-
Postów
12 041 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Kalebx3 Gorliwy
-
Mizofonia - patologiczna reakcja na dźwięki
Kalebx3 Gorliwy odpowiedział(a) na Ania_1988 temat w Pozostałe zaburzenia
Witaj w klubie Mizotoników. Również mam tego rodzaju rujnującą wajchę .Do szału doprowadzją mnie odgłosy szczekających psów ( najbardziej swojego ), koniki polne , czasem ptaki ( ale to natręctwo bardzo się zmniejszyło ) , odgłosy spuszczeli ( takie robale , które wpie+rdalają drzewo i robią przy tym hałas. U mnie w jednym pokoju są te robaki i nie moge wytępić tego ścierwa. -
pomóżcie. mam problem z moim chłopakiem
Kalebx3 Gorliwy odpowiedział(a) na melofobia temat w Nerwica lękowa
Tak na marginesie Melofobia , to kto by Ci dobrze nie doradził , to pewne jest na 1000% ,że i tak nie odejdziesz ( na dziś ) od chłopaka. Będzesz nawet po 300 telefonów robić , męczyć ,a i tak raczej z odzewem będzie ciężko. No cóz takie są prawa miłość-zakochania," wieczne niepokoje". Już chcesz konto usuwać ? Falstart .Jesteś osobą bardzo nieciepliwą, i może stąd biorą się Twoje problemy ( nawet z tym chłopakiem ). -
pomóżcie. mam problem z moim chłopakiem
Kalebx3 Gorliwy odpowiedział(a) na melofobia temat w Nerwica lękowa
Ludzie Ci dobrze radzą Melofobia , a Ty zaraz sie unosisz i obrażaz. Kto tutaj robi z Ciebie kretynkę? W Realu też tak masz ,że należysz bardziej do osób obrażalskich? -
Przestańcie tych waśni , do niczego dobrego to nie prowadzi . Mam do Was wszystkich pytanie . Jedna dziewczyna powiedziala mi o swoim związku z mężczyzną, "że to taki lużny związek " . Do dzis nie wiem , co to oznacza. A brak mi było odwagi ,żeby jej się zapytać co to jest "lużny związek". Raz zapytałem sie o to bliskiego kolesia co przez to rozumie , to mi odpowiedział ,że Parka "uprawia tylko seks dla obopulnej przyjemność" . Czy miał rację ? Co o tym sądzicie ?
-
Candy ---tak było .
-
Tak Carlos , tak było z tymi PGR-ami . Zreszta teściu tak dostał , ( na szczęście przepisał na Żonę ), pracując w PGR. A drugie mieszkanie mam w Szczecinie , właśnie po babci , Chyba jestem szczęsciarzem Wiesz , jakbym miał teraz mieszkać razem z Teściami z całą rodziną to byłbym załamany , a o mieszkaniu tylko sobie mógłbym pomarzyć.
-
Carlos , dawali ,ale albo sam musiałeś harować na budowie tego domu ( koleś tak zrobił i ma fajne mieszkanko)po pierwszej robocie na popołudniu.Trzeba było wypracować pewna , dużą ilość swoich godzin.Oczywiście potem trzeba było je kupić za pieniądze. ---albo czekało się na mieszkanie około 20 lat. No chyba ,że ktos miał tragiczne warunki wtedy szybciej , ale też ww latach ( ciotka ). Tak więc z mieszkaniami nie było wtedy za wesoło . Teraz też nie jesrt za wesoło i może w tej kwesti gorzej niż za komunyTeraz musisz mieć stałą pracę ( w miarę z dobrymi zarobkami ) i spłacać swój dług "dozgonnie" ,,,a co najgorsze jesteś udupiony na 30 lat . Nie daj Bóg ,żebyś poważniej w tym czasie zachorował.
-
Koleś z Białorusi powiedział mi ,że u Nich w Białorusi mówi się: "wojny niet , budziet haraszo " . Co piąty białorusin zginał w drugiej wojnie światowej . Dlatego tam wiedzą ,że POKÓJ ogólnoświatowy to wielka wartość wręcz namacalna ,,, tak samo u starych i młodych tam ludzi .
-
Może i są EminQu takie osoby . Jednak negując zupełnie jedno ich życie być może staje się bardziej jednostrone, monograficzne i tendencyjne . Choć z drugiej strony kiedyś nie było komputerów i ludzie mieli książki , telewizję i drugiego człowieka,,,i starczało jakoś. Pomiędzy jednym , a drugim -uważam- najlepiej jakby była jakas równowaga ,, a jeśli ktos posiada jakąś pasję i nie ma nałogowej osobowości to już w ogóle super dobrze.
-
Dobrze napisałaś Candy. Moja pierwsza praca w 89 po szkole Mechanicznej , była na tyle chojna wypłatą ,że po 3-4 dniach pozostawało najczęściej po niej tylko wspomnienie. Mało płacili , fakt,,,a z nabyciem lepszego towaru w sklepie to też było a było przeszkód. Pamiętam kolejki nocne z dyżurami po kupno lodówki , pralki , czy nawet roweru. Sam z Matką stałem w ponad stumetrowych kojejkach po cukier , trochę mniejszych po mydło i proszki do prania, i etc. A w większości produkty spożywcze , wódka , mięso były na kartki. Teraz znówu jest towar w sklepach , ale ciężko z pracą . Z dwojga złego wolę dzisiejszy ( nawet drapieżny ) kapitalizm , niż tamten komunistyczny syf.
-
Kalebx3 napisał: Ja sie urodzilem w 1970 roku . Miałem niespełna 19 lat jak padła komuna. Dzis mam 43,więc połówkę swego Żywota przekroczyłem. O czym bardziej myślę , o przeszłości czy przyszłości . Myślę ,że tak 40 % o przyszłości , a 60 % o przeszłości. Jeśli chodzi o przyszłość to bardziej sobie wyobrażam jak będę dziadkiem i jakie będą wnuki , dzieci mojego syna , jeśli w ogóle będzie mi to dane. Gdzie sobie pojadę samochodem z Rodzinką na wakacje i tego typu. Być może mlody zastanawia się nad tym , co będzie robił za 20 lat,,, ale ja, jako ten po połowie nie chciałbym ,żeby mi cofnęli czas i miałbym raz jeszcze to wszystko przeżywać na nowo. Co to to nie !!!Nie chcę . Akuratnie czeka mnie za 20-30 lat starość. Modlę się do Boga o to, bym przeżył ją razem z Żoną ,i Synem i w zdrowiu, pokoju z ludzmi i z samym z sobą. Z młodszymi od siebie lubię czasem pogadać.
-
Sądze raczej ,że nikt w Polsce nie siedzi w kiciu za posiadanie samej kava kava. Ja przynajmniej nie słuszałem o takim wypadku .Co jednak nie zmienia faktu ,że trzeba z tym uważać i ,,,na zimne dmuchać.
-
Trafiłaś z tym tekstem w 10. Brawo Zresztą kobiecy alkoholizm ,ma bardzo skrytą postać , delikatną , bardziej domową niz meliniarską . Dom pomimo tego picia jest utrzymywany w należytym porządku ,,,niby wszystko gra ,niby ,,,ale jak mądrze napisała Coma : DO CZASU>>> Inna sprawa to musisz wiedzieć ,że alkohol o wiele szybciej niszczy kobiece ciała niż mężczyzn .Następuje mino wszystkiego z czasem wulgaryzacja życia codziennego , oraz (pewne jak w banku )kłopoty somatyczno- psychiczne. I z czasem potrzeba więcej alkoholu dla tego samego efektu co na początku ,,,a i efekt ten juz daleki od początkowych euforii. Poza tym kace robią sie na tyle męczące coraz bardziej ,że trzeba klinowac ,żeby w ogóle zacząć dzień. To wszystko Cie czeka Brum , jeśli nie przestaniesz pić. -- 28 lis 2013, 14:00 -- FAKT . Ja mam jeszcze Rodzinę , wiesz jak to pier_doli co niektóre jej aspekty i jak nie za bardzo wtedy można sobie poukładać różne plany . Ale to już inny temat, nie będę wjeżdzał z off-topem.
-
niedoczynnośc tarczycy na nerwica natręctw, smutek, poddanie
Kalebx3 Gorliwy odpowiedział(a) na Lutek temat w Nerwica natręctw
Nie szukaj przyczyn ? Po co Ci je znać ? Trzeba leczyć , jak jest z Nią coś nie tak . Przyczyn może byc tysiące. A i każdego możliwe ,ze inne. Poznalem w szpitalu kolesia , który w wieku 24 lat zachorował na nowotwór tarczycy i efekt był taki ,że musieli mu ja całą wyciąć . Teraz do końca życia jest skazany na branie hormonów tarczycy, aby funkcjonować normalnie. Przyczyna? Kto to może wiedzieć . Koles prowadził się dobrze , biegał ,ćwiczył i co ? , i skąd? i dlaczego ? Wiesz , czy to Twoja taka ludzka ciekawość niezaspokojona? -
Brum , ile masz lat , jak długo piszej w sposón niebezpieczny ? I oby Ci tak zostało ? Jednak nie bądż pewna ,że 20- 30 lat nie dojdzie do takich wycieczak , jak będziesz piła. Ja zawsze mówiłem sobie ,że się nie napiję denaturatu , jak mój sąsiad (który już tylko to pił ). Jednak , któregoś dnia na mega kacu, gdbybym miał pod ręką denaturat napiłbym się na bank . Ale wtedy nawet akurat nawet sąsiad nie miał tego "ratunku". -- 28 lis 2013, 13:43 -- A na czym TA PRACA miała by uCiebie polegac ? Na tym ,że dziś znowu po d wieczór wypijesz swoja dawkę znieczulacza? DECYZJE I FAKTY SIĘ LICZĄ!!! podejmnij decyzje : Odwyk , AA , Terapia , anticol ,etc.
-
Pozostały mi jeszcze Tramale ścierwo . Jakoś sobie z tym radzę z wiekszymi lub mniejszymi efektami . Najdłuższa przerwa od tego syfu ( jak jestem uzależniony dwa lata już ) to 104 dni. A tak to jednorazowe wpady co miesiąc , dwa . To ,że uda mi sie z to Zwyciężyć nie wątpię nawet prze chwilę.Prędzej czy pózniej.-Nie czuje się dobrze w roli niewolnika.
-
u zdecydowanej wiekszości ludzi mających wiekszę lub mniejsze problemy z nadmiernym piciem alkoholu , każdy z nich budzi sie ZA-PÓZNO. Myślę sobie ,że takie są prawdidła tej choroby . No bo jeśli picie jest bezkarne i przynosi ulgę , luzik i niekłananą przyjemność , oraz jest "wysmienitym " reduktorem całodziennego stresu po męczącym dniu,,, to po co przerywać picie . Dopiero porządna wywrotka (w owe " ZA-PÓŻNO ) może coś w nieszczęśniku zniewolonym obudzić, aby wziął się za leczenie swojej choroby - nałogu. Dzięki Brum . Obyś tez kiedyś umiała to napisać" nie pijętyle to a tyle lat '',,, tego Ci życzę od siebie.
-
Kasiątko dziękuję. Wiecie , tak sobie myslę ,że gdyby teraz przyszło na mnie jakiekolwiek wielkie cierpienie ( wypluć) ,nie mógł bym już szukać złudnego "ratunku" i ulgi w tym trucicielskim płynie. Dobrze już mi się w deklu poprzestawiało . Jednak cały czas uważam na siebie w tym względzie , szczególnie na miny w postaci tortów nasączonych alko i cukierków z tym syfem .
-
niedoczynnośc tarczycy na nerwica natręctw, smutek, poddanie
Kalebx3 Gorliwy odpowiedział(a) na Lutek temat w Nerwica natręctw
Święta racja. Mam koleżankę, która latami leczyła się na depresje , a kiedy wzięła się za swoją chorą tarczycę , 80% z tego co było jej depresją zniknęło bez sladu . Lutek ogarnij się i zacznij leczyć wpierw depresję, a potem ewentuanie NN. -
Dzięki Coma. Chociaż z tego nałogu , udało mi si wyskoczyć.
-
DZIŚ 9 lat bez alkoholu . -od jutra 10 lat leci .
-
Działanie Fenterminy jest bardziej szybkonatychmiastowe . Fnter nie działa antydepresyjnie , wpływa wyraznie na dopaninę( czuc wyrażnie dopaminowe działanie ),ale jej głównym zadaniem jest blokowqanie apetytu z czym radzi sobie bardzo dobrze. Well znowu jesy antydepresantem , długo sie rozkręca , a i efekty antydepresyjne są jakie są ( choc nie u wszystkich ) . Mi ten lek nie służył ( Well). Metylo , a fentrermina ? Zdaje mi sie ,że Fenter ma silniejsze działanie na dopaminę ( bardziej amfetaminowe ).Choć ( jak metylo ) do dłuższego leczenia (jeśli w ogóle ) sie nie nadaje. Tyle tylko do odchudzania . Nie wiem jak jest z Fenterminą w dłuśzym okresie brania tego leku ,ale podejrzewam ,że może przynieść więcej szkody niz pożytku . Inna spraw,że lek trudny do zdobycia i chyba nie stosowany ( zarejestrowany ) w Polsce w pierwszym aptecznym , legalnym obiegu.
-
Co sądzicie o bioenergoterapii.
Kalebx3 Gorliwy odpowiedział(a) na maxsimus temat w Medycyna niekonwencjonalna
ale Cię Diabeł podszedł,,, Pozdrawiam. Paweł3 -
wiesz co, najbardziej jak to miałem ( gdzieś ze 150gr) to jak sobie pomyśłaem ,że wpadną pieski i znajdą ,,,to wtedy mnie wsadzą do paki za taki chłam , to po paru dnaich wywaliłem, to do kompostownika.
-
jestem teraz taki wku+wiony ( sorry ) ,że i Iboga teraz by mi nie pomogła . Stara pizda zwodzi mnie z oddaniem mi moich niemałych pieniędzy , z drugiej strony Żona napiera bym nie był wobec niej miękki . Jestem w kotle , ściskany imadlami , zaraz wsiądę w samochód i pojadę w piżdziec. Co za nieslowność ludzka.