Skocz do zawartości
Nerwica.com

IceMan

Legenda Forum
  • Postów

    4 790
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez IceMan

  1. dzięki smutna48 ... muszę tylko wytłumaczyć rodzicom jak sytuacja wygląda. Z tego co wnioskuję to miała problemy z alkoholem w rodzinie i teraz by najchętniej z wszystkich zrobiła maniaków abstynentów stroniących od miejsc gdzie podczas imprezy można przy okazji coś wypić. Nie mam w ogóle wyrzutów sumienia poza tym że moi rodzice wczoraj mieli jazdę za darmo bo pewnie naopowiadała bzdur z jakim to ja towarzystwem się nie zadaję (bo o to poszło że poszedłem z kumplem na którego się uwzięła - nawiasem mówiąc ten kumpel ponoć jest "na wylocie" ze stancji a mi mówiła żebym się z nim nie zadawał - za to tak po nim jeździ bo od kiedy mieszkamy wypił trochę piw na stancji). Mało tego: jest taka dwulicowa że jak ten dokładnie kumpel się zapytał co jest nie tak to powiedziała że jest wszystko w porządku i że zachowuje się dobrze. A za plecami wszystkim nam (studentom) robi koło d*** dzwoniąc do rodziców i opowiadając nieco wybujałe historyjki. 2 (słownie: dwa) razy obejrzeliśmy razem w 3 osoby film, nam nic nie powiedziała a do rodziców poszły telefony że tylko oglądamy filmy, nie uczymy się i jeszcze jej przeszkadzamy. Do kuzyna może z 5-10 razy licząc od października przyszła dziewczyna - poszedł telefon że wiecznie dziewczyna do niego chodzi, cały czas się spotykają i w ogóle się nie uczą. Ta właścicielka żyje w swoim świecie i nie widzi co się dzieje [ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:57 pm ] Polina łopatą w łeb, walcem, shotgunem i do piachu
  2. Wnerw mi jeszcze po wczorajszym nie przeszedł. Na przełomie semestrów rozejrzę się czy nie pojawiły się jakieś sensowniejsze opcje mieszkania we Wrocku.
  3. Ej no nie przejmujcie się takimi bzdurami. Niech się oburzają. Ich problem
  4. Mój weekend zaczął się iście wspaniale. Poszliśmy z kumplem ze stancji do klubu, chcieliśmy potańczyć, niestety nie zdołałem wejść na parkiet. Zadzwonili rodzice. Powiedzieli że w przeciągu pół godziny mam wrócić na stancję. I nie mam tu nic do rodziców bo teraz dokończę historię. Okazało się że właścicielka stancji zrobiła aferę że poszedłem do klubu i w ogóle zadaję się z niewłaściwym towarzystwem. Mniejsza z tym że niewłaściwe towarzystwo to ona sobie raczej ubzdurała, a my popełniliśmy wielką zbrodnie idąc w andrzejkowy weekend do klubu, no przecież my jesteśmy na maxa niepoprawni - widocznie prawdziwi studenci w wieczór andrzejkowy przerabiają listy zadań, no bo co innego mogliby robić. Do klubu iść? Wypić? Potańczyć? Spędzić czas ze znajomymi? Studenci!!! Do boju!!! Uczyć się!!!
  5. Jestem padnięty, nieżywy, o logice nie myślę, za to na laborkach z fizyki było bosko (zaliczył mi 3 sprawozdania jednym rzutem ) i o tym myślę, poza tym dla mnie się właśnie zaczął WEEKEND!!!! :D:D:D Snae odważny z Ciebie tchórz [a teraz powtórka tego co nie doszło rano bo mi net padł] Amy Lee witam ponownie w naszym gronie forumowym i moderatorskim a jak masz co opowiadać to poczytamy :) smutna48, Mizer dzięki w sumie nie było tak fatalnie ale nadal nie wiem co z tego wyjdzie
  6. Proponuję nieco spuścić z tonu...
  7. Boooski dzień - najpierw kartkówka z programowania na której przez połowę czasu ćwiczeniowiec chyba sam nie wiedział co mamy zrobić i teraz sobie zrobiłem przerwę w przygotowaniu do jutrzejszego kolokwium które zapewne obleję (jak zapewne 90% mojego wydziału). Jutro będzie rzeź. I nie ma to jak optymizm prawda?
  8. bethi na ten elegancki czarny kolor to bardziej niż na śnieg uważaj zawsze musi być ten pierwszy raz no tu nie musi być pierwszy raz więc jeśli Ci się udało to congratulations :)
  9. Heh mi najpierw szczęka ze zdziwienia opadła a potem się ucieszyła takie ekscesy to tylko w niepamięć puścić po prostu OLEJ TO
  10. To marzenie stanęło pod znakiem zapytania. Zorientowałem że w czwartek będzie mnie dzielić tydzień od koła z analizy w którym to przedmiocie czuję się bardzo dobrze i mogę na nim podbudować sobie średnią na uczelni (która jest nieskończenie bardziej cenna niż w szkole )
  11. Dolejcie miodu i wyjdzie kraina....... i coś tam dalej (dooobra idę już spać)
  12. Oj chciałbym poleniuchować a na razie mam urwanie głowy no ale czwartek wieczór już niedługo
  13. IceMan

    Przytulanki w offtopie.

    A ja przytulę bo lubię
  14. mi się średnio 2x na minutę rozłącza bo to SHIT uuuu... burze nietypowe na tą porę roku ale zdarza się czasem
  15. IceMan

    Przytulanki w offtopie.

    Ja mam dobry humor od dwóch dni i nie mam zamiaru go tak szybko stracić... Więc zwieramy szeregi i do boju!
  16. Takich co nie reagują to tylko za jaja powiesić a jak nie mają to za coś innego
  17. No to widzę że przyczyniłem się do opustoszenia kiosków z Olivii... kryptoreklama
  18. No w 5 minut tego nie zrobisz... ale spróbuj zacząć od jutra
  19. Oj ... chyba że tak. Miałem taką pracę jakiś czas... więc polecam przykład z życia wzięty - zacznij studiować - nie będziesz się nudził *maleństwo* miłej zabawy spałem tak samo jak Ty i w tej chwili czuję się dobrze. Najważniejsze to wkręcić się na obroty i nie dać się wkręcić w złe samopoczucie. Bo zazwyczaj jest tak że jak o tym pomyślisz albo co gorsza sobie to wkręcisz to po prostu padasz i nie masz siły na nic. A wtedy i ochota przechodzi. Dobra koniec gadania o zmęczeniu bo ziewać zaczynam Kto jak kto ale ty dasz radę Ja się na taki chyba dopiero po studiach doczekam No to już zdecydowanie lepszy post i lepsze spojrzenie. Najważniejsze to zaakceptować rzeczywistość taką jaką jest, nie szukać w tym wszystkim krzywdy i winnych bo ich po prostu nie ma. Bethi coś się stało?
  20. A Gusię ponoć możecie zobaczyć w nowej Olivii (w kioskach od dziś )
  21. Myślę że nauczyciele odgrywają tu drugoplanową rolę. Zwykle nie widzą a najgorsze jest gdy jeden uczeń gnębi drugiego, 100 osób na korytarzu to widzi i nikt nie zareaguje, nikt nic nie powie. Gdy wejdzie nauczyciel to zwykle już jest musztarda po obiedzie i nauczyciel nic nie widzi. Oczywiście tylko tępić takich nauczycieli którzy nie reagują na coś takiego, na szczęście ja się w szkole takich nie doczekałem z czego się bardzo cieszę.
  22. Hej Vampirku :) czy to oznacza że wreszcie wracasz do świata żywych? Już w pracy poukładane? Gratuluję i myślę że to duża zasługa pracy. Ja mam ostatnio urwanie głowy ze wszystkim i wiele wiele więcej obowiązków niż przedtem i po prostu wtedy nie ma czasu na żadne łamanie się i lęki. Chociaż taki zachwalany ten Maciejak więc swoje 3 grosze do tego pewnie dołożył. Czasem w tej pracy można o wszystkim zapomnieć i jakoś sobie ze wszystkim poradzić Wzajemnie
  23. Wyczuwam ironię... A kto mówi tu o nauczycielach? Oni zazwyczaj nic do tego nie mają. Wystarczy że szkolne 'towarzystwo' bywa wielkim dnem - wspomniani przez Ciebie degeneraci, których trzeba poznać na siłę bo wpakowali ich do tej samej klasy co ty i trzeba się z nimi jakiś czas przemęczyć. Po tym temacie widać że są takie przypadki które potrafią niektórych zapędzić do grobu. Ot co...
×