Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kalebx3 Gorliwy

Użytkownik
  • Postów

    12 041
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kalebx3 Gorliwy

  1. oczywiście ,że tak jest jak piszesz Cyklopka . Tylko co zrobic jak do badań wychodzi się z góry założonym światopoglądem ,,, i w nim szuka się potwierdzenia swojej tezy , nawet niekoniecznej zgodnej z Prawdą ? - to jest kwintesencja takiej postawy ,,, od razu bzdury .
  2. ---dla mnie bariera jęzokowa byłaby nie do przebycia . Pracowałem we Francji z ( ładnymi ) Ukraikami . Nic z ich gadki( 95%) nie rozumiałem , choć miałem ruski w szkole podstawowej , zawodówce i ogólniaku ( paręnaście dobrych lat ) . Ukrainki raczej dla frustratów ( typu Detektyw ssiii). Polki mamy tutaj piękne , a nie obce dupy , chyba ,że na-kija to tak .
  3. alkomat, - mi bardzo pomogła . Przed jej braniem jechałem na samej paroksetynie i nawet zwiększanie dawek Paro nic nie dawało . Dopiero dołożenie Wario dało dużą odczuwalną poprawę . Chodzi głównie o lęki , ale i depresyjność też choć w mniejszym stopniu . A co , przymierzasz się do leku ?
  4. Łapa, bo to trzeba jeszcze jakąś kiełbasę pod spodnie w gacie wsadzić ( tylko nie przywiązuj jej do nogi , bo Ci może się niebezpieczny zakrzep dla życia stworzyć ,,,, i bach jak ten Pan Mikropenis ze " Śmierci na1000 sposobów" )
  5. dużo na ten temat czytałem . Osobiście zostałem ( teoretycznie ) przekonany do tej metody . Nie wiem tylko czy moje traumy sa aż takie ,żeby je leczyć tym sposobem . I czy w ogóle traumy sa moim głównym problemem .
  6. Brawo mojej siostrze tez pomaga . Siedzi Ona juz w tym interesie ponad dwa lata , a ostatnio stwierdziła ,że jest dopiero ( w leczeniu słowem ) na etapie niemowlaka . Za jakieś 5 lat psychotłuki awansuje do przedszkola ,,, myślę .
  7. - według mnie głosy nie świadczą o opętaniu . Opętanie to zdecydowanie bardziej złożone i skomplikowane zjawisko . Przy blużnierczych głosach można ( ale nie trzeba ) mówić o dręczeniach diabelskich,,, ale do opętania to droga jeszcze daleka , jesli w ogóle .
  8. Dark Passenger, ja jakoś po struciu się RC-hujstwem bardzo teraz skrupulatnie przyglądam sie producentom i pochodzeniu leku . Żadnych prochów , tylko tabletki ( najlepiej w blistrach )szczelnie zapakowanie . Za -uja nie kupił bym od Azjatów ichnego Welbutrinu . Może i nie jest zły ,ale olewam ryzyko zatrucia się ( ewentualne ) . Ostatnio od kolesia kupiłem 6 tabletek indyjskiego Cialisu ( taki luzem w nieoznakowanych kapsułkach ) . Lek nie powiem działał dobrze , bo pała już po 15 minutach stała jak żołnierz na warcie w pełnym pionie i rynsztunku . Jednak z rana taka nerwówa przez cały dzięń ,że szkoda gadać . Nie wiem czy oryginalny Cialis też by tak działał nerwowo ( na drugi dzień ) , bo oryginału nie brałem ,,, ale nie będę juz ryzykował raczej towarem od żółtków . Kupiłem też od Azjatów ( Indie ) Mesterolon i Metanabol . Te sprawuja sie świetnie , szczególnie mesterolon . Pała stoi jak za małolata , juz od samego ranka po przebudzeniu . Ale żem sie rozgadał .
  9. Stifler19, nie byłby aż takim optymistą , jeśli w ogóle wygaśnie patent . Dobrym i bezpiecznym lekiem by odstawić benzo wydaje się byc Oxycarbamazepina .
  10. Stifler19, carba zdecydowanie złagodzi objawy odstawienne po benzo . Często mi właśnie tak pomagała , jak chciałem wyrwac sie z nadużywania tego badziewia . Jednak ostatnio dostałem po carbie zapalenia trzustki ( boli mnie juz 2 tygodnie ) i nie odważe się szybko wziążć carbamazepiny. Obok kwasu walproinowego to największy rozpier-dalacz wnętrzności .
  11. też nie lubię prochów , które podbijają libido . To bardzo męczące . Ostatnio po pewnych proszkach ( mesterolon etc. z tej grupy )byłem zmuszony w jeden dzień trzykrotnie zwalić kapucyna( a i w nocy żonę dmuchnąć ) , bo nie szło normalnie wytrzymać .Żyć nie szło , bo tylko gołe cipki przed oczami i ja zabawiająćy się z nimi ) Pieprzyć takie proszki !
  12. - a jakże by inaczej byłem swego czasu w takim stanie ( przewlekłe, codzienne ataki paniki ),że i psie gówno bym zjadł - jakoś bym przełknął ) ,żeby tylko poczuć się normalnie . Tak więc nie straszna mi paroksetyna ( bez zapachu i smaku ).
  13. no wiesz ,że tak do końca to nie wiem . Stawiam na to ,że po tym Brintellixie wszystko mi się pomieszało .
  14. Kawę piję raz dziennie z rana . 4 kopiaste łyżeczki rozpuszczalnej + 2 łyżeczki inki . Jakoś specjalnie nie czuje po tym pobudzenia , ale gorzej byłoby jakbym nie wypił ( bóle głowy itd) . Czytałem ,że kawa jest zdrowa na wątrobe i trzustkę . Jednak sama czysta farmaceutyczna kofeina powoduje u mnie pobudzenie i lęki ( małe lęki ).
  15. Syn ( 8 lat )dziś w zawodach szkolnych w bieganiu zdobył pierwsze miejsce . Dostał Puchar i złoty medal . O mało się nie zesrał z dumy i radosći . Moja krew. Brawo mistrzu . Stary nawet na Forum musiał sie Tobą pochwalić ! Jak byłem młodszy też dużo biegałem , brałem udział w jednej Olimpiadzie ( szkół zawodowych ) i innych pomniejszych zawodach biegackich -Sama radość i wtedy jeszcze moja nerwica była malutka jak niemowlak ( teraz wyrosła na olbrzyma ) Teraz w dupę tam , jeżdzę autem , a biegać niech sobie biegają młodsi . Jakoś szkoda marnować mi energii na takie harce .
  16. Witaj Freda Jesteś zajebista . Ja też mogę żryć pastylki do końca zycia ,żeby tylko nie utonąć w psychicznym odmęcie i zatraceniu . Chu-j ,że to jakieś zniewolenie , dopuki towar jest w aptekach nie będziemy narzekać . Wiadomo ,że lepiej byłoby bez prochów , ale bez prochów w moim przypadku przynajmniej było by nieciekawie bardzo i to na każdej lini . Ja od jakoś 4 lat zasuwam Paro w dawce średnio 10mg . Jakiejś cudownej szajby po tym nie mam , ale przynajmniej idzie ze mna wytrzymać pozdrawiam
  17. kiedyś ( przed pólroczna kuracją Brintellixem ) Ladasten naprawdę mi pomagał , w tym sensie ,że dawał dużą motywacje do działania , lekko stymulował psychicznie . Teraz jak wezmę nawet pól tabletki dostaję takiej nerwówy ,że szkoda słów .Dlatego skreślam ten lek ze swojego meni .
  18. - jak mówisz . też bym pogrzebał na miejscu bmwfanana , w dopaminie . Dalej brał ten Escitalopram , ale dorzucił dodatkowo pirybedyl + metylofenidat ( wiem , wiem problemy ze zdobyciem ).
  19. -no cóż Chłopak łapie się wszytkiego ,żeby wyrwać się z niechcianego stanu .
  20. kalikali1, prywatny , nie prywatny . to zalezy od charakteru lekarza . Watpię , czy który sie podłoży i wpisze Ci lewe podstawy do wypisania leku na żniżkę .
  21. siódmy, - będę oczekiwał Twojej relacji . pozdro.
  22. wątpię czy ten akurat lek Ci pomoże ,,,czy taki siermiężny noradrenolityk tylko nie pogorszy sprawy .
  23. brawo , -dla mnie nawet odkurzanie domu raz w tygodniu to smutny obowiązek . jak ten weekend będzie taki pochmurno deszczowy to w dupę z taką pogodą ,z takim odpoczynkiem ,,,
  24. -to tworzy się samo , bezwiednie.Czytasz i się wyobraża ,,, Dla mnie osobiscie dziwny ten mix co Ci zaordynował , ale spoko , niech Ci pomoże jak najbardziej I nie denerwuj się tak od razu.
×