kaja74, dziwny ten Twój lekarz. Powinnaś rozpocząć branie wenlafaksyny tak, jak powiedział Tlen. Zero skutków ubocznych. Proponuję nie rezygnować z leku i spróbować właśnie tego rozwiązania.
Sabaidee, mówisz, że serducho Ci nawala, a widze na zdjęciach, że kopcisz faje...
Prócz tego na tych zdjeciach widać człowieka w dobrej formie fizycznej, to może te 20 lat to całkiem prawdopodobne rozwiązanie.
Myślę, że w pewnym sensie szukamy dziury w całym.
Kluczem do rozwiązania swoich neuroz jest przełamanie się, by wreszcie wstać i wykrzyczeć społeczeństwu w twarz: "Chuj wam wszystkim w dupe. Jestem zajebista/zajebisty, wypierdalać!"
Niektórzy biorą na to leki, inni stosują terapię, jeszcze inni potrafią tak od urodzenie, a ostatnim nie udaje się to nigdy.