Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kalebx3 Gorliwy

Użytkownik
  • Postów

    12 041
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kalebx3 Gorliwy

  1. Na drżenie rąk jakiś beta -adrenolityk , dużo osób chwali propranolol . sam biorę czasem Nebiwolol .Tylko dawka ( propranololu nie większa niz 10mg )
  2. Jeśli chcesz coś legalnego a nie za mocnego pronuję Ci baclofen . Możesz dołożyć do tego Tonaxinum na dzień (bo jeszcze jest wersja na noc )- niby ziołowe , ale jak weżmiesz dwie tabletki to naprawdę będziesz spokojny acz z jasnym umysłem . Mocniejszych rzeczy nie będę Ci proponować , bo nigdy nie wiadomo czy nie będą Ci krwi badać . Powodzenia .
  3. Chyba Patryk lepiej tak by było jak myslisz / planujesz . Przynajmniej u mnie było ( jest ) lepiej . W końcu podejscie do Paro z Brintkiem okazało sie jak duża wygrana w lotto , jeśli chodzi o samopoczucie i nastrój. JUz dawno nie czułem sie tak dobrze w tak krótkim czasie . Ciekawi mnie bardzo co będzie jak dołoże to tego duetu Metylo , co by to razem zaśpiweali w Trio .Ach życie .
  4. opuścić ? -spadać od takich ile sił w nogach . I wiem co mówię . Znałem kiedyś taką jedną ,,, porażka . To dobre tylko dla niepraktycznych życiowo artystów małego formatu , do życia wspólnego To To , to sie nie nadaje .
  5. Clonazepanum , benzodiazepina-lek pomocny w zasypianiu , dobry na zbicie lęku , z tym że uzależnia ,zresztą dosyć szybko przy szybkim wzroście tolerancji . Mi tam spowiedż pomaga a Komunia Święta to w już w ogóle bardzo pomaga . Vifi, mądrze prawisz .
  6. Jestem ZA ! Byłby z Ciebie dobry moderator .
  7. Spokojnie Towarzyszu Palikot , będzie o tym pamiętać przy następnej Spowiedzi św. Wiesz ja tam lepiej śpię po spowiedzi niż , ba nawet po clonach . Jakoś tak lżej . Pozdrawiam.
  8. nie ma za co . Zdrówka życzę i o więcej nie pytam , co by sie nie okazać wścibskim chwastem . Mój zestaw też grzeje w dopaminkę , ale innymi drogami ( nie dragami , nie mylić )
  9. temat bardzo bliski memu sercu . Może Bóg da na łożu śmierci pożałować ,za te wszystkie dupcie co zaliczyłem przed ślubem , a które czasem jeszcze mi się śnią , a co mi z nimi było tak orgiastycznie -bosko . A może tak , a może nie ,,, w najlepszym razie Czyściec zdarzy się
  10. wyobraż sobie ,że latam w czymś takim będąc na granicy życia i śmierci ,,, po Twoim zestawie leków( rzecz jasna ) i nagle spadam na ziemię , bo sie spadachron nie otworzył . To własnie jest moja definicja latającej niklowo - tytanowej trumny . Aaaaa potem jak juz spadnę , trumna sie otwiera i wychodze z niej ,,, mówiąc jak zawsze: ' kużwa nigdy więcej takich ulepszaczy, wynalazków;) "
  11. Tak jak widzisz . No jeszcze rano widziałem ten sam Avatar z Arashą , a teraz jakiś Cyklop . No chyba ,że to inna osoba , to wtedy przepraszam -- 08 gru 2014, 15:35 -- u mnie to przede wszystkim wypisuje recepty . -- 08 gru 2014, 15:37 -- Natalia , na co Ty chorujesz ,że bierzesz takie dawki tak silnych leków ?Nie chcesz , nie odpowiadaj, tak tylko z ciekawości pytam . " Kopa do działania " ?.Hm u mnie to by była tytanowo-niklowa latająca trumna .
  12. Zgadzam się z Tobą Suwak . W dupoornych depresjach Mixy są najlepsze . Oczywiście mixy TRAFIONE I W ODPOWIEDNIM WYWAŻENIU (dawkach ) . Jeśli lek po miesiącu dalej nie daje nawet cienia poprawy to albo lek ten nieodpowiedni , albo trzeba do Niego dołżyć drugi antydepresant, albo dawka tego leku jest nietrafiona . U mnie teraz RREWELACJĄĄĄĄĄĄĄĄĄĄ okazało sie dołożenie do paroksetyny, no nocBrintelixu w niewielkiej dawce 2, 5mg . Sama Paroksetyna to było ostatnimi czasy non -stop na lękowym dupościsku . Teraz naprawdę czuję się Bosko i mogę pierdzić pachnącymi pierdami w stołek kuchenny .
  13. Nie wiem jak dla Was , ale dla mnie ten lek to dobre może być i skuteczne na schizofrenie , podobnie jak Olzapina i Tisercin . Totalny niebyt i zamuła , w dodatku intelekt na poziomie Zespołu Downa . Nierzadko depresja o czym pisał Slow Down. Sorry , nie mi sie kaleczyc takimi wypierdzinami mamuta
  14. Kalebx3 Gorliwy

    antagonista nmda

    W początkowej fazie 2 badania, jednorazowe podanie dożylne GLYX-13 produkowany znaczne zmniejszenie punktacji depresji u pacjentów z depresją po niepowodzeniu leczenia jednego lub więcej leków przeciwdepresyjnych. Wpływ na objawy depresji obserwuje się w ciągu kilku godzin i utrzymywała się przez kilka dni w niektórych osobników doświadczających ulgę, że trwającą kilka tygodni. Wielkość przeciwdepresyjnego obserwowane już po jednorazowym podaniu GLYX-13 była prawie dwukrotnie większa niż zwykle obserwuje się w przypadku większości istniejących leków przeciwdepresyjnych tygodni po wielokrotnym podaniu. W kolejnym badaniu fazy 2 u osób z trudną do leczenia depresji, powtarzać dozowanie GLYX-13 spowodowało utrzymanie oznakowanymi i istotnych klinicznie efektów przeciwdepresyjnych. Tak z opisu bardzo przypomina mi w działaniu MXE ( ta czysta , którą swego czasu raz tylko trafiłem ) . W każdym bądż razie z depresją czy bez lek będzie przez mnie przetestowany . Oby tylko nie był na tyle "dobry" ,że będzie uzależniał . Bo skoro działa po kilku godzinach ,,, wiecie ( narkotyki i wóda podobnie działają , nie trza czekać ).
  15. Martiszon , jeśli tak wykazało u Ciebie badanie( tylko )USG , to możesz sobie je wsadzić w 4 litery i pomachać śmierdzącą skarpetą . Chorowałem 12 lat na HCV i znam się na tym trochę . Samo stłuszczenie wątroby nie jest aż takie grożne i byle co szkodliwego ( acz długo i konsekwentnie praktykowane ) może to wywołać . W dodatku samo stłuszczenie w. można cofnąc prawie do zera . Powiedziałem o USG , bo to naprawdę mało miarodajne badanie , jeśli chodzi o stłuszczenie wątroby . Wykonujący to badanie musi posiadac wysoce zaawansowane nowoczesne USG , aby cos tam wykryć . Te obecne w wiekszości czanobiałe starocie moga co najwyżej wykryć dużego guza , jak już być może tylko przeszczep będzie w stanie nas zbawić ode złego . Jedyne co prawdę Ci powie to biopsja wątroby , którą miałem . --- i tak trzymaj Exodus . Nie pij wódki , nie używaj słoniny i smalcu w diecie , chodż na spacery i jak Cię czasem kłuje w boku zrób sobie oczyszcanie wątroby metodą Clark ( robie co roku ). Pozdrawiam.
  16. Baclofen +(może) Medazepam , który działa długo ,acz mniej wyrażnie niz leki , które bierzesz .
  17. takie samo gówno jak dla kaleki wózek inwalidzki , proteza dla ułomka bez nóg . Co zrobisz , trza łykać i modlić się żeby skutecznie działało . My nie mamy za wielkiego wyboru ,,, prawie jak zaawansowani cukrzycy
  18. powiem Ci ,że długo nie powtórzę tego eksperymentu ze schodzeniem poniżej 10mg Paro . Objawy po dwóch dniach na 5 mg to LĘK , pieprzony lęk , wręcz paniczny napadowy , i co bardzo znamienite , lęk , którego nawet benzo prawie nie ruszało . Słowem okropnośc . Wiesz wtedy w tym stanie ( jak mnie ten lęk dopadł ) zrozumiałem ,że jestem INWALIDĄ . Tylko to słowo przychodziłlo mi do głowy w tym strasznym stanie .Jak już zbiłem ów lęk napadowy ,benzodiazepinami ( brałem na raz lorafen + xanax ) to przez resztę dnia żylem w lękliwości wolnopłynącej , nic nie cieszyło , apetyt w szczątkowym stanie . Lipa jak HU_J - Inwalida nie może pracowac , nie może wyjść sam do sklepu ( zresztąsam , czy nie sam żadna różnica ) , nie może się cieszyć z byle rzeczy , które cieszą innych . Inwalida tylko gównie i przede wszystkim cierpi , w mordę jeża .
  19. No , ciężko jest mi rozstać się z Paro ,,, ale dopóki jeszcze jakoś pomaga, łykam bez większego namysłu . Biorę 10mg ( chciałem mniej ,,, ale niestety nie umiem ). Dlatego dołożenie do Paro Brintka na noc w niskiej dawce dało u mnie rewelacyjny efekt . Coraz więcej jest we mnie pogodnego spokoju ( po tym mixie ) a mniej lęku i mniej benzodiazepin ,,, a jak jeszcze za jakiś czas dodam Metylo będę szeryfem w swoim westernie
  20. Paro mi pomaga , ale coraz mniej . Musiałem dołożyć do niego na noc kapitalny lek (niedawno odkryty ) ,który wewspół z ową Paroksetyną postawił ( a właściwe stawia ) mnie na nogi . To Brintellix ,,, jednak w niskiej dawce 2,5 mg , czyli zaledwie 1/4 tabletki .
×