takie coś określa się jako postawę "needy". Chcesz mieć dziewczynę, naucz się żyć bez niej. Ona nie ma być środkiem do twojego szczęścia. itd. itd.
  10. monk.2000

    Skojarzenia

    pomyłka - znak śmierci na niechcianym dziecku
  11. Jak słucham muzyki cicho to jest fajnie. Ale jakbym puścił na jakimś sprzęcie hi-end i to na wysokiej głośności to nagle przechodzą ciarki. Czyli jednak nawet to "coś" idzie opisać. Tu chodzi o czystość, głębię, moc dźwięku. No i nie bez znaczenia co się puści z odtwarzacza. Zrobi ktoś analogię do chłopaka? [videoyoutube=vjL_fYuOEMY][/videoyoutube] Ta piosenka może wyrazić ciemną stronę tego co nazywamy miłością zmysłową, polegającą na przywiązaniu (przeważnie) do osoby przeciwnej płci. Może dlatego nie mam dziewczyny. To ma niekiedy zbyt niszczycielską siłę.
  12. monk.2000

    Skojarzenia

    naiwność - prosił o toster, a dostał gofrownicę
  13. Calineczka1990, mark123, dobre są kaszki te w zielonych pudełkach od Nestle dla małych dzieci. Zapomniałem jak się nazywają.
  14. nazywam się niewarto, domyślam się że jesteś wrażliwą osobą i jakiś taki napuszony mnich monk.2000 może się ciebie czepiać. Ale ja sam jestem przewrażliwiony więc nie lubię krzywdzić innych, bo widzę że krzywdy jest za wiele na tym świecie. Nie chcę być jak motłoch, w agresji nie odnajdę siebie. No. Twój awatar jest świetny. Wiem, że to znany internetowy mem. Celowo go wybrałaś? Bo on symbolizuje w internecie tzw. problemy pierwszego świata. No a ty chyba masz poważniejsze. Nie miej mi za złe jak ci mówię, że się uśmiecham gdy widzę ten awatar.
  15. monk.2000

    Skojarzenia

    nieznane - mamy czas
  16. monk.2000

    X czy Y?

    Idąc wcześniejszym tropem to: matematyka psychologii. Lubię fuzję przeciwieństw. Ale jeśli mam wybrać to: hm. Trochę śmieszne. Matematyka to pierwsza z nauk, prób użycia rozumu do opisania świata. Natomiast psychologia wykształciła się z nauk filozofów przyrody wiele wieków później. Ok mam trop, matematyka. Bo Pitagoras. Chłopak rock'n'rollowiec czy chłopak lol'owiec? Pytanie dla dziewczyn i gejów (bez ironii).
  17. W chorobie człowiek traci zdrowy rozsądek, a leki to owoc racjonalnego wysiłku człowieka. Prawie jak medyczna eucharystia. :) Leki też mnie postawiły na nogi. No nic, obserwujcie nadal swoje zachowania, samopoznanie to podstawa. Poza tym mam wrażenie jakby ten przedługi temat był jednym z bardziej autentycznych tutaj. Tu nie ma lekko, "witamy w koloni" (cytat z gry).
  18. Lilith, fajnie Moja babcia perfekcyjnie sprząta, wypoczynek idzie jej gorzej. A ja patrzę na moją pierwszą kartę grafiki na biurku, postawiłem dla ozdoby. Co ciekawe leży na pudełku od kilka tysięcy razy potężniejszej jednostki.
  19. monk.2000

    Skojarzenia

    wierszyk - pieśń o kujonie
  20. monk.2000

    X czy Y?

    Zdecydowanie odkurzanie. :) Ale tylko markowym odkurzaczem Meteor 2. Proszę o chwilę refleksji: Kult rozumu czy kult wiary? Wiem, że to dwa bieguny i żadna z tych rzeczy sama nie wystarczy, ale ja tej zabawy nie wymyśliłem.
  21. monk.2000

    Na co masz ochotę?

    Na więcej przestrzeni, duszę się jak sardynka.
×