Skocz do zawartości
Nerwica.com

IceMan

Legenda Forum
  • Postów

    4 790
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez IceMan

  1. Ku*wa Poszedłem dzisiaj z myślą że jestem nauczony na kartkówkę z algebry i mam gotowe zadania na programowanie. Na algebrze już się dowiedziałem że (jak 90% grupy) kartkówkę zawaliłem (na szczęście jest tylko na dodatkowe punkty więc szkody za wielkiej nie ma tylko żal że tyle nauki poszło w las), a na programowaniu na samym początku koleś wbił mi takie dane do programu że program się wysypał... nie pozbierałem niestety go do końca zajęć i czeka mnie wizyta na konsultacjach Aż za dobrze Cię rozumiem czasem lepiej pójść do domu się wyspać a potem coś konstruktywnego zrobić zamiast kiwać się przez półtora godziny bez żadnego efektu Ehhh... poduszki powietrzne w uczelnianych stolikach to by był całkiem niegłupi pomysł, co Próbną nie tyle można a należy olać. Bo inaczej ci którzy obleją będą się niepotrzebnie denerwować a ci którzy zaliczą siądą na laurach i obleją główną.
  2. Ano chyba jak u każdego. Ostatnio na przemian się uczę albo totalnie opieprzam gdy na naukę już nie mam siły (tzn już na nic nie mam siły wtedy). Dobrze że za niedługo święta
  3. W mieście jechałem ... jeszcze L-ką - wąska uliczka, domki jednorodzinne dookoła, krawężniki takie wysokie że nie ma gdzie uciec, a tu z przeciwka po wewnętrznej jechał sportowy Mini. Wyrzuciło go i o milimetry się minęliśmy. Więc racja - ryzyko jest. czasem może kilku milimetrów albo centymetrów zabraknąć i różne nieprzyjemności z tego wynikną.
  4. Nakłaść po mordzie nie tylko dla poprawy twojej psychiki ale żeby inni też się nauczyli na przykładzie tamtych. Im więcej pozwalasz na poniżanie tym mocniejsze zielone światło dajesz tym idiotom żeby to robili. W sumie po mordzie to taka ostateczna metoda - odradzam korzystać ale przyłożyć odpowiednim tekstem albo stuprocentową pogardą - jak najbardziej. Marcel79 z takim podejściem jak opisujesz to Darek zaszedł do tego miejsca w którym obecnie jest. Niestety ludziom trzeba pokazywać że mają mieć do nas szacunek i pewną dozę respektu. A Darek nie jest żadnym cierpiętnikiem żeby nieść swój krzyż i znosić pogardę i poniżanie, tylko jest normalnym człowiekiem tak jak każdy z nas który chce normalnie prosperować w tym świecie i nie obrywać od każdego za rogiem.
  5. Nieprzyjemne incydenty puszczamy w niepamięć i idziemy do przodu
  6. Nie dziwię Ci się... każdy by miał. Ale najgorsze to jeszcze się zacząć w tym momencie czynnie pogrążać obrażaniem własnej osoby. A to widzę że rozumiesz i chwała Ci za to. PS. Przypomnij mi te słowa jeśli Ci się zdarzy zauważyć kiedykolwiek powyższe objawy u mnie
  7. IceMan

    Suchar na dzisiaj :)

    W monopolowym: nastolatek: Jest wódka? sprzedawca: A osiemnaście lat jest? nastolatek: A koncesja jest? sprzedawca: No masz masz... pożartować nie można?
  8. http://rajaka.net/projects/japanizer ja jestem Nokimochishikume
  9. No teraz to całkiem inaczej gadasz. I o to chodzi Od świecenia są gwiazdy a my normalni ludzie jesteśmy od tego żeby pokazywać normalność - a wraz z nią rozsądek i umiar - w podejściu do siebie też. Po prostu
  10. wstyd się przyznać, zapomniałem że w Javie obiekty String (czyli tekst) zapisuje się w cudzysłowiach żeby nie były traktowane jako zmienne... ale na błędach się człowiek uczy
  11. I co jeszcze kurrrrrrr*a? No zebrało się dwóch i będą teraz gadać jacy to oni nie są straszni. A może tak zrobić to o czym tu wiele razy była mowa: zaakceptować to czego nie da się zmienić i popracować nad tym co da się zmienić? A może po prostu w was dwie cholerne marudy i nie macie w sumie za bardzo konkretnej potrzeby zmieniana czegokolwiek w sobie tylko tak szukacie dziury w całym? Zastanówcie się ...
  12. tworzący i edytujący tablice jednowymiarowe uporządkowane i nieuporządkowane oraz tworzący księgę wpisową w hotelu i wpisujący/wypisujący gości, sprawdzający wolne pokoje itp itd... takie tam to jeszcze do przeżycia. Problem jest jak wracasz o 8 i musisz iść na zajęcia na 7:30
  13. Ja to jestem jednak computer freak napisałem program, nie działał, wreszcie znalazłem błąd i wszystko śmiga, cieszę się jak małe dziecko co zabawkę dostało
  14. Ja coś na przeziębienie mocnego... ale nie terapię wstrząsową bo nie pomogła ...
  15. no i poprawiłaś mi humor - z tego co wiem to niekrótko jesteś na studiach więc jak ty się trzymasz to i ja może nie wylecę
  16. oooooooo.... widzę że lista zadań uzyskała niekwestionowaną aprobatę... chyba pokażę tą stronkę mojemu ćwiczeniowcy ale przynajmniej masz to wszystko za sobą... trochę poboli ale przejdzie... życzę żeby przeszło tak szybko żebyś jeszcze sobie znalazł świetną partnerkę na studniówkę
  17. IceMan

    Swieta na nerwica.com

    Święta zamierzam spędzić z rodziną, albo najbliższą albo jeśli stosunki rodzinne pozwolą to też i z dalszą. Atmosfera świąteczna nastraja mnie w kierunku przyjemnej świątecznej nostalgii, może i daję się ponieść wizjom przekazywanym przez przebarwione reklamy ale co tam, przynajmniej miło jest. Tzw. magia świąt. No w sumie jakby nie patrzeć zawsze ludzie są dla siebie bardziej przyjaźni przez ten czas więc czekam na święta. Nie ukrywam że odpocznę trochę od uczelnianego wyścigu szczurów. To inna zaleta świąt. Zgiełk porządków, przygotowań - dopiero pewnie się zacznie ale mnie raczej ominie bo do domu dosyć późno zjadę. Ale jakby nie patrzeć - lubię wszystko co związane ze świętami.
  18. Ufff... może zdam. Może... ale przynajmniej mam już to za sobą.
  19. Jeżeli chodzi o logikę to już jedno koło uwaliłem a za godzinę będę uwalać z analizy nie z logiki
  20. http://members.lycos.co.uk/hails/uploads/ftp/o.jpg kolokwium z godz 14 chciałbym... dzięki za pocieszenie - może się uda
  21. Anonim tylko współczuć, jedno tylko powiem (a raczej powtórzę po przedmówcach) - nie zalewaj robala w tym stanie bo się pogrążysz - nawet w trakcie picia ci to nic nie pomoże a potem to już będzie tylko katusza (i niekoniecznie mówię o samym kacu). A co u mnie... o 19 mam kolokwium i niestety dzisiaj rozwiały mi się wszelkie złudzenia że to z czego mam koło to łatwy przedmiot a ja go dobrze umiem. Na dobitkę kuzyn mi pokazał wyniki o rok starszego rocznika - zdało 20% osób Najgorsze że w takim momencie łapię totalną załamkę i stawiam pod znakiem zapytania całe swoje studia - po prostu czuję że sobie nie poradzę z tym cholerstwem a bardzo mi zależy żeby jednak przez to wszystko przebrnąć ...
  22. Biorąc pod uwagę własne doświadczenie - dopóki nie nosiłem, byłem zdrowy więc nie zawsze sugeruj się tym co inni mówią
  23. ufff... ja też - po ćwiczeniach z kochanym Panem H. Mistrzuniem Logiki i laboratoriach z fizyki moja energia życiowa jest skrajnie bliska zeru... współczuję... tzn zaskoczenia ale propozycji nie współczuję bo na dobrą sprawę nie licząc szoku to i może jest z czego się cieszyć... chociaż jak kto woli oby ostatni raz ... nie za przyjemnie to co Darek - pijemy zdrowie przeziębionych może nie w tym topicu piszę ale pal to licho Mooni wrzucimy granat z gazem rozśmieszającym do słoika i sobie na pewno poradzisz
×