Skocz do zawartości
Nerwica.com

depresyjny86

Legenda Forum
  • Postów

    7 083
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez depresyjny86

  1. Mizer-wiesz ja gadam tylko z rodziną,no i jak już musze coś powiedzieć no i na zajeciach,a tak jak jestem w domu to czuje się sam,bo nigdy nie mialem przyjaciół,znajomych,kolegów.,..po prostu chce mieć chociaż jednego przyjaciela....nie mówąc już o miłości ale to już jest raczej niemożliwe...po prostu czuje się sam... Jeżeli już szukam przyjaciól to oczywiście takich z którymi bym lubił przebywać Wracając do kumpli...jeżeli ktoś ma ich wielu to rzeczywiście potrafią męczyć podobno
  2. A ja....krok do tyłu.......ja już nie chce żyć w ten sposób... Próbuje:wychodze na powietrze ale do nikogo nie potrafie nic powiedzieć,nikogo poznać...nie akceptuje siebie....,staram się czasami nawet mi to wychodzi ale tylko na krótką chwile.... A poza tym to kiedy wychodze to znowu muszą akurat wtedy z domów wyjść szczęśliwi ludzie,zakochane pary,ludzie mający znajomych,kumpli.... Chcialbym to wszystko mieć...,ale ja chyba jestem skazany na brak przyjacioł,znajomych,kumpli,milości.... Czuje ogromną samotność....i jest mi siebie żal...
  3. A u mnie dzień jak co dzień,nic ciekawego sie nie wydarzyło,jakoś tak nudno było wczoraj Kroku ani do przodu ani do tyłu nie zrobiłem więc nic się nie zmieniło... 30 minut póżniej No i sie doigrałem,chciałem żeby coś się działo to się dzieje...dostałem ataku lęku..
  4. krok w tył,bo zamiast utrzymać kontakt z osobami z którymi gadałem te kilka tygodni temu...to ja sie nie odzywam...
  5. A ja zrobiłem dzisiaj krok w tył...znowu do nikogo się nie odzywałem,.. Ja chce być inny....chce się odzywać,żyć...po prostu żyć jak większość ludzi...ale nieee ja musze popełniać błędy.....czuje ogromną samotność....znowu potwierdziło się to że nie mam zalet...że jestem beznadziejny...wszystko potrafie spieprzyć..ja chce wrezcie byc normalny...a tym czasem na tej drodze do tego same pieprzone błędy...
  6. Sam sobie zadaje sobie to pytanie z czego jestem dobry,akie mam zalety...na azie żadnych zalet w sobie nie widze...chociaż chciałbym..
  7. Ja kurcze musialem wrócić do domu bo coś u mnie nie tak z sercem....e szkole szłem po schdoach na 3 piętro kiedy już weszłem coś zaczeło mnie gnieść w klatce piersiowej i serce zaczeło mnie boleć...nie umiałem zlapać oddechu...boli mnie serce teraz,za kilka godzin jade na ekg i zobaczymy co wyjdzie...
  8. EWA WYBACZ JA NIE CHCIAŁEM CIĘ NICZYM URAZIĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ZLE MNIE ZROZUMIAŁAŚ...chociaż wiem że mogłaś pomyśleć że nabijam się czy coś,ale taknie było przysięgam,że tak nie było!!!!!!!!!!
  9. Ja jutro mam ważny dzień...kurcze będe jutro musiał zdać kolokwium...no i jeszcze będe starał się gadać z ludżmi....nie chce zrobić kroku w tył....jak zrobie coś nie tak...to ole nie myśleć jaki będe miał humor wtedy...a to dopiero początek bo przecież cały weekend na uczelni przede mną...i jeszcze w sobote mam kolosa z psychologii rozwoju,a w niedziele z Etyki.... ...ale jak zdam wszystkie 3 kolosy to będe happy
  10. Ja w poniedziałek byłem u okulisty,niestety żadnych ciekawych ludzi nie poznałem,dzisiaj cały czas siedziałem w domku....Jeszcze do mnie nie doszło że same zaliczenia przede mną...
  11. Brawo Ewik!!!!!!!Napewno będzie lepiej!!!!!!! Wiecie co tak sobie myśle,że sobie zaslużylem na to co mnie teraz spotykabo kiedys byłem zarozumialy i zły wobec osób które mnie biły szanntażowały i w ogóle wobec tych którzy mnie ponizal-po prostu żle życzylem złym ludziomi...dopiero nerwica i depresja spowodowały że się zmienilem w stosunku do nich....myśle że moje choroby to kara za to że żle myślałem o tych ludziach...chociaż z drugiej strony to oni mnie bili,szantazowali,niszczyli wiec może myślalem dobrze ...już sam nie wiem....po tej całej przygodzie z "kumplami z gima"" zmieniłem się zrozumiałem że nie moge być taki jak oni,..i teraz już taki nie jestem....ale myśle że te moje choroby to kara za grzechyTazarozumialość moja i złośc mialy miejsce tylko w stosunku do ludzi złych
  12. Kurcze....mija kolejna noc a ja na przemyśleniach,,,,
  13. Piotrek,ashley-wiecie co?,chyba postaram się wykorzystać jakieś wydarzenie do poznania kogoś...bo samemu ze sobą to rzeczywiście ciężko...boje się ludzi ale spóbuje...wiem że będzie mnie to kosztowało sporo nerwow ale kto wie może sie uda kogos poznać.... Dziękuje Wam oraz wielu osobom z forum za wsparcie-jak już kiedyś pisałem kocham Was ludzie!!!!!!
  14. Raczej mi sie nie uda...bo oprócz tych gburów i chamów nikogo nie znam z mojego miasta..
  15. widzisz...ja nie mam w realu z kim pogadać
  16. no to teraz .wiecie jak codziennie czuje sie człowiek nerwica
  17. Mizer-fajnie,że sobie poszalałaś,czasami trzeba sobie troche poszaleć Mamy ten sam problem
  18. Ja chyba przed 4 zasnąłem...
  19. ja też dzś nie umiem zasnąć,,,tzn, nie potrafie odejść od kompa i ść spać...bo jak ide spać to sie gorzej czuje
  20. No właśnie Piotrek...teraz to już możesz leniuchować
  21. Hej ludzie!!! Mam dzisiaj lęków dużo...ale mysle że stany lękowe mi przejdą....dzisiaj nie myśle o sobie ani o przeszłości...myśle o tym co sie dzieje u Was. Fajnie Piotrek ,że zdałeś,super. Super Róża,że Twój syn zdaŁ. awataru Twojego nie widze.. Kaja007-też jestem zdania,że podołasz
  22. Brawo Piotrek!!!!!!!!Wiedzialem że zdasz
  23. kurcze co za dzień,nienawidze upałów...na niczym nie mogę się skupić sie fatalnie czuje...
  24. Krucho ze mną nie wiem już co robić,jak dalej żyć?......z tą świadomością.....że nigdy nie będe innym czlowekiem...nie potrafie siebie zaakceptować....bo nie mam czego w sobie zaakceptować
×