To by było piękne, ale raczej nie przejdzie
Oj, chyba nie... Ona nie ma żadnych cekinów... Ech, faceci, faceci, w ogóle się nie znają
Ja zostanę przy pomarańczowej spódnicy jako punkt rozpoznawczy, dawno jej nie wyprowadzałam na spacer, a poza tym będę ładnie wyglądała obok Guzika :) (a właściwie Guziczki)