-
Postów
7 083 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez depresyjny86
-
Mam dokladnie to samo tyle że ja w życuu nie miałem koleżanek i kolegów którzy by się do mnie odzywali częściej. Jestem sam.Nie potrafie gadać z ludżmi bo wtedy jak już coś powiem towłączaą się nerwy i zawsze potem zaczynam bredzić o głupotach... I do mnie ludzie mówili wprost że nie chcą ze mną gadać albo mówili"sp.....aj debilu"
-
Też jestem nieśmialy i to też jest powodem.
-
Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta
depresyjny86 odpowiedział(a) na temat w Nerwica lękowa
Kurcze normalnie jak bym czytał siebie...też wiem,że mase życia straciłem przez to jaki byłem/jestem.....i też do niedawna nienawidziłem siebie.... Teraz chce żyć jak inni i dąże do tego ale nie wiem czy mi się uda....ale mam nadzieje,że tak. No i z ojcem też się nie moge dogadać,chociaż jest trzeżwy.Matka uważa,że jestem do niczego i też miałem te głupie pytania czemu nie bawie się jak inne dzieci...ale teraz sobie myśle,że to jaki jestem jest winą moich rodziców...przecież mogli jak bylemmaly zareagować kiedy panie z przedszkola mówily,że z nikim nie rozmawiam,bawie się sam,boje się innych dzieci... Nie wiem czy dobrze robie oskarżając ich -
No właśnie troche więcej wiary Darek >.Nad punktem wiary w to,że kogoś kiedyś będe mial jeszcze pracuje.Mam nadzieje,że dzięki mojej pracy dojde do wiary w to,że kiedyś będe szczęśliwy.
-
Sam coś o tym wiem bo jestem typowym flegmatykiem.
-
Nie mierze w plastikowe panienki,i nigdy nie zamierzam być z taką panienką.Mierze w normalne kobiety a nie w plastikowe lalunie.
-
Ja nigdy seksu nie uprawialem.bo nie miałem z kim Zresztą żeby wzbudzić chęć na seks u partnerki trzeba jakoś wyglądać...a ja przystojny,męski raczej nie jestem jestem taki średni
-
tzn, ja nie wychodze do pubów bo i do takich miejsc bo nie mam z kim iść np.do pubu czy na impreze.Po prostu wychodze na świeże powietrze, Też tak mam,i strasznie mnie te pary denerwują no i smutno mi się robi... ale mam nadzieje że kogoś znajde....czasami widziałem gorzej wyglądających facerów od siebie z fajnymi dziewczynami więc czemu nie ja?zresztą moja fotka jest w dziale witam a dokładnie ludzie z forum http://www.forum.nerwica.com/viewtopic.php?t=455&postdays=0&postorder=asc&start=105
-
Dokładnie taksamo myśle,charakteru zmienić się nie da ,można zmienić tylko swoje nastawienie do rożnych spraw Ale można starać się pokonać swój strach i to właśnie robie,można powiedzieć że znowu mam tak zwaną czystą karte na której jeszcze nic nie jest zapisane.,kilka dni temu zacząłem nowe życie,postanowilem zerwać z tym co było w przeszłości..chce mieć dobre kontakty z dziewczynami ale strach jednak wciąż obecny jest....i nie myślcie,że siedze w domu cały czas...bo od kilku dni częściej wychodze i w ogóle....
-
maleństwo-spokojnie,każdy nerwicowiec który się bał ślubu powie Ci,że tak naprawdę podczas wieczoru kawalerskiego czy panienskiego oraz podczas ślubu będziesz czuła się spoko Poza tym -TY JESTEŚ NORMALNA!!!!!-każdy z nas chorujących jest normalny...to inni ludzie którzy pogłębiają nasz lękowy lub depresyjny stan są nienormalni
-
Kurcze mam ten sam problem,mam słaby charakter...i chyba mam jeszcze gorzej od Was bo Wy umiecie rozmawiać z płcią przeciwną a ja nie za bardzoOczywiście czasem coś powiem do koleżanek ale tylko kilka słów i nic więcej. Z tymi męzami myśle,że nie masz racji,bo nie każdy mąż ma słaby charakter. Ja pokazuje szczerą dusze i cała dobroć i nie mam żadnych przyjaciół i koleżanek> w realu Z moimi jest na odwrot zn.niby się nie interesują ale jak gdzieś mam wyjść to mase pytań od razu mam z ich strony. Ja bym powiedzial tak,że wygląd niestety też jest ważny jak się kogoś poznaje....i dlatego większość facetów takich jak My nie ma nikogo... Ale jednak wciąż mam nadzieje,że ktoś mnie spotka i zakocha się we mnie
-
Dokładnie to samo moge powiedzieć o moim pokoju bo kilka tygodni temu został pomalowany na niebiesko,no i meble są ustawione inaczej.
-
Vampirek ma racje,dobrze,że to tak się skończyło
-
Ja nie umiem podrywać bo...po prostu nie umiem...mnie dziewczyna musiala by poderwać ale wiem,że to nierealne....nie jestem przystojny > A poza tym mam problemy z odzywaniem się do płci żeńskiej,więc na pewno nikogo w życiu nie poderwe...a zresztą może Piotrek ma rację, może po prostu mam spotkać tą jedyną osobę i coś się takiego stanie,że będe w stanie się odezwać.Może rzeczywiście to jest jak magnes.Oby
-
*maleństwo*-spokojnie nic Ci się nie stanie,do ślubu dojdzie,a to co było ze studniówką to był po prostu zwykły przypadek,poza tym to jest normalne,że człowiek się denerwuje przed ślubem....ale w 99,9 procentach do ślubu dochodzi,a poza tym nawet jakbyś miała jechać do szpitala to sakrament małżeństwa może zostać udzielony przez księdza w szpitalu
-
Kurcze,ja też tak wychodzei też licze na to,że spotkam jakąś osobe która zwróci na mnie uwage,no i oczywiście nigdy to sie nie zdarzyło...może kiedyś....ehhh marzenia...wszystkie dziewczyny wolą lepszych facetów ode mnie.... No ale ja też taki zły nie jestem,nawet czasami wydaje mi się,że lepiej wyglądam od niektórych ludzi > Kurcze napisałem,że lepiej wyglądam od innych ludzi-jakiś postęp w postrzeganiu siebie
-
Doskonale Cie rozumiem,też miałem takie jazdy z wyżynaniem ludzi z miasta.Pamiętam jak kiedyś jechałem do kościola z i nagle zobaczyłem moich "kolegów"....którzy zaczeli głośno krzyczeć "Cześć Darek!!!! ty ciulu!!!!!!!"kurcze jaką wtedy mialem ochote pozabijać tych gości!!!Potem miałem sytuacje jeszcze taką że ktoś na ścianie w moim bloku napisal " Ty ciulu!!!!!!!!!!"najgorsze było to że cała moja rodzina widziała ten napis który widnieje tam na ścianie do dziś
-
Nawet nie wiesz jak sie ciesze z tego,że sobie świetnie radzisz w nowym życiu.
-
A ja zaczynam robić małe kroczki,-staram się nie dołować.i myślećo sobie w troszeczkelepszym świetle GRATULACJE DLA TYGRYSKI,VAMPIRKA i *maleństwa*!!!!!!!!!
-
Kurcze no to fajne imie mam,a ja zawsze na nie narzekalem. Dzięki Dżejem
-
A czy coś jeszcze dręczy Cię oprocz bólu głowy?tzn.czy np. masz gorączke?
-
Podjąłem pierwszą ważną decyzje,pomimo strachu....zapisuje się na prawo jazdy.Zacznę od tego... Inez-dzięki za tego posta Chyba coś zrozumiałem...nie moge ciągle się bać czegoś robić,tylko musze to zrobić bo tak żyją normalni ludzie. co do zmiany swojego myślenia na temat siebie......mam mętlik w glowie...bo już sam nie wiem co myśleć o sobie
-
Jestem ciekawy co oznacza moje imie-Dariusz
-
Mam ogromny mętlik w głowie... Już sam nie wiem co myśleć o sobie o tym wszystkim,jedna myśl mówi mi zmień swoje życie druga mówi mi że to będzie wiązało się ze strachem i bólem,jednocześnie mieszają mi sie kategorie....wiem co w moim życiu było dobre a co złe i rozpoczynając nowe życie chcialbym wymazać te złe,a zostawić dobre...najgorsze jest to że nie wiem czy jestem gotowy na zmiane. W dodatku nie wiem jak traktować samego siebie
-
Tygryska masz racje,masz racje....tylko boje siie,boje się iść do przodu..boje się że sobie nie dam rady > Najgorsze jest to że wiem,że powinienem iść do pracy i że kiedyś napewno do niej pojde.. tak samo było w szpitalu....nie umiałem wytrzymać z ludżmi ze szpitala,ze sobą,z budynkiem ogarnął mnie tam wielki lęk....praktycznie cały czas w moich oczach pojawialy się łzy,chciałem stamtąd wyjśc za wszelką cene,boje się że tak samo będzie z pracĄ