Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    6 830
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. shadow_no

    Kącik gracza

    Bo wkurwiało Cię, że był brudny? To raczej nic złego. I pewnie widzieli to inni tylko nikt gęby nie otworzył Chyba, że celowo się przypierdalasz do wszystkiego bez powodu - to już by się nadawało na temat o redflagach
  2. "Odważny człowiek nie jest kimś, kto nie odczuwa żadnego strachu, ale kimś, kto działa odważnie pomimo odczuwania niepokoju" (c) Jonas Salzgeber
  3. Życzliwi ludzie, których w sumie całkiem sporo dookoła
  4. shadow_no

    Kącik gracza

    Rozgrywasz ludzi robiąc szachy 5D Ale dobrze wiedziec, że nie tylko w internecie. Czyli jak zacznie się u Was bunt, to iskra wyjdzie od Ciebie rozumiem?
  5. Trochę przeszło a trochę nie To ucho? A co się stało temu uchu, że trzeba było szyć
  6. @Szczebiotka a Ty nie pisałaś kiedyś, że brałaś?
  7. Zapoznam Cię z moimi to może zmienisz zdanie
  8. Nie mówię, że zrobiła źle. Bo wiadomo, że jeśli uważała, że będzie szczęśliwa w tym związku to wybiera właśnie to. Natomiast wg mnie ich zachowania były mega słabe - przede wszystkim jej partnera, że zaczął jej wybierać znajomych. Bo nie tylko ja zostałem skreślony ale nawet nasza wspólna znajoma, która też mu nie pasowała. A ona też nie przegadała tego ze mną bezpośrednio, że coś się zmienia tylko po prostu zghostowała wieloletną przyjaźń prawie z dnia na dzień. Myślę, że na jakieś słowa wyjaśnienia miałem prawo liczyć. "czasowa zwiecha" to może być jak ktoś miesiąc się nie odezwie bo ma dużo na głowie ale nie świadoma wyjebka. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem co napisałaś. Ja go nie poznałem na żywo bo... unikał wszystkich wspólnych spotkań. Więc mnie znał chyba tylko z opowiadań innych osób. A później zmienił jej towarzystwo i nie mamy już wspólnych znajomych, żeby się regularnie widywać. A i przypadkiem spotkać się jest już ciężko, bo ja w międzyczasie się wyprowadziłem do innego miasta Jakbyś dostał zdjęcia stópek od brum.bruma to byś się mógł zdziwić
  9. Smutno przez wczorajszy mecz. Nadal przeżywam żałobę. I coś mnie smyra w lewym cycku. I nie wiem czy to mięsień i jego skurcze, czy serce. W sumie czuje się dobrze, tylko takie uczucie że coś tam bardzo szybko drga. Ale tętno raczej w normie i nie czuje by to była arytmia. Więc chyba takie dziwne skurcze. Może od ćwiczeń albo po l-argininie
  10. @brum.brum cześć ponownie! Ten temat to trochę temat rzeka. Ja w swoim dorosłym życiu mam głównie koleżanki, kolegów zdecydowanie mniej. Natomiast z przyjaźnią jest już ciężej. Mam w sumie jednego przyjaciela płci męskiej a z przyjaciółkami których miałem kilka, drogi się jednak rozeszły. I powód zawsze był podobny. Zawsze gdzie zaczynają w pewnym momencie buzować hormony i pojawia się napięcie seksualne to jest problem żeby to przetrwało o ile obie osoby nie są bardzo świadome siebie nawzajem. Chociaż moja ostatnia wieloletnia przyjaźń zakończyła się w momencie, gdy obecny partner mojej przyjaciółki... zabronił jej utrzymywać ze mną kontakt ^^ Wybrała jego więc bywa i tak. Ja np. nie mam też problemu z tym, żeby utrzymywać kontakty ze swoimi byłymi dziewczynami. Oczywiście nie ze wszytkimi ale raczej nawet po rozstaniu żyję z nimi w dobrych relacjach. Ale to ani koleżeństwo, ani przyjaźń tylko jeszcze coś innego
  11. Dlatego dobrze jest jak najszybciej pomieszkać z tydzień-dwa żeby zobaczyć jak się zachowuje naturalnie. Na dłuższą metę ciężko jest udawać inną osobę. Jeśli ktoś próbuje manipulować itp. to dosyć szybko to można zauważyć gdy się przebywa ze sobą długo
  12. Czasem jak się wchodzi to może być gorzej ale po zejściu to hmmm... nerwica serca? Tak też może być
  13. Ale Ty już chyba całkiem długo się trzymasz "jakoś"
  14. Do galerii handlowej na wspólne zakupy
  15. Byłem raz z wycieczką szkolną. Szczerze mówiąc mimo, że dużo oglądałem i czytałem o tych czasach to nie mogłem poczuć tego ciężaru i klimatu. Całkiem niedawno gdy byłem na urlopie w tych okolicach , to chciałem jeszcze raz tam pojechać. Ale nie było już wolnych biletów.
  16. Dokładnie tak jak mówisz. Teraz jeszcze mam trochę nerwowych sytuacji w najbliższych tygodniach więc tą ćwiartke sobie póki co zostawiam awaryjnie ale z tych leków akurat względnie łatwo się schodzi i na nie wchodzi. Trochę inna zabawa niż z np. SSRI
  17. Ale że faceci w rozmowach z Wami się tym ekscytują? Bo tak wśród znajomych kolegów to zwykle więcej rozmów o cyckach i dupach niż penisach :d Z drugiej strony czasem można kogoś dosadnie nazwać chujem
  18. Nom czyli podobnie jak u mnie. Ale z wiekiem mi się to samo zaczęło normować. Teraz serio już myślę nad zejściem w ogóle z propranololu a biorę tylko taki okruszek bo 40stke dziele na 4 ćwiartki I też mi mówili, że to nie groźne a ewentualnie jeśli sie pogorszy to zrobią ablacje. Ale jest git już naprawde od wieeelu lat tak mam i zyję
  19. Ale to nadkomorowe? Czy coś innego? A magnez i potas badaleś/suplementujesz? Kofeina? Niegłupim pomysłem jest też 24h holter. Może warto zasugerować lekarzowi
  20. No ba. I od razu po tym, gdy ją zobaczę to napiszę w tym temacie jak dzisiaj się czuje :d
  21. Może warto by było żebyście sobie pogadali miedzy sobą? A powiem Ci, że z wiekiem człowiek coraz więcej rzeczy ma w nosie. Po sobie widzę, że nawet w kwestii zdrowia już mniej mnie rusza to wszystko co przerażało gdy byłem młodszy. Z kompleksami podobnie. Lepiej samemu się z nich zacząć śmiać niż przez nie płakać
  22. W sumie dobre pytanie. Tylko co masz na myśli mówiąc o zaostrzeniu? Co poza doraźnymi benzo (które jak rozumiem masz) może zrobić lekarz? Sam wiesz, że każdy atak w końcu mija. A fizycznie w większości przypadków nic nam nie dolega. Somaty z głowy
  23. Ale to pogode się prezentuje zwykle z wizją Bez zobaczenia nogi u mnie nadal niskie ciśnienie
×