Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kalebx3 Gorliwy

Użytkownik
  • Postów

    12 041
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kalebx3 Gorliwy

  1. Pózno Carlos .Ja trzepałem konia na potęgę od ( jak pamiętam ) gdzieś 10 roku życia . Przeorałbym w tamtym czasie niejedną cipuncję .I w ten sposób najpełniej i najdoskonalej jak na tamten czas wyrażałem swoje zdrowe zainteresowanie płcia piękną Teraz to w tym temacie jestem seksualnym Titaniciem na samym dnie morza . Co tam , jak napisała koleżanka Arasha " starośc nie radość " . W dodatku łykam skuteczny chemiczny kastrator Paro i nie w głowie mi na dziś oklepane "seks przydody z żoną pod kołderką " , choc czasami , jak to czasami trza zlać nasienie z kręgosłupa Echchch, w morde jeża , a kiedys myslałem ,że życie to różowa podniecająca romantyczna przygoda -Pudło ! Proza życia i zmarszczki na dupie !
  2. zgadzam sie Tutaj z Tobą Miko . Nie umiałbym tego nigdy jakoś rozsądnie wytłumaczyć . Jednak niektóre leki antydepresyjne na niektórych ludzi mogą właśnie tak działać jakby sie nie chciało . Swoista kwadratura koła . -- 07 gru 2014, 13:38 -- kolejny cudowny neuroleptyk ,,, którego z radością spuściłbym do klopa .
  3. Kimek , nie daj się wpuścić w maliny , jeśli chodzi o tę "pracę własną w 70 % " . Tak radzą Ci , którzy znają Twoją chorobe tylko z podręcznikowych opisów . Ciekawe czy sami by tak chętnie i ochotnie nad sobą pracowali , gdyby byli w tak czarnej dupie w jakiej obecnie tkwisz. Wiesz , mi też trąbili "mądrzy" ,że z ADHD sie urodziłem i z ADHD umrę i wszystko co moge zrobić to nauczyć sie z tym żyć . Gdzieś tam czułem wewnętrznie ,że to bajery z kija zdjęte. Mijały lata , mijały , leczyłem się różnymi truciznami( alkohol ,etc ) , lekami ,,,aż którego dnia , ktoś przepisał mi metylofenida i,,, moje ADHD zostało na tyle opanowane , że dziś nie odczuwam tej rozpierduchy , chaosu i niezorganizowania . A wszystko dzięki "magicznemu" połączeniu metylo z Paro . Wiesz Kimek wydaje mi się ,że Ty musisz podziałać na receptory dopaminowe , a nie męczyć konia tylko i wyłącznie serotoniną . Na anchedonie tego lata swietnie podziałał na mnie mix Pronoran + Metylofenidat . A moja anchedonia ( która na szczęście już minąłą ) była naprawde bardzo głęboka ),I to tak głęboka iż monentami popadałem w rozpacz ,że ( przez własną głupotę i zły wybór ) nigdy z tego syfu sie nie wygrzebię .WYGRZEBAŁEM SIĘ ! -- 07 gru 2014, 13:23 -- Kimek musisz próbować i sie nie poddawać . Rozwiązanie Twojego przykrego stanu musi mieć przyczynę ,,, mui istnieć jakieś remedium , które w nie uderzy i pomoże Ci sie podnieść . Musisz być nieszablonowy i znależć sobie również takiego psychiatrę , który nie będzie szablonowy ,,, oraz nie będzie Ci srał krzywych bajek o pracy nad sobą , skoro Ty walczysz codziennie o zwykłe przeżycie . -- 07 gru 2014, 13:30 -- Kimek , może nawet trzeba pogrzebać w receptorach opoidowych lekiem w niskich dawkach , a zwanym Naltrexonem . Tu masz linka o tym leku . http://davidicke.pl/forum/super-lek-adepend-naltrexon-t11596-450.html -- 07 gru 2014, 13:31 -- jakbyś miał jakie wątpliwości pisz na PW .
  4. ---jesteś lekiem na cały lęk i nadzieją na jasny dzień jesteś swiatłem w ciemności mistrzem świata w radości , oto cały Ty , Brintku zwany ZŁY ---
  5. Arni , pewnie masz rację ,że biorę dużo leków ,,, ale tego w sumie najbardziej nauczył mnie ostatni przeje-bany epizod depresyjny ( tak bardzo silny , jakiego w zyciu jeszcze nie miałem ), którego za hu-ja niczym nie mogłem zbić . Dopiero samodzielne kombinowanie konkretnych Mixów lekowych ( którego żaden lekarz by mi nie przepisał ) spowodowało po czasie ustąpienie depresji , ataków paniki i całej reszty śmierdzącej mazi choroby i inwalidztwa psychicznego . Fakt ,że jest to dużo leków w moim zestawie ,,, ale za to w niskich dawkach . Nie toleruję wysokich dawek . Za to mogę się pochwalić ,że juz od wczoraj i dziś również ,nie mam z rana tego badziewia zwanego lękiem wolnopłynącym( a które mnie męczyło zdrowo ponad miesiąc dzień w dzień i zawsze po otworzeniu oka .Sami wiecie jak taki początek dnia wpływa nieoptymistycznie na całąresztę dzionka do przeżycia ,,, ufff mocno wyje-bane , ręce opadają . Brintek na noc ( 2,5 mg ) + 10mg Paro na dzień z podwyższona dawką Lamo powoduje ,że powoli wychodze na prostą .I wyjdę . Być może nawet będę brał Brintka co drugą noc ,,, ale póki co troche sie boję takich "sprytnych " zagrywek z chorobą . Bardzo jestem ciekawy jak to będzie - jak juz rozkręci sie Brintek - i wejdę z metylofenidatem , czy uzyskam tę jasną , trzeżwą , przejrzysta odwagę połączoną ze spokojem umysłu i odwagą . Wiesz Barni , matka chyba mnie porodziła w punkcie aptecznym ,,, bo innego wytłumaczenia nie widzę -- 06 gru 2014, 13:42 -- A tam , gadasz . Sam mniej prochów odemnie nie bierzesz . Zresztą dobrze dobrane prochy bardziej leczą niż szkodzą ( uboki ) . Jedynymi krzywdami jakie sobie w farmaceutycznym życiu porobiłem to było dzięki alkoholowi , narkotykom , a juz najbardziej KUTASIŃSKIM nowościom z garżowego RC , dopalaczom i tego typu trutko diabolicznym prezentom . To jest dopiero trucizna , trutka na szczury sie przy tym chowa . Niech to juz w końcu zdelegalizują !!! -- 06 gru 2014, 13:42 -- A tam , gadasz . Sam mniej prochów odemnie nie bierzesz . Zresztą dobrze dobrane prochy bardziej leczą niż szkodzą ( uboki ) . Jedynymi krzywdami jakie sobie w farmaceutycznym życiu porobiłem to było dzięki alkoholowi , narkotykom , a juz najbardziej KUTASIŃSKIM nowościom z garżowego RC , dopalaczom i tego typu trutko diabolicznym prezentom . To jest dopiero trucizna , trutka na szczury sie przy tym chowa . Niech to juz w końcu zdelegalizują !!!
  6. Kalebx3 Gorliwy

    Marihuana

    podobno Amisze nie mogą palić , a Amisze w okularach to już w ogóle
  7. --- Ja również W podsumowaniu dyskusji powiem tylko tak : " Gdyby nie Jezus Chrystus, pozostała by mi tylko czarna kosmiczna dupa i bezdenna rozpacz " Z Bogiem , Tym który uzdrawia , z Tym , który każdego dnia czyni wielkie cuda ! ,,, w Miłosierdziu Swoim .
  8. marne pocieszenie ,,,że nikt od tego nie umarł Pewnie ja też nie umrę , ale jakie to życie ,,, CHCĘ BYĆ OD TEGO WOLNY !!! i gadka skończona . Chodzić po plaży na golasa i dupie mieć behawioralne rozkminy . Chce byc wolny i laskę kładę na metody . Moją metodą wtedy jest benzodiazepina i nie mam zamiaru bawić się w pranajamę i kuterjogę . Chcę byc wolny i skończone , o to sie modlę , po to biore leki i to właśnie dostanę ,,,prędzej czy póżniej . Nie przejmuj się ostrością mojej wypowiedzi , co na sercu to na języku -wrodzone ADHD Pozdrawiam. -- 05 gru 2014, 14:00 -- w empiku to niech sobie Nergal kupuje , Czubaszek i inni dziadostwo z piekła rodem !!!
  9. Kiedyś jadłem to( melatonina ) jak cukierki przez długo kolo 2 lat z nie wielkimi przerwami .Dawkę 3mg . Teraz nawet jak wezmę na noc 1,5 z rana mam niezdrowy nastrój i lęki . To bardzo silny hormon i nierozsądne jego używanie może narobić ( u niektórych wielkiej biedy ) . W wielu krajach ( w tyn we Francji ) to lek na receptę ,,, nie sprzedany tak lekką ręką jak u nas . Zresztą nawet czytałem o tym ,że melatonina może tak działać . Ja już na pewno jej nie wezmę . -- 05 gru 2014, 13:58 -- Arni , dopiero teraz doczytałem Twoja dawkę Melatoniny - 10mg , o kużwa ostro jedziesz !
  10. Powiem Ci ,że żle się czuję po tych lekach( miansa , mirta ) . A próbowalem różnych dawek o różnych porach dnia . Wziete na noc nawet w niewielkich dawkach to u mnie z rana zamuła i nerwowość ( niestety ) . Nie doświaczyłem nigdy ich dobroczynnego efektu . Na pewno niejednej osobie pomogły , ale nie dla mnie takie leczenie ,że mam następnego dnia czekać tylko aż minie zamułka , pobudzać sie kofeiną w tabletkach ( i jeszcze innymi ). Poza tym ten efekt ciągłego głodu ,,, nie nie sorry .
  11. Kalebx3 Gorliwy

    Marihuana

    Sunnygirl91 ,,, mam dokładnie tak samo jak Ty . U mnie odmówienie w dodatku jak jest towar w ogóle nie ma żadnych szans bytu . Jestem na tyle wydymany w temacie marychy ,że gdybym miał zielone non-stop przy sobie to paliłbym non -stop do total zidiocenia . Zresztą nie raz miałem okazje to sprawdzić na własnej dupie , kiedy sadziłem na "własny użytek " ,,, jeszcze nie wyrosło , a juz było zamienione w dym .Bywało ,że o 1 w nocy jak mi się zachciało to wychodziłem ( jak skończony debil ) w ciemną noc po zagajnikach ,wracałem , suszyłem ,,, ot aby tego jeba-go bucha zajewać . Będąc we Francji ponad miesiąc paliłem codziennie ( bez wyjątku ) , a gdy wróciłem ( i juz nie paliłem, dając odpocząć psychice ) mialem jeszcze długo pizd-ę we łbie zanim organizm się nie oczyścił . Coraz bardziej krytycznie patrzę na obecne swoje palenie zielska i zaczynam nabierać coraz większych wątpliwośći co do jej nieszkodliwości i tego ,że to miękki narkotyk . Nie mówie ,że juz w życiu nie zapalę , ale będę sie ograniczał jak tylko da się radę .
  12. ojojoj jaki dobry , też mi . Zawsze miałem po nim wilczy apetyt , suchości w gębie i samopoczucie zdechłego szczura . Często zamułka . Nie dziekuję . Chcę się leczyć i wyleczyć ze swego inwalidztwa psychicznego , ale lekami , które oprócz tego ,że sa skuteczne, same nie powodują większego burde-lu w postaci niefajnych uboków .
  13. Witam , wczoraj , kużwa wstałem z lękiem ( wolnopłynącym ) i tak przez cały dzień w mordę jeża .Całą aptekę i przez cały dzień wrzucałem w gębę ,,, ale i to nie za bardzo pomogło . To skutki zmniejszenia Paro ( branej zawsze z rana ) i ,,, zażycia pierdo-lonej lękotwórczo -depresyjnej melatoniny na noc . Dziś jednak ( o dziwo ) wprawdzie obudziłem sie ze średnim lękiem , ale zaraz mi on przeszedł . Na Brintelixie czuję się dziwnie spokojny ( nie taki nerwowy ) ,choc jeszcze lękliwy . Dzis jest w miarę dobrze . Na Noc będę dorzucał od dziś Spamilan w niskich dawkach , 100mg Litu ,5HTP , i Brintelix . Z rana Paro 10mg + 75 mg Lamo . Na tym zestawie wyjdę na prostą. Jak się rozkręci Brintek wchodzę dalej z Metylofenidatem i ,,, na hu-ju stanę , a poradzę sobie z demonem lęku wolnopłynącego .
  14. rzadko kto wygląda ładnie na plaży nudystów . Wystarczy latem pojechać nad morze , na plażę ,,, naprawde większość to otłuszczone cielska , zmarszczone ,zcelulitowane koszmary . Rzadko jest na czym oko zawiesić , nie mówiąc juz o jakiejś podniecie . Żeby spełniać standarty piękna to trzeba sie urodzić z zadatkiem modela , w dodatku dbac o siebie ( raczej nie przesadnie ) ,,, bo można skończyc czasem jak ten młody bohater z ostatniego odcinka " Żartów śmierci" - TVN Turbo ) w trumnie . Dawać fotki , bo lato się zbliża . Wasze niedoskonałości im będą wieksze tym większy będę miał do Was szacunek i frajdę
  15. Oj ryje banię to lekarstwo . Jednak , można przypuszczać ,że jak "boli " to lekarstwo porządkuje chemiczny burdel w naszym łbie Wziety na noc powoduje u mnie z rana szczękościski i napięcia mięśniowe , z którymi nawet sprawdzony Mydocalm sobie nie radzi . W nocy zauważyłem ,że lekko się pocę ( bo i dawka lekka ) , ale zazwaczaj nigdy się nie pocę nocami . Inna sprawa to dziś podczas nocnego przebudzenia odczułem kłucia w sercu . No , widocznie lek daje po serduszku ,,, może nawet bardziej niż Metylofenidat w wysokich dawkach . Nie zraża mnie to jednak wcale, nie może mnie to zrażać . Dziś zszedłem z Paro z 10 mg na 2,5 mg .- wczoraj w tym wzgędzie miałem ambitniejsze plany co do rozstania sie z Paroksetyną . Pomimo tych uboków , jest we mnie jakaś wiara ( którą przed leczeniem Brintkiem często traciłem w lękowym udręczeniu ) ,że poradzę sobie z tym gównem . No i poradzę sobie . Prędzej czy pózniej ,,, żeby tylko nie zje-bać owego Dzieła jakimś ścierwem z RC , Trawskiem , czy przyje-banym " babcinym" Tramalem . I nie zje-bię!
  16. Arnibarni , nie opierałem sie ( przede wszystkim ) na doświadczeniach Innych Ludzi co do wyboru tego leku . W sumie nie były one zbyt zachęcające ,,, bym sie pokusił o ten lek . Byłem ciekawy , brakowało mi czegoś co podziała na moje lęki , prosiłem Jezusa Chrystusa o najlepszy dla mnie lek , co to by mnie uleczył , pojawiła sie więc okazja by kupić go za 2/3 ceny ,,, więc trach ciach i leczę się tym lekiem . Brałem juz w swoim psychiatrycznym życiu wszystkie antydepresanty ,,, więc i tego nie mogłem przepuścić . Pożyjemy , zobaczymy ,,,
  17. O libido za wcześnie by jeszcze mówić . Efekt , WYRAŻNY efekt antylękowy po tygodniu brania leku . SUPER!
  18. Wenle brałem bardzo dawno . Wtedy chciałem uzyskać efekt antydepresyjny . Brintka biorę w celach iście antylękowych i DZIAŁA . ) . Na lęki dla mnie lepszy Brintek niż Wenla , zdecydowanie .Dziś jeszcze nie wziąłem benzo , co juz od bardzo dawna mi się nie zdarzyło , a nastrój pomimo średnio prze-jeba-nego dnia mam szampański . Wycxhodzę na prostą z szybkością BMW. Dobry ten Brintek jak dla mnie .
  19. Sam moklo raczej NN nie rusza ( w dawkach do 150mg ) , ale jak posolisz nim Paroksetynkę , wtedy może być danko nie lada antyanakastyczne
  20. Faktycznie , gdzie jest Wiesław ? Wiesław , Wiesław ujawń się ,,,
  21. to co chcesz zwalic na leki , które według ich opini pomagają milionom ludzi ? Nie znam tej twojej sprawy , ale najlepiej palić głupa i ,,, nawet jakby wysłali to lepsze to niż w pierdlu . Najlepiej starać się o niepoczytalność , że to urojenia , paranoja etc,,,, a nie leki . -- 02 gru 2014, 21:19 -- cieszy mnie ,że lek zdobywa popularność i ,,, najlepiej go nie mieszać z alkoholem
  22. Stary , man nadzieję ,że taki spec jak Ty poradzi sobie z niejednym biegłym psychiatrą . Pamiętaj ,zeby nie zwalać winy na leki ( leki dla psychiatrów to bożyszcza) . Odbiło Ci i tyle , straciles panowanie , widziałeś wszystko przez mgłę ,,, no przeciez , no juz nie pamiętasz jak to było . Widzialem ostatnio program jak mąz zabił po prochach ( na zaprzestanie palenia ) żonę bo myslał ,że to goryl . Smutne i tragiczne . A gość w ogóle nie chorował psychicznie . Tacy sa dopiero niebezpieczni . My nerwicowcy przy nich to bezbronne dzieci w piaskownicy .
×