Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kiya

Użytkownik
  • Postów

    7 502
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kiya

  1. slow motion, niby dlaczego? Jeżeli jednej zależy na porządku, a pozostałym nie? Wiedziała gdzie się wprowadza.
  2. Dzisiejszy dzień jest zły.
  3. Bzdura, k***a, bzdura. Arhol, ona wprowadziła się do Was? To niech się dostosuje! Coś się jej nie podoba? Droga wolna. Coś takiego doprowadza mnie do szału, Ty wiesz.
  4. Kiya

    Nie lubie ludzi

    rafka, witaj. Mam podobnie jak Ty. Nie lubię ludzi, nudzę się przy nich, męczą mnie. Lubię, uwielbiam, fizyczną samotność (oczywiście - nic w nadmiarze nie jest przyjemne). Co do kontaktów na forum, to coś zupełnie innego niż real. Nawet nie dlatego, że jest więcej zrozumienia. Dla mnie zawsze kontakty wirtualne były łatwiejsze. Można na spokojnie napisać co się myśli, nikt nie przerywa, nie przegada... Nawet z koleżanką z ławki wymieniałyśmy się listami... Też pochodzę z biednej rodziny. Nikt mi z tego powodu nie dokuczał, ale jak tak o tym myślę - najpewniej nawet nie wiedzieli. Mieszkałam daleko za miastem, skąd mieli wiedzieć? Owszem, widać po mnie było, że jestem zaniedbana, rzadko chodziłam do sklepiku szkolnego, ale w klasie znalazły się większe "kozły ofiarne". Jednak szukanie odpowiedzi w dzieciństwie nie zawsze musi się sprawdzać. Nigdy nie lubiłam ludzi jako ogółu, ale przez pierwszych 20 lat życia uwielbiałam jednostki, interesowali mnie ludzi z klasy, cieszyłam się podczas (nielicznych) spotkań ze znajomymi. Teraz męczy mnie niemal każdy kontakt w realu.
  5. Kiya

    Samotność

    Cześć -- 06 kwi 2012, 12:29 -- arhol, większość z nas ma od tego rodziny, więc można być jednocześnie samotnym i krytykowanym
  6. Kiya

    Samotność

    Przyłączam się...
  7. Po raz kolejny - to, że jesteś nieśmiały, to ostatnie, co można na Twój temat powiedzieć
  8. Kiya

    Co teraz robisz?

    Mam ochotę zamknąć się w sobie. Jaki jest jednak sens zamykania się w sobie, gdy i tak nikt nie zauważy różnicy?
  9. Nienawidzę jak ktoś mi gmera przy uchu
  10. ajajaj89, to powiedzenie jest prawdziwe, ale dotyczy osób bardziej... przeciętnych. Takich, którzy mają znajomych w pracy/szkole, wychodzą gdzieś czasem, poznają znajomych-znajomych... Jak ktoś siedzi w domu to może poznać co najwyżej listonosza
  11. Kiya

    Co teraz robisz?

    Szydzisz ze mnie??? No nic! Wygląda na to, że nie pozostaje mi teraz nic innego jak łyknąć przeznaczoną na dzisiejszy poranek pięćdziesiątkę Trittico i w myśl zasady: "kładź się -szkoda nocy", zafundować sobie kilkugodzinną drzemkę . Nie kpię I bardzo podoba mi się Twoja zasada! Sama chętnie bym się nią kierowała, gdybym tylko mogła.
  12. Kiya

    Co teraz robisz?

    Laima, ale jeszcze wciąż posypuje śnieżek...
  13. Kiya

    Co teraz robisz?

    Alienated, biedactwo
  14. Kiya

    Co teraz robisz?

    Ha, a mnie pouczał!
  15. ajajaj89, w tej chwili brzmisz jakbyś miał jakąś manię prześladowczą czy coś takiego Też proszę o konkretniejsze przykłady.
  16. ajajaj89, dlaczego Cię nie szanują? W jaki sposób to okazują?
  17. paradoksy, ale jakbyś nie będąc w związku nagle zaczęła się do kogoś dobierać, to mógłby być, delikatnie mówiąc, trochę zdziwiony
  18. To chyba była odpowiedź na pytanie w temacie
  19. człowiek nerwica, w tym wieku już się nie pokazuje
  20. człowiek nerwica, możesz pokazać nawet to samo, co pokazałbyś przez linka. Tylko że bezpośrednio - ktoś siedzi obok Ciebie, Ty klikasz i razem patrzycie...
  21. petruszka30, mnie też nikt nie chciał. Może źle zamieszczam ogłoszenia?
  22. Pokazanie czegoś. Ludzie robili to od lat, serio. Pokolenie neostrady...
  23. Zbudzilam sie miedzy 10 a 11. Do 18 zalegalam w łóżku, głównie oglądając serial, walcząc z sennością. Potem się ubrałam, wymalowałam. O 20 nawet zaczęło mi się chcieć. o 21 przyszła siostra, trzeba było z nią posiedzieć. O 22 zaczęłam robić się senna.
×