slow motion, umiejętność posuwania się przydaje, czasem trzeba posunąć kredens na tan przykład, żeby kobieta mogła zza niego wyłowić tego kotleta co tam wpadł przy zbyt emocjonalnym panierowaniu.
detektywmonk, mam złe wieści, bo takiej baby to Ty nie znajdziesz. Ja, przy takich oczekiwaniach, to bym raczej sobie poszukał bogatego, podstarzałego geja z tupecikiem zamiast włosów.
slow motion, to se musisz majętnego chłopa znaleźć, a później trzepocząc rzęsami i kręcąc mu esy floresy opuszkiem na klacie, rzec: "Chcę psa, kochanie..."