Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lord Cappuccino

Legenda Forum
  • Postów

    14 806
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Lord Cappuccino

  1. Sprawdź sobie definicję wulgaryzmu w słowniku. Na Tobie 41zł różnicy w cenie leku nie robi wrażenia. Widocznie masz za dużo pieniędzy. Nowobogaccy mają skłonność do marnotrawienia pieniędzy na lewo i prawo, czy chwalenia się swoją majętnością przed publiką. Jak lubisz przepłacać to sobie przepłacaj. Ale wyobraź sobie, że dla przeciętnego Polaka, studenta, emeryta czy rencisty te 41zł ma znaczenie.
  2. A to ciekawa, bo ja mam informację (mogę podlinkować), że producentem Efectinu jest WYETH LEDERLE PHARMA GMBH (dla Pfizer). Pfizer Europe Ma Eeig jest tylko importerem w tym wypadku. Ale już mniejsza o to.
  3. Ogółem zakończę na przykładzie amfebutamonu. Oryginał - Zyban - został zarejestrowany do leczenia nikotynizmu. Dopiero generyk - Wellbutrin XR - produkowany przez GlaxoSmithKline został zarejestrowany do leczenia depresji.
  4. Już o tym pisałem: Na przykład w Polsce nie ma możliwości przyjmowania oryginalnego preparatu z fluoksetyną, który amerykański koncern Eli Lilly wprowadził na rynek pod nazwą Prozac. W Polsce dostępne są tylko generyki: Andepin koncernu SYNTEZA, Seronil koncernu ORION Pharma, Bioxetin koncernu Sanofi Aventis, Deprexetin koncernu ICN Polfa Rzeszów, Fluoxetin koncernu ZF POLPHARMA. Wszystkie te leki zawierają tę samą substancję, tj. 20mg fluoksetyny. Jadłem Andepin, Seronil, Bioxetin i Prozac (tak, mam bogatego wujka z Ameryki) i nie ma żadnej różnicy. -- 05 sty 2012, 15:13 -- Seroxat to oryginalna paro i wiem, że kiedyś był na rynku (ale chyba z importu), bo brałem swojego czasu. Teraz też jest: http://www.doz.pl/apteka/p10198-Seroxat_tabletki_powlekane_20_mg_30_szt -- 05 sty 2012, 15:14 -- New_World_Order, Kurdę, skasowałeś posta, a już zdążyłem odpisać w edycji.
  5. Efectin nie jest oryginałem. Oryginalnym preparatem zawierającym wenlafaksynę jest Effexor wprowadzony przez koncern Pfizer. To oni zsyntetyzowali ten lek.
  6. ala1983, No cóż, głupota i przeczulica na punkcie własnej osoby jest niestety nieuleczalna. Na to nie ma żadnego leku. -- 05 sty 2012, 15:03 -- Co oznacza sformułowanie "100% wenlafaksyny"? Lek zawiera tyle miligramów [mg] wenlafaksyny, tj. substancji o wzorze chemicznym C17H27NO2, ile jest podane na opakowaniu czyli 37,5mg, 75mg lub 150mg. Nieważne czy to generyk czy oryginał. Musi mieć udowodnione takie samo działanie, biodostępność (dostępność dawki w organizmie po podaniu doustnym) i właściwości farmakokinetyczne. Poproszę o odnośnik do tego przepisu na stronach Naczelnej Izby Aptekarskiej.
  7. To powyżej to pojedyczna publikacja w necie czy fragment całej książki?
  8. Brałem swojego czasu L-tryptofan i L-Tyrozynę i to w sumie bardziej cukierki niż suplement/lek. Może pomaga na zasadzie autosugestii. Chyba lepiej wychodzi zadbanie o dietę bogatą w pokarmy zawierające tryptofan.
  9. Czytanie na komputerze jest zbyt męczące. Ja tak czytałem "Księcia Półkrwi" jeszcze zanim było tłumaczenie Polkowskiego, jak go grupa fanowska przetłumaczyła (przyznam, że dość profesjonalnie).
  10. Życiowo też. Po zarwanych nockach zawsze subiektywnie lepiej się czułem.
  11. No to wystarczy dobrej jakości czytnik e-booków z papierem elektronicznym. Naprawdę nie ma wielkiej różnicy w stosunku do zwykłego papieru. Można zassać z neta wszystkie części.
  12. Zarejestruj się w Urzędzie Pracy jako osoba bezrobotna, w dalszym ciągu będziesz miała ubezpieczenie zdrowotne i będziesz mogła korzystać ze świadczeń na kasę chorych. Albo wybierz na prywatną wizytę do psychiatry i wypisze Ci leki antydepresyjnie normalnie na recepcie, ale bez refundacji, na 100%. Po prostu drożej zapłacisz.
  13. No oczywiście, że książki są po stokroć lepsze. Czytałem całą heptalogię. A teraz idę na łatwiznę, i mam wszystkie części na mp3ójce w formie audiobooków czytanych przez Piotra Fronczewskiego (tylko "Czara Ognia" w wykonaniu Wiktora Zborowskiego).
  14. Scena po śmierci Diggory'ego jak wrócili do Hogwartu i jego ojciec rozpacza w wersji z polskim dubbingiem jest przerysowana, wzbudziła moje politowanie i uśmiech. W ogóle filmowa oktalogia HP nie przypadła mi do gustu.
  15. Czujesz się jak walony w kakao, walenie w kakao czy walący w kakao?
  16. andrzej80, Nie kojarzę Cię, ale dobrze słyszeć, że naszemu userowi się układa.
  17. coma, Kłaniam się uniżenie. A wracając do temau: New_World_Order, brałeś wenlafaksynę? Jakbyś ją porównał do duloksetyny? Bo i to i to to SNRI.
  18. Zapytaj się lekarza psychiatry czy jest różnica w działaniu pomiędzy lekiem oryginalnym, a lekami odtwórczymi, i dlaczego większość lekarzy z powodzeniem przepisuje je swoim pacjentom. Odpowiedź rozwieje Twoje wątpliwości. Wyłożę Ci to jak krowie na granicy. Zapewne stosujesz leki przeciwbólowe. Np. taki paracetamol, który występuje na rynku pod różnymi nazwami handlowymi w preparatach prostych np. Acenol, Acetaminophen, Amipar, Antidol P, Apap, Benuron, Codipar, Dafalgan, Doliprane, Dolonerv, Efferalgan, Etoran, Gemipar, Grippostad, Hascopar, Panadol, Paramax, Scanol, Tabcin oraz złożonych np. Apap Extra, Codipar Plus, Coldrex, Gripex, Saridon, Panadol Extra, Fervex. Najpopularniejszy w Polsce chyba jest Apap. A wiesz, że to nie jest lek oryginalny? Paracetamol po raz pierwszy wprowadził na rynek koncern McNeil Laboratories w 1955 pod nazwą Tylenol Children's Elixir, a pierwszy zsyntetyzował go Harmon Northropa Morse 1878. Jako odkrywcę podaje się równie Charlesa Frédérica Gerhardta, który odkrył go w 1852. W tych wszystkich lekach jest dokładnie ta sama substancja: paracetamol, zazwyczaj w ilości 500mg. I nie ma znaczenia czy to się nazywa Apap, Codipar czy GównoWLesie.
  19. A Ty jesteś zwyczajnie tępa. To nie są żadne podróby. Leki generyczne przechodzą szereg badań klinicznych przed dopuszczeniem na rynek i muszą zostać zatwierdzone przez organy nadzorujące. Leczysz się WENLAFAKSYNĄ. A to czy pod nazwą Efectin, Velafax, Alventa, Venlectin czy DupaMaryna nie ma żadnego znaczenia. Wszystko rozbija się o patent i kwestie proceduralne. Jedna firma wynajduje substancję chemiczną która znajduje zastosowanie w lecznictwie, a pozostałe koncerny też chcą spijać soki i czerpać zyski z jej sprzedaży, więc produkują tę substancję we własnych ośrodkach w ramach licencji udzielonej przez twórcę. -- 04 sty 2012, 20:06 -- Dokładnie, New_World_Order ma rację. Oryginalny preparat z wenlafaksyną to Effexor/Efexor. A Efectin, który zażywasz to też "podróba". -- 04 sty 2012, 20:14 -- Na przykład w Polsce nie ma możliwości przyjmowania oryginalnego preparatu z fluoksetyną, który amerykański koncern Eli Lilly wprowadził na rynek pod nazwą Prozac. W Polsce dostępne są tylko generyki: Andepin koncernu SYNTEZA, Seronil koncernu ORION Pharma, Bioxetin koncernu Sanofi Aventis, Deprexetin koncernu ICN Polfa Rzeszów, Fluoxetin koncernu ZF POLPHARMA. Wszystkie te leki zawierają tę samą substancję, tj. 20mg fluoksetyny.
  20. Terapia wg. Dr Mad_Scientista: czekolada, adidasy, bezsenność, feta. Skutki uboczne: niepokój, rozdrażnienie, dsyforia, psychoza amfetaminowa, zgon.
  21. No nie do końca, bo 1-2 tygodniowa deprywacja snu w teorii prowadzi do zgonu, więc nie jest to metoda pozbawiona niedodogodności. ;]
  22. Ja bym z żoną napierw na spokojnie próbował porozmawiać, w dalszej kolejności skonsultował się z psychologiem albo zabrał ją na terapię dla par.
×