Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kiya

Użytkownik
  • Postów

    7 502
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kiya

  1. Sorrow, trzymaj się Tak jak mówi mefiboszet - lepsza sylwetka/kondycja poprawiają też samopoczucie psychiczne, więc warto. Może za bardzo próbowałeś zmienić swoje nawyki żywieniowe? Dieta powinna być dostosowana do Ciebie, a nie Ty do diety. Jedz to co lubisz, tylko nie w dużych ilościach i nie pozwalaj siebie za każdym razem na to, na co masz akurat ochotę. Poza tym przy Twojej sytuacji finansowej jak zjesz za dużo, to będziesz sobie potem wypominał, że było trzeba np. rozłożyć na dwa posiłki... Ja wczoraj spędziłam cały dzień w towarzystwie, więc jest jak jest, ale bez obżerania i nadrobione 2-godzinnym spacerem I - jajecznica z kiełbaską, cebulką i ketchupem, 2 kromki chleba II - burito III - reszta burito IV - pierwszy w tym roku lód-rożek + filiżanka Cappucino (60 kcal) i niezliczone ilości Pepsi
  2. jaskolka83, też nie przepadam za smalcem, jak zjem raz w roku to już dużo jak na mnie Witaj w klubie z tą figurą-jabłkiem, mam ten sam problem A co do Twojej wymarzonej wagi dorzucam załącznik. Przy okazji link do mojego ulubionego kalkulatora BMI, bo podaje przy okazji wiele ciekawych informacji, a nie sam wynik: http://www.zdrowydzien.info/index-kalkulator.html
  3. Ok, ja ktoś ma dobrą patelnię (a nie każdy ma), to oczywiście, da się. Inna sprawa, że taka jajecznica jest po prostu obrzydliwa Jak jeść sam wiór. W każdym razie mnie nie smakuje. Odchudzanie odchudzaniem, ale trochę przyjemności z jedzenia nie zaszkodzi. Ciekawe linki podrzuciłaś, zwłaszcza ten z obliczaniem kalorii. Co do tego wykluczania tłuszczy, to pozwolę sobie się nie zgodzić. Jeśli ktoś chce chudnąć szybko, to pewnie, jak najbardziej, ale jeśli ktoś chce chudnąć zdrowo - tłuszcz nie zaszkodzi, jest wręcz potrzebny w pewnych określonych ilościach. 42kg? Kobieto, to jest waga dla małej dziewczynki...
  4. Dobra, to może ja też się do Was przyłączę z tym wymienianiem Od razu mówię, że moja dieta, to po prostu "żryj mniej i rozsądniej" a wyjściowe żarcie było jeszcze bardziej śmieciowe niż teraz (tak to jest, gdy ktoś na samą myśl o gotowaniu dostaje białej gorączki ). Nie będę nadawała sztucznych nazw posiłkom, bo jak ktoś żyje w takim trybie jak ja, to np. obiadów nie widuje zbyt często. I - 2 tosty z serem, cebulą i sosami (tzw. wyjadanie resztek z lodówki ) II - serek wiejski z cebulką [w pracy] III - 4 czy 5 wafli ryżowych [w pracy] IV - serek waniliowy z Biedronki [w pracy] V - 1 kanapka z kiełbasą i ketchupem, paczka draży do filmu Napoje: 1 energetyk Level Up (110kcal), 1 filiżanka Cappucino (jakieś 60 kcal), jakieś 0,5l Coli (200kcal, nie jest na stałe w mojej diecie, spokojnie ) i niezliczone ilości herbat czarnych i zielonych (bez cukru).
  5. Sorrow, jak zmieściłeś w ciągu dnia cztery śniadania?
  6. Kiya

    Co teraz robisz?

    Chyba na nowo zakochuję się w KoRnie (album Issues)
  7. Laima, baaardzooo wysoka A ile znasz kobiet o takim wzroście?
  8. carmen1988, no to czego histeryzujesz? Mam dokładnie tyle samo, dla kobiet to jest ŚREDNI wzrost! Niskie to te poniżej 160, a wysokie tak od 168-170. Takie jest moje zdanie slow motion, byłam pewna, że jesteś wysoka!
  9. Sorrow, w jaki sposób nakręca Cię ta herbata? mamak, carmen1988, tulę Was, dziewczyny, w końcu ktoś w zbliżonej wadze do mojej
  10. Wstałam, popłakałam, ogarnęłam pokój bardzo powierzchownie i idę spać. To mniej więcej tyle...
  11. Kiya

    Wkurza mnie:

    To, że ludzie łączą się w pary.
  12. slow motion, mam uraz do brzuszków Kiedyś też robiłam codziennie, a któregoś dnia coś zrobiło *pyk* i przez pół roku brzmiałam jak szkielet, taki dźwięk jakby mi się kość o kość ocierała w biodrze. Nie bolało za bardzo, ale sprawiało duży... dyskomfort psychiczny i fizyczny.
  13. Lady Em., ja już nie wiem co mam robić, wiem, że żadne Wielkie Postanowienia nie wchodzą w grę. Dla mnie chyba jedynym ratunkiem jest zmiana pracy, a o to nie jest tak łatwo Cieszę się, że mnie rozumiesz...
  14. Lady Em., zdjęcia są sprzed 5-10 kilo, kiedy nie siedziałam po 12 godzin w pracy gapiąc się w ścianę, a w wolne dni nie leżakowałam płacząc do poduszki. Jak ktoś mi powie "to nie leżakuj, tylko się ruszaj", to palnę go w łeb
  15. Kiya

    Samotność

    SadSlav, pędu życie nie odczuwam, męczą mnie wszelkie relacje międzyludzkie w realu. A hałas to jeszcze inna historia.
  16. Kiya

    Samotność

    SadSlav, mam wysokie zapotrzebowanie na święty spokój
  17. Lady Em., problem w tym, że musiałabym głodzić się całe życie, żeby wyglądać normalnie, taką mam przemianę materii.
  18. Kiya

    Samotność

    SadSlav, tak, jesteś ciacho. Samotności, błagam o samotność.
  19. Lady Em., po miesiącu walki nie mieszczę się w spodniach. Bo ja nic nie schudłam, a one skurczyły się w praniu. I na co to wszystko? Niech mnie ktoś zabije i zakończy to cierpienie* *oczywiście powodów cierpienia jest więcej, ale to chyba logiczne
×