Skocz do zawartości
Nerwica.com

jasaw

Użytkownik
  • Postów

    8 399
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jasaw

  1. Lady Em., może Tata wie coś, czego Ty nie wiesz, bo może Mama ma też poważnie problemy, np.problemy hormonalne, które bardzo niekorzystnie wpływają na psychikę...gdybam oczywiście. Uważam jednak, że zawsze warto dążyć do zgody, bo to zabiera nam zbyt dużo zdrowia...od młodości występuję w roli mediatora wśród najbliższych
  2. *Wiola*, tak, oczywiście ... łączy wspólne szczęście i wspólne cierpienie również.
  3. *Wiolu*, tak, odległość na pewno ma wpływ na relacje międzyludzkie w ogóle. Jednak największe znaczenie ma wychowanie, rodzice i ich mądrość życiowa. To nas kształtuje od początku, więc jeśli ma się szczęście i mądrych, kochających rodziców, relacje rodzinne są właściwe.
  4. *Wiola*, "idzie się" dogadać??? Pytam, bo mój Brat ma teraz malutkiego Synka, a z pierwszego małżeństwa córkę 29 letnią.../która zresztą nie akceptuje nowego związku Ojca, zerwała z Nim wszelkie kontakty/.
  5. *Wiolu*, Ty jesteś moją duuuużo młodszą siostrą Tak na poważnie, to fakt - każdy tyje inaczej...ja "idę" po całości , ale i tak chudnę
  6. jasaw

    Co dziś na obiad?

    Boeuf strogonow - niezły wyszedł
  7. Czy różnica wieku ma w ogóle jakieś znaczenie??? Związek dwojga ludzi opiera się porozumieniu w różnych sferach życia i jeśli jest takowe, cóż wiek ma do tego???
  8. *Wiolu*, ja nigdy nie przepadałam za spodniami, jedynie jakieś luźne, takie domowe, z weluru lub bawełny...owszem. To na pewno kwestia przyzwyczajenia...Ja najlepiej czuję się w spódnicach, latem długich, koniecznie. Co do rozmiaru, to może po prostu schudłaś Wiolu??? Dla kobiety to mimo wszystko ważne, gdy "wchodzi" w mniejszy rozmiar niż zwykle W zeszłym oku było mnie jeszcze więcej, więc też naprawdę cieszę się, że mimo nie stosowania jakieś drastycznej diety, a jedynie racjonalnego odżywiania zaczynam wyglądać podobnie do ludzi. Mam nadzieję jeszcze troszkę zgubić, ale nie za dużo, bo w moim wieku może to wyglądać nieestetycznie .
  9. *Wiolu*, ja mam 44 i też się cieszę Ale spodni nie noszę...wiadomo, tylko w domu pozwalam sobie na wygodny strój...
  10. Candy14, też przeglądałam dzisiaj ozdóbki... Przymierzam się do kupienia światłowodowej choinki, bo to i mniej trzeba dekorować, a poza tym daje ciekawe, nastrojowe światło. Nie mogę kupić normalnej, żywej choinki, bo miejsce na nią znajduje się koło kaloryfera, więc to bez sensu. Może to i kiczowate drzewko, ta nasza polska choinka, ale uwielbiam, bo to dobrze mi się kojarzy... -- 09 gru 2012, 19:24 -- A udało mi się dzisiaj wyjść rano z pieskiem, z niedużym lękiem...
  11. bvb25, to chyba związane z wyższym ciśnieniem, bo czuję się podobnie, ale panuję nad tym, póki co
  12. jasaw

    Samotność

    dominika92, rozumiem, że w domu rodziców czujesz się bezpiecznie, ale uwierz mi, że ta młoda osoba, którą znam, po pobycie w ośrodku/teraz ma ponad 30 lat i 2 dzieci/ wróciła bardzo odmieniona, z innym podejściem do siebie i życia. Rodzice jej też przeszli terapię.
  13. jasaw

    Samotność

    dominika92, witam Cię kochana...stęskniłam się za Tobą, ale nie chciałam zmuszać Cię do rozmowy ze mną. Czy myślałaś kiedyś ośrodku k/Warszawy??? Przepraszam, ale sądzę, że w domu będzie Ci trudno dojść do siebie. Tam można uczyć się, córka mojej znajomej tam zaliczyła maturę. Pomyśl o tym...pozdrawiam Cię bardzo gorąco i przytulam do serca matczynego.
  14. jasaw

    Wkurza mnie:

    Candy14, i dlatego jesteś mi tak bliska/ale wyznanie /, ja też nie mam z tym problemów, w ogóle, i potrafię docenić piękno, ale takie z serca płynące. Nigdy nie zwracam uwagi na cechy fizyczne człowieka....
  15. jasaw

    Wkurza mnie:

    Candy14, jesteś WIELKA...niewiele kobiet stać byłoby na takie wyznanie Oczywiście o urodzie dyskutować nie będziemy...ale na pewno Obie jesteście bardzo miłe, życzliwe i fajne z Was Kobiety
  16. secretladykkk, to jest, czego nam trzeba, by milej żyło się nam Candy14, jak to księżniczka /ale się uśmiałam /
  17. Obiad, pranie - oczywiście chodzi o włożenie do pralki , poczytałam troszkę, oczywiście codzienne prace w domu-mycie naczyń, piszę o tym, bo nie wiem dlaczego ciągle mam coś do zmywania, a jest nas dwoje , umycie łazienki, itp prace. Niedużo, ale zawsze coś...samochwała jestem
  18. Mija..spokojnie, bez szaleństw, leniwie.
  19. kasiątko, Wiem, że nie wszyscy podzielą moją radość...ale śnieg i mróz poprawiają znacznie mój nastrój...pogoda za oknem sprawiła mi dziś ogromną radość
  20. Zakończył się pomyślnie. Wyszłam z domu, na późne zakupy. Sama -- 06 gru 2012, 23:34 -- Zakończył się pomyślnie. Wyszłam z domu, na późne zakupy. Sama
×