Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kiya

Użytkownik
  • Postów

    7 502
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kiya

  1. Mirabeleee, musisz sobie ustawić jakiś nieseksowny awatarek to dadzą Ci spokój
  2. wiola173, to kiedy się za to bierzesz?
  3. Że tak na strusia? Mirabeleee, Laima, jak nie od 15... Słyszałam, że jakiś czas temu zmienili...
  4. Mad_Scientist, tak się nie robi, nie można mówić o tym, że nie można czegoś powiedzieć! Wrrrr.
  5. Hunter S. Thompson, świetne, aczkolwiek pachnie trochę sektą Ale poza tym, to rewelka.
  6. Mirabeleee, nawet nie rozładowanie się, do tego bardziej pasuje to, co napisała lady17. Moje metody mają bardziej na celu zajęcie myśli.
  7. quetra, przede wszystkim - im bardziej o tym myślisz, tym ciężej Ci będzie. Posiedź tu chwilę, pobaw się w coś, może coś obejrzyj? Mi to pomagało.
  8. Laima, Ty to chyba lubisz kociaki dune, mówi się "idę się utopić"
  9. Laima, ja już teraz mogę to powiedzieć. Spyta mnie jak się czuję, wypisze receptę i wrócę do domu...
  10. Zaraz jadę do psychiatry, strasznie mi się nie chce...
  11. superpit99, ach, w taki sposób. Już zaczęłam wymyślać własne tłumaczenia, np. że nigdy nie pierzesz bielizny, codziennie ubierasz nówkę zakupioną z katalogu Kelvina Cleina (jakkolwiek się go pisze) i wystraszyłeś się, że w ciągu 14 dni nie zdążysz złozyc zamówienia Mirabeleee, jakim wokalem? -- 28 lis 2011, 01:39 -- No i wszyscy przede mną uciekli...
  12. człowiek nerwica, wszystko, co mówisz, to czysta teoria, Twoje wyobrażenie takiego związku. W praktyce to wygląda tak, jak napisała pannaAlicja. Zmęczenie jest rekompensowane możliwością zobaczenia tej drugiej osoby - adrenalina, serotonina i ogólna chęć życia sprawiają, że nie odczuwa się nieprzespanych w podróży (i w weekend ) godzin. Przeciw tęsknocie wyszła nowoczesna technologia - telefony komórkowe, Internet, po prostu stały kontakt. I tak jak powiedziała Alicja - stawia się na komunikacje, a rozmowy zbliżają... Zaś ciepłe ramiona tym bardziej cieszą przy najbliższym spotkaniu. Niepewność o trwałość związku? To jest zawsze, na odległość, czy nie. Jeżeli masz na myśli potencjalna zdradę/znalezienie kogoś innego, to znaczy, że ze związkiem jest coś nie tak, a nie odległością. Posiadanie samochodu? Ani ja, ani mój facet nie posiadaliśmy takich luksusów. A ja mieszkałam na zadupiu, do którego nie dojeżdżają autobusy. Szło się pieszo z najbliższego przystanku, albo prosiło kogoś z rodziny o podwiezienie. Na wszystko jest sposób. Do zalet, które wymieniła Alicja, dodam jeszcze jedną - życia stawało się wyjątkowe. Każde takie spotkanie jest jak wymarzone wakacje, pospolitość dnia codziennego schodzi gdzieś na dalszy plan. Wyłączasz telefon, komputer i żyjesz chwilą... Tak po prostu...
  13. superpit99, z jakim katalogiem, o co chodzi?
  14. Laima, a nie, to Ty oszukujesz, bałagan poimprezowy się nie liczy!
  15. tahela, zalegają tu od czterech dni, to im piaty nie zrobi różnicy -- 28 lis 2011, 00:42 -- Laima, i tak już przegrałaś, moich dziewięciu talerzy nie przebijesz
  16. Laima, ile masz brudnych naczyń w pokoju?
  17. Założę się, że nikt z Was nie ma w pokoju takiego bałaganu, jak ja
  18. człowiek nerwica, a byłeś kiedyś w jakimś?
  19. Laima, Michuj, o tym można tak otwarcie na forum?
×