hyte napisał/a (oczywiscie ,ze potrafisz kochac tyle tylko ze twoje uczucia odbieraja ci nerwy) i to chyba o to chodzi... każdy potrafi, tylko niektórzy czują potworny lęk przed miłością,bliskością...rozczarowaniem...? Przed bólem,jakiego mogą doznać,bo po co im kolejny,skoro życie już dostatecznie mocno boli? Póki człowiek nie otworzy się na drugiego człowieka,to nici z miłości...,ale na szczęście,jak powiedziała Róża,ten stan nie trwa wiecznie i tego się trzymajmy...pozdrawiam