Skocz do zawartości
Nerwica.com

IceMan

Legenda Forum
  • Postów

    4 790
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez IceMan

  1. IceMan

    Samotność...

    zakochany_playboy tylko żebyś Ty tam nie trafił bo wtedy na rynek wyjdą Gorące zakonnice 11
  2. Moja wina... moja wina... moja wina... administratorka z czasem poprawi - to był wypadek przy pracy a co to za grat? model i rocznik proszę no ja popieram... a jak nie to forumowe panie cię zaleją fontanną postów więc dmuchaj na zimne i wklejaj zawczasu
  3. VTEC bethi proponuję dyskusję w temacie... ciekawy jestem co się dowiem od dwóch brawurowców
  4. IceMan

    ...

    Już to ląduje w koszu... tylko to chwilę trwa zanim do niego doleci, KPW?
  5. IceMan

    ...

    zakochany_playboy człowiek nerwica KONIEC bo zaraz porządek zrobię
  6. IceMan

    ...

    Skąd to przypuszczenie... Oj Darek nie ma co zaczynać... Po co?
  7. IceMan

    Życzenia urodzinowe

    No tak... pasowanie... no to drugi leci ode mnie
  8. Ja za kółkiem na trasie - RELAX :D:D tylko dobre auto, dobra muza... mogę jechać wszędzie i nie wysiadać (choć na razie tym autem był jedynie szkoleniowy Yaris to i tak bajecznie się jeździ)
  9. IceMan

    Życzenia urodzinowe

    Oto dzisiaj wielka gratka bo to Twoja 18stka Brawurowo przekroczenia bramy dorosłości aby inni pękli z zazdrości Dużo zdrówka,szczęścia i radości każdego dnia pełnego miłości Wielkiego świata poznania w lotto milionów wygrana Tego z serca Ci życzymy! [ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:38 pm ] PS. czy my się lekko ze 2 dni nie pospieszyliśmy? ale co tam ... jak życzenia to życzenia - wcześniej czy później najważniejsze że szczere
  10. Właśnie mam taki problem szczególnie na jednym wyjeździe z bocznej uliczki mojego miasta na krajówkę że muszę się szybko (w miarę szybko) wpasować w ruch i robię to trochę za nerwowo. Nie chodzi o to że źle tylko daję po garach żeby szybko się wpakować na jezdnię i nie torować ruchu (choć mógłbym spokojniej wjechać ale nie potrafię). Nie jest to niebezpieczne ale instruktor opieprza bo nie lubi takiej jazdy.
  11. Jaśkowa trzymajcie się mocno razem z siostrą bo teraz siebie bardzo potrzebujecie w tych ciężkich chwilach...
  12. Sprzęgło, jedyneczka, gaz w podłogę i zmykam ze skrzyżowania zanim we mnie ktoś wjedzie
  13. Czy miłością można złamać serce? To chyba niemożliwe... Wiesz co... za takie coś się nie przeprasza... za takie coś ta kochana osoba może tylko podziękować... już nie smutna tylko wesoła48 - świetnie że tak się zmieniłaś bądź twarda i nie daj się dentyście
  14. I mam nadzieję że na tym się skończy... pracuję w hipermarkecie i mamy tam pewną zasadę wobec wiecznie niezadowolonych i czepiających się każdego szczegółu klientów - jak się nie podoba, to wy******aj. Bo z niektórymi nie można inaczej. Mam nadzieję że już najeżdżanie się skończyło bo następnym razem sam je szybciej skończę.
  15. Ja jestem na kursie od czerwca i jestem już po egzaminie z teorii. Wszystko da się przejść. W moim przypadku nerwy (lęki) męczyły mnie w domu a na wykładach czy jazdach było już ok - wszystko przechodziło. Chociaż 2-3 pierwsze jazdy były dla mnie cholernie stresujące bo na własne życzenie wybrałem sobie bardzo krzykliwego instruktora... ale potem było ok (powiedziałem mu w pewnym momencie że nie pomaga mi wcale jak tak się drze i już mu przeszło ). Na wykładach ogólnie jest fajna atmosfera i w razie czego łatwo można zwiać do toalety która zazwyczaj jest bliziutko. A na jazdach - warto się zorientować jacy są instruktorzy i wybrać takiego odpowiedniego - bo z tym moim rozdarciuchem to by mało kto z forum wytrzymał ale instruktor z niego świetny bo już radzę sobie bardzo dobrze z jazdą. Więc sylwusia-78 zapisuj się bo nie warto zwlekać.
  16. Szkoda że tacy ludzie odchodzą od nas... A ja się czuję dzisiaj wspaniale... i wam tego samego życzę, a szczególnie pewnej jednej wspaniałej osobie
  17. IceMan

    Samotność...

    bethi ...który boi się spojrzeć w lustro i powiedzieć sobie "jestem wartościowa"
  18. Gadałem z Mariankiem na gg i niestety nie wyglądało żeby żartował
  19. IceMan

    Muzyka...

    Myslovitz - Długość dźwięku samotności I nawet kiedy będę sam nie zmienię się To nie mój świat Przede mną droga, którą znam Którą ja wybrałem sam Tak zawsze genialny, idealny muszę być I muszę chcieć super luz I już setki bzdur I już to nie ja I nawet kiedy będę sam nie zmienię się To nie mój świat Przede mną droga, którą znam Którą ja wybrałem sam Wiesz lubię wieczory Lubię się schować na jakiś czas I jakoś tak nienaturalnie, trochę przesadnie Pobyć sam Wejść na drzewo i patrzeć w niebo tak zwyczajnie tylko że Tutaj też wiem kolejny raz Nie mam szans być kim chcę Noc a nocą gdy nie śpię Wychodzę choć nie chcę Spojrzeć na chemiczny świat Pachnący szarością z papieru miłością Gdzie Ty i ja I jeszcze ktoś, nie wiem kto Chciałby tak przez kilka lat Zbyt zachłannie i trochę przesadnie Pobyć chwilę sam Chyba go znam
  20. Pesymizm uleciał... Życie czasem płata nam różne figle i sprawia różne bardzo przyjemne niespodzianki... Więc miejcie oczy szeroko otwarte bo nie wiecie kiedy jedna taka na Was trafi.
  21. IceMan

    Odrobina poezji

    Różewicz Tadeusz, Obcy człowiek To obcy człowiek czego chce o kogo pyta to nieznajomy pewnie zbłądził albo się omylił mówił że nas szuka lecz nie zna nazwiska kogo pan szuka taki tu nie mieszka to jakiś pijak może pomylony uparcie twierdzi że właśnie nas szuka lecz my go nie znamy Nie mogę wejść do waszego domu mieszkania mówicie że jestem obcy patrzycie zdziwieni trochę przestraszeni Właśnie was szukam w tym ogromnym mieście co rośnie przybywa Was szukam Na tej wyspie bezludnej nie omyliłem się wy jesteście ludzie moi bliźni czy mogę zostać z wami jeden dzień noc jestem człowiekiem nie jestem obcy patrzycie na mnie przez judasza nie zdejmując łańcuchów przez drzwi zatrzaśnięte jestem zmęczony chcę usiąść przy waszym stole znamy się przecież od narodzenia Chrystusa jestem bardzo zmęczony muszę wam powiedzieć o sobie o was chcę wam powiedzieć że nie ma tajemnicy nie czekajcie
  22. Dzisiaj miałem ostatnią poranną służbę w pracy - teraz do końca miesiąca same popołudniówki. No i w sumie reszta dnia przed kompem. Ot taki mój dzień. Moniczka mam nadzieję że już z Tobą wszystko ok najważniejsze to się nie nakręcić
  23. Nie będę się rozpisywał bo się jeszcze rozkręcę... z tego co piszesz to jednym zdaniem: dwóch żałosnych samczyków tobie wczoraj towarzyszyło
  24. no mnie wygoniło o 4:30 z łóżka bo do roboty trzeba było iść, ale bez tego bym podobnie skończył jak Ty
×