shinobi, ładnie to tak mnie przeoczyć? Ranisz mnie!
Luc84, szczerze rozbawił mnie Twój post I masz fajnego kota w pralce
Mushroom, napisz o nich coś więcej.
shinobi, na upartego każdą grę można odpalić w okienku Gorzej jak oryginalnie była pod DOSa, niby jest DOSBOX, ale jak dla mnie to efekt jest nijaki... Z "małych" gierek to polecam "Slay" (logiczno-strategiczna), "AxySnake" (snake, tylko że z ładną jak na tamte czasy grafiką, przyjemną muzyką i potworami, które zjedzą Cię żywcem jak nie zdążysz przed zmrokiem ), Kyodai Mahjongg, no i oczywiście tetris, pinball, breakout i szachy - a wszystko im starsze, tym lepsze
shinobi, o taaak, pierwsze Prince of Persia!
Ja od dawna nie mam za bardzo czasu na gry, ale jak się chwila znajdzie, to wszelkiego rodzaju Heroesi z III na czele, WoW, Theme Hospital, King's Quest, stare Tomb Raidery, ostatnio Left4Dead i masa masa innych, głównie małych gierek oraz The Sims
*Wiola*, oni off-topują, pogoń ich! ;p
-- 05 maja 2012, 01:37 --
Alienated, bo jak w końcu odpisałam na PW, to mi się Abbey pocięła Ale już sobie idę, już, już...
pustkaa, widzę, że prowadzisz tryb dla zaawansowanych Też kiedyś próbowałam, ale za szybko mi się znudziło Ważniejsze jest dla mnie w co się mieszczę, niż ile dokładnie mam centymetrów - np. żal mi strasznie moich naszyjników, których teraz nie mogę już nosić, bo cisną mnie w szyję
pustkaa, tak jak mówię, talia jest w dużej mierze uzależniona od tego ile ostatnio jadłaś, możesz sobie zrobić 2 dni głodówki i być dumną, że centymetrów ubyło, a niewiele to tak naprawdę da Biodra, biodra!
-- 05 maja 2012, 00:15 --
Marsal2, myślę, że wszystkie o tym wiedzą, ale zapominają, bo łatwiej wejść na wagę, niż okręcić łapy wokół ciała, potem jeszcze zdjąć te miarkę nie gubiąc wyniku, odczytać... Ech, to wszystko takie trudne
Dziewczyny, lepiej mierzyć się centymetrem. Polecam biodra, bo pas to może się zmieniać w ciągu jednego dnia kilka razy, a biust chociażby w zależności od cyklu.
latecafe, chciałam Ci odpisać, ale siostra mnie porwała sprzed kompa, dopiero wróciłam. Ja myślę dokładnie tak samo jak Marsal2, słowo w słowo. Jeśli natomiast martwisz się, że dałaś mu jakieś sprzeczne sygnały, to proponuję po prostu z nim pogadać. Nic nie tracisz, bo jeśli się do niego nie odezwiesz, to pewnie znajomość i tak umrze śmiercią naturalną, a tak przynajmniej dajesz jej szansę. Jednak uważaj, taki typ faceta często ma wysoko rozwiniętą umiejętność manipulowania ludźmi...
-- 04 maja 2012, 23:46 --
Myrcella, to ja tu się martwiłam, ech...