IceMan
Legenda Forum-
Postów
4 790 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez IceMan
-
A po co tracić czas na użalanie jak tyle jest w życiu do zrobienia i do ... przeżycia
-
Zacznij od spojrzenia w lustro i ujrzenia prawdy o sobie - jakie masz zalety i wady. Ważne, żeby być w tym obiektywnym. Raz a dobrze wytknij sobie wszystkie wady - jedynie po to, żeby móc nad nimi pracować. Potem tylko ambicja, upór, konsekwencja. Radość z choć jednego sukcesu, poprawy siebie. Nie łamanie się porażkami, bo wiele jest do zrobienia a żaden człowiek nie będzie w stanie temu w całości podołać. Musisz więc pracować na miarę swoich sił - tak, żeby być dumnym z postępów... Małymi kroczkami ale do celu.
-
Skorzystam po sesji
-
anand22 - ja nie będę na ciebie szukać punktu w regulaminie. Dam ci tylko porównanie. Koleś wchodzi do klubu, zaczyna działać na nerwy innym ludziom, zaczyna prowokować, w końcu jak stanie się przyczyną burdy - ochroniarze (jeśli dobrze ocenią sytuację co nie zawsze się w klubie udaje) wy****ą go na zbity pysk. Tu jest trochę gorzej - mam przejrzysty wzgląd na całą sytuację. Ćwicz dalej cierpliwość moją i użytkowników - wiesz co cię czeka. Jeżeli chcesz mieć możliwość pomagania to naucz się współżycia z innymi w jednym miejscu. Podobnie do przytoczonych przez ciebie przykładów: to samo się tyczy zachowania - masz na nie wpływ i licz się z jego konsekwencjami. Jeśli chcesz nadal pomagać na prywatnym - zachowuj się na publicznym.
-
xCarmen ja bym na twoim miejscu poszedł. Pomyśl o sobie - będziesz się dobrze bawić. Pomyśl o osobie towarzyszącej - bez ciebie raczej już nie znajdzie kogoś z kim pójdzie na tą studniówkę. A co ludzie będą gadać - tak czy siak za plecami będą i będą obsmarowywać - ale żeby było się czym przejmować?
-
no nie... tylko nie nudnym informatykiem! (napisał student informatyki) Moim zdaniem można kształtować siebie ale tylko w pewnym stopniu. Jednak nijak odnosi się to do tego co opisuje anand. Mało tego. Nie trzeba tego moim zdaniem przyklejać do robienia wszystkiego w celu znalezienia kobiety. To co opisałeś Tromgenn to moim zdaniem kształtowanie i rozwój siebie - coś co powinien robić każdy niezależnie czy szuka drugiej połówki czy nie.
-
Takiego postu jeszcze na żadnym forum nie widziałem. Widzę że za wszelką cenę chcesz być w centrum uwagi. Jednak nasze interesy nie pokrywają się bo ja nie chcę mieć śmietnika na forum. Jeżeli dostaniesz bana to ode mnie albo głównego admina a nie od moderatorek... i nikt ci nie będzie udowadniał dlaczego.
-
Taka ludzka natura że łatwo wytyka wady a zalet nie widzi
-
Anonim - jak nauczyciele świecili takimi przykładami jak opisałeś to dyrektorka raczej nie będzie się ciebie czepiać. Może miała zły humor i chciała cię postraszyć ale przejdzie jej
-
Qrcze... Zorki - mnie nie ma praktycznie do końca nadchodzącej dwutygodniowej rzeźni. W sumie w ostatni weekend miesiąca też nic pewnego A nie ma sprawy ... tylko czy te spotkania się w ogóle odbywają
-
Wytrawny kinoman woli poczekać długo na porządny film niż zalewać się stertą tandety klasy B. Jeśli lubisz zaliczać panienki w klubie które przyszły tam po to samo co ty z załączoną toną makijażu na twarzy, przecudną fryzurką i błyszczącymi ciuszkami (iluzja, która na drugi dzień rano znika jak mydlana bańka), to proszę bardzo. Nie przekonuj do tego usilnie innych. I nie nazywaj porządnych ludzi nieudacznikami, spójrz w lustro, czasem można zauważać drzazgi w oczach innych nie widząc drewnianej belki w swoich. Żałosne jest podbudowywanie własnego ego na 2 sposoby jakie zauważyłem: hurtowe zaliczanie panienek w takim stylu jak to fiufiu pokazał albo gnojenie ludzi na forum. Na koniec - zastanów się nad tym co robisz - bo tym wyrabiasz sobie opinię wśród ludzi. Być może kiedyś natrafisz na kobietę która będzie dla ciebie kimś o wiele więcej niż kolejną panienką do zaliczenia. Ale wtedy może się okazać że ona nawet spojrzeć w twoją stronę nie będzie chciała. I nie rób sobie wrogów tak jak tu na forum - bo jak będziesz leżeć to zamiast podniesionym możesz być tym zdeptanym.
-
Wysłałem PW do owego lekarza a użytkownicy nie zgłosili tutaj że dostają jeszcze jakieś wiadomości, więc chyba już po sprawie... Ale na przyszłość ... dobrze żeby to było zgłaszane i tu pochwała dla didado1
-
u nas po prostu wnieśliśmy oficjalnie reklamówkę, postawiliśmy pod stołem i spokój. Nikt nie zauważył i prawdopodobnie nie chciał zauważyć. Zakazy oczywiście były ale co tam nie myśl o tym że go nie ma tylko myśl kiedy wróci co on zrobi jak mu uschniesz??
-
cinnamon_inspiration te tapety są wspaniałe
-
Oj... nie macie się o co burzyć. Zagubiony opisał zaledwie fragment przekroju, jaki posiada praktycznie każde forum o jakiejś konkretnej tematyce. Czy to było potrzebne - nie wypowiem się bo nie znam intencji autora, poza tym, że: mam nadzieję że awantury z tego nie zrobicie bo nie ma z czego
-
http://www.contactstandard.pl/news/136128/Blaski.i.cienie.call.center.html
-
A może czas sobie porządnie odpocząć? Nie katujesz się za bardzo pracą itp?
-
A w ogóle to ten nasz główny bohater tematu się zawstydził czy co? Na Syberię wyemigrował? mi pomogła terapia szokowa w postaci pracy na ochronie w hipermarkecie - użerałem się przez miesiąc z klientami (niektórzy to prawdziwe bestie i tu pozdr dla jednej pani która chciała mnie po sądach ciągać za to że na żądanie monitoringu sprawdziłem zawartość reklamówki jej mężowi - po jego zgodzie) i teraz gdzieś do okienka podejść, coś wypełnić, załatwić - non problem czyli prawda jest taka że jak się boisz wody to do niej wskocz
-
a dzięki dzięki - bardzo dobre piwo
-
Nie ma sprawy
-
Hmmm... chyba w tej chwili większości studentów już nic innego nie pozostało. Padam na pysk, ale byczy kawał materiału przerobiony. Wracam do nauki Mam takie samo ciche życzenie co do siebie ale raczej go nie spełnię i będę maszerować do przodu. Tobie tego też życzę. Potrafisz
-
Bethi... tylko się tym nie załamuj, trochę dystansu. Szczerze mówiąc facet się po prostu nad sobą użala. Zamiast twardo przyjąć co jest rzeczywistością pielęgnuje ból i sam idąc na dno jeszcze ciebie tam pociągnąć. A ty wcale nie jesteś taką słabą istotką, masz solidny grunt pod nogami, a że jesteś teraz na zakręcie - walcz tylko żeby wyjść na prostą. Kto jak kto ale ty przecież dasz radę U mnie jakieś światełko nadziei jest. Na razie plan na pierwszy tydzień masakry wskazuje na to, że wyrobię się z nauką... oby tylko to co przerobię wystarczyło na zaliczenie
-
Przestań się chować po kątach i ucz się metodą prób i błędów, sukcesów i porażek... (to tak w teorii bo teoretyzować łatwo, a w rzeczywistości - staraj się na miarę swoich sił by teoria stała się praktyką i nie zakładaj z góry że jesteś za słabym albo tym słabszym, uwierz w siebie)
-
A ja teraz sobie uświadomiłem że do środy mam przeczytać 320 stron z architektury i arytmetyki komputerów na egzamin i jeszcze w międzyczasie przygotować się na 2 kolokwia zapowiada się sympatyczny tydzień
-
Czy jest wiadomo o większej ilości takich wiadomości? Jestem na 99% pewny, że więcej poszło ale liczę na "kawę na ławę" od pewnej ilości użytkowników - wtedy ten pan dostanie bana za spamowanie [update] Wysłałem PW z ostrzeżeniem, jeśli ktoś jeszcze dostanie tego typu wiadomość - niech mnie poinformuje - skończy się to natychmiastowym banem spamera.