Skocz do zawartości
Nerwica.com

korres1

Użytkownik
  • Postów

    693
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez korres1

  1. Ja wyjezdzam. To lepsze niz samotne sylwestry, przynajmniej dla mnie. Lzy, smutek i osamotnienie. Ale zgadzan sie ze Snaefridur. Walentynki byly dl amnie zawsze pechowe. Ten dzien maq w sobie jakis fatakny urok//
  2. To gratuluje. To dzisiaj rzadkie. Masz za co siebie lubic.
  3. korres1

    Czy lubicie siebie?

    Piegi sa fajne. Zawsze chciłam je mmiec . Pamietaciem te Roze Europy: lubie jej fARboiwane rzesy, PIEGI I policzki blade?
  4. A mnie ostatnio przyprawila o płacz "LANckorona". To chyba lepiej niz moj ulubony serial. Robie postepy???
  5. EEEEch.. nie wiem czy to lek czy tez nie. Ale na jeden dziien pomaga. POmagaaaaaaaaaaaaa. Oczywiscie wiem, to nie jest wyjscie i tak dalej. Ale okazuje sie, ze to jedyne, na ktore mnie stac. Jedyne.
  6. Taaa, 3:2 mówisz? Ech, chyba ich terapełta się upił po meczu z Bułgarami, bo od początku nie w sosie i zlęknieni byli. A może to przez tę okropną nową fryzurę Kadziewicza w końcu dopadła ich Boża zemsta? Ech, szkoda gadać.
  7. korres1

    Macie rodzeństwo ?

    Ja tez mam parę rzeczy na sumieniu. Kazałam siostrze siadać w kałuży jak była mała. Wiem, wiem...
  8. korres1

    Czy lubicie siebie?

    A może to ten brak własnego zdania wynika z niepoweności siebie? Sama już Q nie wiem. Staram się to ćwiczyć, wydobyć z siebie trochę pozytywnej agresji, ale czasem wychodzi śmiesznie, bo ruszam z armatą na mysz...
  9. Co tam film w kinie! Ja potrafie się wzruszyć losami bohaterów M jak miłość i tego typu pierdołami. O rekolamach matek z dziećmi nie wspominając... Kupa śmiechu.
  10. Nie smuć się! Nasi chłopcy są wicemistrzami świata w siatkówkę i mimo, że przerżnęli w kiepskim stylu z Brazylią, są zadowoleni. Cieszmy się z tego, co można zdobyć. pozdrawiam. PS.mam madzieję, że choć trochę lubisz ten sport, bo jak nie to kiepskie pocieszenie moje.
  11. korres1

    Lęk przed śmiercią

    A włsnie, że są i to w okolicach Krakowa. Niedawno poznałam około 40-letnią hipiskę, która jeździ po Polsce stopem, utrzymuje się (ledwo) ze sprzedaży własnoręcznie wyrabianej biżuterii i nawe jeździła za psią kasę po Indiach i innych Azjach... Myślę, że to właśnie podróże nie pozwalają kompletnie zramoleć. Mnie ciągle gdzieś nosi, a , co tu kryć, najmłodsza ni9e jestem.
  12. oPtymistką byłam, ale się skończyłam. Ale udaję nadal. Ostatnio w pracy śpiewałam sobie, potem poszłam na obiad z koleżanką o dół jakiś zaczął mnie wciągać. Mówię jej, że coś niewyraźnie się czuję, a ona: no co ty, przecież przed chwilą śpiewałaś? I co ja mam jej powiedzieć? Uśmiechnęłąm się. Na imprezach rzadko bywam trzeźwa,, niestety bywa tak, że napruję się jak messerschmit bo muszę, bo inaczej nie zniosę imprezy, ludzi. Mam tak nawet z przyjaciółmi. Bo tak miło jest wyłączyć świadomość i się znieczulić.
  13. korres1

    .............

    Zgadzam się z przedmówcami. Głupi ludzie raczej na studia się nie dostają. Skończ je, znajdż pracę - może nie będziesz mógł się od razu wyprowadzić, ale będziesz bardziej niezależny finansowo. A może jakiś kumpel ze studiów szuka współlokatora? Powodzenia.
  14. korres1

    Macie rodzeństwo ?

    Mam podobnie. Kocham siostrę, ale ona żyje w zupełnie innym świecie i nie ma pojęciea o moim problemie. Nigdy nie mogłam się przełamać, żeby się do niego przyznac i raczej się nie przełamię.
  15. To może - bezlitosny? Krwawy? Bezwzględny? Choć i tak najlepiej brzmi kwestia: żegnaj okrutny swiecie...
  16. korres1

    ***SNY***

    Hm. Ostatnio śniło mi się, że mój kolega napił się piwa, które było przeznaczone dla mnie. Spadł ze stołka. Jakiś gangster wyszczerzył się i rzucił: nie dzwoń po pogotowie, ten środek, który połknął twój koleżka wypali mu flaki jak kwas w trzy minuty.
  17. mój kolega co się zna twierdzi, że z Bułgarami bułka z masłem. Gorzej będzie mecz finałowy z Brazylią, bo oni wygrali z Bułgarią 3:1. A wiecie co mi się podoba najbardziej? Oni zawsze byli dobrzy, tylko słabi psychicznie, jak cos zaczynało nie wychodzić to się podłamywali, grali strasznie nierówno. Widocznie mają dobrego terapełtę-kto wie, może odwiedzili to forum? POOOOOOOOOOOOOOLSKAAAAAAAAAAAAAAAA!!!
  18. korres1

    Czy lubicie siebie?

    MIzer, mam to samo. Niby wydaje miu się, że mam silne przekonanie. Ale wystarczy, że pogadam z kimś i on powie, że jest zupełnie inaczej stara, a ja: no, tak... I zmieniam pogląd. Qrde, a tak bym chciała to zmienić.
  19. Wierz mi Thomas, że nie jestes jedyną osobą z rodzicami-purytanami. Da się od tego uwolnić, chociaż żeby to osi.ągnąć chyba będziesz się musiał wyprowadzić i usamodzielnić. Wychowanie to nie wszystko, można czasem od niego uciec. A samotność? Jesli pójdziesz na psychoterapię, to może pomóc Ci pokonać bariery dotyczące ludzi. PO to chyba jest terpia, nie?
  20. Kubełku, oto moja dobra rada Filmy zajmują Ci myśli (najlepiej dobre), ja po obejrzeniu dwóch, czasem trzech np. o ludziach chorych na raka przez jakiś czas mówiłam sobie: iini mają gorzej Odradzam jednak komedie romantyczne. Fajnie też sięgnąć po kryminał, to chyba nawet wciąga bardziej. Polecam Marininę, Krajewskiego i Harlana Cobena. Miłej lektury. PS. I nie zapominaj o herbatce oczywiście!
  21. MOże pierwszy raz pójdziesz tam sama, opowiesz psychologowi co czujesz, a następnego razu weżmiesz mamę? Może za pośrednictem lekarza łatwiej Ci będzie jej przekazać jak bardzo Cię zabolała ta strata. pzdr
  22. Podobno można jesc dużo i nie tyc w tym systemie:)) Ja niestety nie moge się odzwyczaić od schabowego z ziemniakami i moje spodnie zaczynają niebezpiecznie trzeszczec... Ale nic to, na zime trzeba miec troche tluszczu, wtedy jest cieplej.
  23. No to gratuluję pierm tego związku. Sama sobie też takiego życzę.
  24. Wszystko się zgadza. Ja mam np. koszmary ze znajomymi w roli głównej. Po obudzeniu mam cały dzień do niczego, bo wydaje mi się, że to są samospełniające się sny np. o porzuceniu, zdradzie itp. Okropne.
×