Skocz do zawartości
Nerwica.com

IceMan

Legenda Forum
  • Postów

    4 790
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez IceMan

  1. Polecam w kolejności: 1. jakiś plac i auto kolegi 2. autostrada 3. jakaś trasa za miastem 4. małe miasto 5. duże miasto sprawdzone, w sumie tak jak na lekcjach jazdy - tylko nie panikuj i będzie oki
  2. a widzisz że potrafisz - gratulacje A u mnie... jak zaliczę ten semestr to będzie jakiś p*****ony cud nie wiem czy dam radę - chyba chcą na wydziale czystki zrobić i to solidne
  3. no raczej nie masz o co - wielu by wysiadło w połowie - m.in. ja brawo brawo brawo No to jazda z algebrą... potem programowanie, a potem... mam nadzieję że kolejne koło w tym tygodniu okaże się bujdą - już mam 3 sztuki + egzamin + laborki
  4. Nie zawsze. Na trasie zazwyczaj relax
  5. a myślisz że każdemu jednakowo będziesz się podobać lub nie? jeśli tak to mylisz się... nie ma co się dołować anonim dałeś z siebie wszystko - czego więcej wymagać? ~10 godzin spędzonych nad programowaniem... ledwo żyję - a jutro od nowa - nad algebrą
  6. Hejka... wpadłem i zaraz daję nura spowrotem w notatki xCarmen co się stało? wystawił cię??? a może troszkę przesadzacie? Aż mi się przypomniała ostatnia wizyta w dziekanacie. Zebrałem za cały wydział i w szczególności za naszego przedstawiciela że karty egzaminacyjne jeszcze nie odebrane Ja się uczę logiki... jak wyżej no miejmy nadzieję dobra, więc wracam do nauki z tą oto pieśnią na ustach: link
  7. zapomniałeś o hamulcach mój pierwszy raz za kółkiem wyglądał podobnie z tą różnicą że tata siedzący z boku miał głowę na karku i zaciągnął ręczny autko się zatrzymało na drodze. A na ostatniej godzinie jazdy na L-ce usłyszałem że jeżdżę jak stary szofer więc nie ma reguły - żeby się tego nauczyć trzeba się uczyć na błędach. miałem tak samo - po prostu na egzaminie skupiasz się na jeździe a nie na czymkolwiek innym...
  8. IceMan

    Życzenia urodzinowe

    Też się dołączam - wszystkiego naj naj naj Luthien!!
  9. Amy Lee tak należy linka656 trzeba się zrelaksować a ja dostałem dziś pierwszy wpis i wariuję a tak przy okazji, w kontekście - coś dla studentów http://nakima10.wrzuta.pl/audio/7LomQjwIht/
  10. Sprawiedliwość można wymierzyć w jeden sposób - nie patrzeć w przeszłość i dążyć do tego żeby własne życie było jeszcze lepsze niż ich...
  11. Powiem Ci szczerze że kurs jazdy w dobrym ośrodku szkoleniowym to niezły trening na orientację. W pewnym momencie jeżdżąc po mieście gdzie się uczysz nie musisz się pytać gdzie jechać bo po prostu pamiętasz. Na pewno propagujesz podejście walki zamiast rezygnacji. Czas pokazać to w praktyce Ja mam od października, ale jeżdżę rzadko niestety i czasem na drodze bywa... gorąco. Ale co tam - każdy kierowca tak się uczy.
  12. Hehe jeszcze do niedawna miałem możliwość wojowania na AMD K6-2 500 MHz + 128 MB SDR + nVidia TNT2 M64 32 MB - ale to śmigało - pewnie jak twój sprzęcioch radzę zainwestować w sumie niewielką kasę i coś w okolicach 1500-2000MHz / 256 DDR / karta 64MB 128bit sobie sprawić. Na tym już można popracować. Przynajmniej net i filmy dobrze działają... Ja mam w przyszłym tygodniu swoje być albo nie być z logiki i programowania. Oby poszło dobrze bo w gorszych chwilach mam takie myśli jak Darek. Mnie by chyba tak samo szlag trafił
  13. Hmmm... kusi mnie to bo to nawet byłby dla mnie dobry trening w projektowaniu www, ale nie wiem czy wyrobię czasowo. To pali się czy może poczekać do początku lutego, kiedy skończę sesję i będę miał małą przerwę? Tak tak kot symbol - studenta oczywiście
  14. Może to jakiś psychoterapeuta o krótkim stażu. Jednak faktycznie to może go nie skreślić. Może być dobry. A może czasami tego potrzeba. Może czegoś inaczej nie mógł zrozumieć. Ale to przecież całe życie w pełnym wydaniu. Czego byś nie zrobił i tak nie będzie idealnie. Bez tej świadomości moża się bezskutecznie zajechać i mimo tego nie osiągnie się celu. W listopadzie uwaliłem logikę. W przyszłym tygodniu mam poprawkowe. Nie jesteś sama.
  15. a od kogo się o nim dowiedziałaś? jakieś opinie innych pacjentów?
  16. Nie jestem pewny kontekstu ale jeśli chodzi o takie a nie inne zasady i reguły na forum to myślę że wszędzie tak jest i wszędzie trzeba się do czegoś dostosować. A niektóre pretensje użytkowników zakrawają na pretensje do zarządu ruchu drogowego o to, że lewą stroną drogi jeździć im nie wolno. Każde forum ma swoje zasady. Tutaj i tak jest luźno bo jakbyśmy trzymali się kurczowo regulaminu to by było kilka banów tygodniowo - choćby za same przekleństwa albo offtopowanie w konkretnych tematach. Na niektórych forach są takie reguły, że można wylecieć praktycznie za nic i trzeba bardzo uważać żeby się utrzymać - bo administracja uważa, że udział w takim forum jest przywilejem dla użytkownika. A tutaj coraz więcej użytkowników chce pokazać że dla administracji przywilejem jest że mają jakichś użytkowników i że ci użytkownicy w ogóle robią wielką łaskę że jeszcze tutaj są. Bo tu przecież jest beznadziejnie. Ewa to nic osobistego do Ciebie - piszę w ogólnym kontekście o ogóle użytkowników, ty mi tylko podsunęłaś temat.
  17. Co by taki informatyk-wolontariusz miałby u was robić? Chodzi o stronę internetową? Jeśli tak to jak rozbudowaną, co miałaby zawierać itp itd.
  18. No, dzisiaj prowadzący ćwiczenia (na których oddał wyniki kolokwiów) powitał nas słowami: "Nie powiem nikomu dzień dobry, bo dla większości ten dzień nie będzie dobry". No faktycznie - na 30 osób zaliczyły 4. Za tydzień popraweczka. Miodzio Tylko do końca sesji, przeżyć, przeżyć, przeżyć... Trzymamy się, nie damy się, walczymy do ostatniej poprawki!
  19. Jako funkcyjni wszyscy mamy prywatne obowiązki, forum zajmujemy się po godzinach. Nikt nam za to nie płaci ani nie odejmuje kłopotów z jakimi musimy się zmierzać w życiu. Zwolnień tu od codziennych obowiązków nie mamy. I niestety trochę nie na miejscu są tutaj słowa typu: "jeśli nie potrafisz w pełni podołać zadaniu to się go nie podejmuj". Wiele osób na forum wytrzymałoby bardzo krótki czas. Gwarantuję. Większość nawet nie podejmuje się tego. A krytyka użytkowników - mamy wysłuchiwać i naginać się do każdego słowa? Jednego nie zauważacie - zwykle zdania są podzielone. Niejednokrotnie jest to przysłowiowe fifty-fifty. No i jak mamy tu wszystkich zadowolić? Jeżeli ktoś czyta to i nie jest w stanie odpowiedzieć na moje pytanie - lepiej niech zastanowi się nad swoimi słowami krytyki i odnosząc się do końcówki wypowiedzi dżejem - wyda przemyślane sądy. Kontunuując kwestię krytyki - przystosowując się do waszej krytyki i niestety zmiennych tendencji (mówię tu zarazem o zmiennych zdaniach użytkowników którzy raz widzą coś tak a raz inaczej, jak i również o tym, że jedni użytkownicy odchodzą, przychodzą nowi i wymagają czegoś innego) jeżeli chodzi o wasze wymagania forum przypominałoby roztrzepaną na silnym wietrze chorągiewkę. Zasady zmieniane co chwilę, czyli w sumie brak zasad i kompletny burdel. W takiej sytuacji równie dobrze nikt mógłby nie zarządzać forum i niewiele by się zmieniło. Do tego: zasady jakie panują na forum wynikają również z tego jak zostało ono napisane z organizacyjnego i informatycznego punktu widzenia i jakie rozwiązania są możliwe a jakie nie. Pewnie w którymś z nadchodzących postów przeczytam że w takim razie należy napisać nowe forum. Niestety nie. Jest takie jakie jest, należy korzystać z takiego jakie jest i wreszcie ujrzeć jego zalety a nie wygrzebywać wady. Jeśli ktoś: nie zgadza się ze mną, ma sporo wolnego czasu i może napisać nowy skrypt forum zadowalający wszystkich użytowników, ewentualnie zarządzać forum w wyżej wymieniony sposób, zagwarantuje że uda się mu/jej to lepiej od obecnych funkcyjnych - zapraszamy i przyjmiemy z otwartymi rękoma. Niestety schodząc na ziemię nie spodziewam się ani jednej takiej propozycji. Łatwo jest wymagać a niestety trudniej wymagania spełnić. Czasem to drugie bywa niemożliwe. Irytujące jest gdy człowiek włoży sporo pracy w to wszystko a i tak jest "be", bo zupa była za słona. I na koniec chciałbym podziękować w imieniu funkcyjnych użytkownikom, którzy w tym temacie potrafili podziękować funkcyjnym za wkład w istnienie forum - bez nich nie utrzymałoby się w jednym kawałku przez dłuższy czas. [ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:53 pm ] Jeszcze coś dodam - co jest bardzo ważne. Właściwe forum tworzycie wy: użytkownicy - swoimi wypowiedziami. My w zasadzie tylko po was sprzątamy co niektórzy z was namieszają. To w sumie w czyjej gestii leży to, jakie jest forum? Zastanówcie się.
  20. IceMan

    Suchar na dzisiaj :)

    Studencka kompilacja: [od Luthien] I trochę do poczytania: Student poszedł zdawać ustny egzamin. Zdaje, zdaje, męczy się męczy, ale coś mu to nie wychodzi. Profesor coraz bardziej wnerwiony, widzi że student nie kumaty i chce go oblać. Ale student nie daje za wygraną i prosi o drugą szansę. Na co profesor odpowiada: - No dobra. Jeśli odpowie pan na jedno moje pytanie to zaliczę panu egzamin. Proszę mi powiedzieć: Kto to jest STUDENT? Po czym student ze spokojem na twarzy odpowiada: - No wiec STUDENT to młoda osoba, która dąży do zdobycia wiedzy itd. itp. Na co profesor tak patrzy i mówi: - Otóż nie. Student, to takie małe gówno co plywa po wielkim szambie zwany nauką i z trudnością próbuje dopłynąć do wyspy zwanej MAGISTER. Student wkurzony nie wie co powiedzieć. Profesor chce wpisać mu pałę, na co student się odzywa: - To niech mi pan profesor powie kto to jest PROFESOR? Profesor zaczął mówić, że profesor, to starsza osoba bardzo inteligentna itd. itp. Student popatrzył i powiedział: - Otóz nie. PROFESOR to było kiedyś takie małe gówno plywajace po wielkim szambie nauka, które z trudem doplynęło do wyspy MAGISTER, posiedziało tam trochę, znudzilo mu się, następnie z trudem doplynelo do wyspy zwanej PROFESOR i teraz siedzi tam i robi wielkie fale żeby te inne gówna nie doplynęły do swoich wysp! Jakie są największe kłamstwa studenta? - Od jutra nie piję - Od jutra się uczę - Dziękuję, nie jestem głodny - Byłem na wszystkich pańskich wykładach - Idziemy na jedno piwo Profesor mówi do studenta: - Nie zaliczę panu roku. Ani razu nie był pan na zajęciach. - Niech da mi pan szansę! - Przykro mi. - A gdybym tak wszedł na ścianę, przespacerował się po niej i zszedł spowrotem na ziemię, da mi pan 3? - Co pan wygaduje, przecież to niemożliwe!!! Jednak po dłgich namowach profesor zgadza się. Student, ku zdziwieniu profesora, wchodzi na ścianę i spaceruje po niej tak, jakby chodził po ziemi. Profesor kiwa z niedowierzaniem głową, jednak obietnicy zamierza dotrzymać i bierze do ręki indeks. Uczeń jednak mówi: - A gdybym wszedł na sufit, zrobił na nim parę fikołków, "spadając" z powrotem na sufit, dostanę 4? Profesor nadal nie wierzy w możliwości studenta, jednak i teraz dał się przekonać. Student zrobił co mówił, a profesor nadal mocno ździwiony bierze się za wpisywanie oceny. - A jeśli wejdę teraz na stół i obsiusiam pana, a pan pozostanie mimo wszystko suchy, postawi mi pan piątkę? Profesor jest już wyraźnie zaciekawiony wyczynami studenta, więc się zgadza. Student wchodzi na stół, wyjmuje małego, po czym sika na profesora. Jednak tym razem nic nadzwyczajnego się nie stało i profesor jest cały mokry. Uczeń na to: - Nooooo, niech zostanie czwórka. Pewien młody student miał egzamin pisemny. Siedział sobie w ostatnim rzędzie, więc mógł spokojnie pisać. - Pss...! Masz pierwsze? - usłyszał w pewnej chwili za plecami. - Mam. - To daj. Student przepisał zadanie i podał do tyłu po kilku minutach. - Pss...! Masz drugie? - Mam. - To daj. Student przepisał i podał. Po kolejnych kilku minutach. - Pss...! Masz trzecie? - Mam. - To daj. Po chwili, student słyszy zza pleców cichy, stłumiony głos: - Pss...! Zdał pan, proszę indeks...
  21. Po listopadowych kolokwiach wyglądałem jak Jacek... za 2 tygodnie będę chyba wyglądał gorzej
  22. Nie mogłem spać dzisiaj w nocy Kolokwium dzisiaj miałem. I zacząłem się wkręcać... no ale jakoś udało mi się uspokoić. Gorzej z samym kolokwium - myślałem że będzie łatwiej... ale chyba zaliczę. ale... studenci - pocieszmy się: sesja jest ok!
  23. z przymrużeniem oka... nie wzięliśmy tego do siebie A to co najwyżej po dużej ilości wódki No i to co opisałeś w drugim akapicie tego cytatu większość osób nazywa drugą połówką Tu się zgadzam. Z nieba to ona raczej nam nie spadnie.
×