Dla chłopaka, który jest 'typowym' mężczyzną jesteś marzeniem. Kwestia dogadania się, oraz otwartego mówienia o tym co chcemy, oczekujemy, nie chcemy.
Heh, dawniej też zastanawiałem się czy ja - przeraźliwie chudy (wówczas miałem 182cm i ważyłem 54kg), z trądzikiem mogę się komuś podobać... Okazało się, że tak. A skoro zostałem zaakceptowany, zacząłem usilnie dbać o siebie. Ćwiczenia, dieta, częstrze wizyty u dermatologa. No i w końcu siebie jako tako zaakceptowałem. A jak to działa na relacje z ludźmi... Im bardziej się akceptujesz, tym bardziej akceptują Ciebie.
Tak.
Żartuje.