L.E.
Użytkownik-
Postów
3 818 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez L.E.
-
No ja sobie wypraszam -- 18 lis 2012, 19:51 -- Siddhi, podoba mi się metafora z czekoladą
-
Nie Czy szczęście to iluzja?
-
Miłość i żelki Lubisz kawę?
-
Figlid, ja mam, ale raczej egoistką nie jestem. Egocentryczką może trochę. Jednak każdy człowiek jest inny, i jeden może tak mieć, drugi nie.
-
dankan20, zbierz się w sobie i idź na terapię. Najlepiej prywatnie, jeśli masz taką możliwość.
-
ana90, właśnie. Ja mam wręcz wrażenie, że lepiej obdarzonym panom zdarza się spocząć na laurach. Stwierdzają, że jak już mają "takie narzędzie" to nie muszą się starać, żeby zadowolić kobietę. Panowie mniej obdarzeni bardziej się starają, żeby zrobić wrażenie na kobiecie, przez co zwykle są lepszymi kochankami. -- 18 lis 2012, 18:09 -- Oczywiście nie mówię, że nie ma wyjątków w tą czy inną stronę
-
Keji, próbuj dalej. Jeśli to jest osoba na której Ci zależy to nie przejmuj się tym, że leki mieszają Ci w uczuciach.
-
Candy14, Dokładnie. Nie wiem, czemu facetom nie da się takich przekonań z głowy wybić. Ogromny penis może wam zapewnić rolę w filmie porno, a nie związek na całe życie Chociaż i jedna i druga opcja zapewnia seks
-
Mushroom, masz rację. Chociaż rzadko myślę o tym w ten sposób, bo mnie to przeraża. Niewiele mniej przeraża mnie perspektywa starości moich rodziców... I nie chodzi tu o fizyczne objawy, tylko psychiczne... Nie wyobrażam sobie np. tego, że kiedyś mogliby mnie nie poznać.
-
Mushroom, ten Twój avatar to taki prawie amazing horse kornelia_lilia, miło mi, że mnie tak postrzegasz.
-
kornelia_lilia, teraz Ty mi jeszcze sprawiłaś radość. Rumienie się
-
"Księga legend karpackich" Strasznie, strasznie, strasznie chcę w góry -- 18 lis 2012, 17:27 -- Mój tata dał mi kasę na imieniny i zostawił w Empiku Dorobiłam się "Efektu Lucyfera" i "Inteligencji emocjonalnej". Teraz tylko potrzebuję więcej czasu
-
kasiątko, też bym się bała. Jak tam się brat ma? Mam nadzieję, że wszystko z nim ok. Monar, a kiedy masz sesję? Idź, kobieto A ja mam nawet fajny nastrój, kompletnie niezależny od tego, co się dzieje wokół mnie i tego, że mam jak zwykle mnóstwo roboty. -- 18 lis 2012, 10:37 -- I ucieszyło mnie towarzystwo mojej mamy, chociaż przyjechała tylko na jedną noc. A może właśnie dlatego, było fajnie. Miałyśmy obie niedosyt jeśli chodzi o wygadanie się, ale z drugiej strony nie zdążyłyśmy się o nic pokłócić.
-
Dystymia/depresja a rodzaj pracy jaki polecacie?
L.E. odpowiedział(a) na Grr temat w Depresja i CHAD
Nocna praca jest we praktycznie wszystkich przedsiębiorstwach, które prowadzą ciągłą produkcję na hali. Trzeba tam dużo zapierdalać, ale jest mało stresu i myśleć nie trzeba za dużo... Jakby miała tak pracować to chyba bym się zdecydowała na piekarnię. Tylko na taką porządną, jakąś spółdzielczą albo coś w tym stylu. Bo wiele prywatnych ma niski sufit i praktycznie saunę suchą na hali. -
Mi wczoraj sprawili radość... świadkowie Jehowy Otworzyłam im nieogarnięta strasznie, a oni zamiast spytać czy przyjmę Jezusa do swojego serca spytali, czy żadnego z rodziców nie ma w domu. Wyglądam jak nastolatka Forever young
-
Vidomina, rozumiem Cię. Prawda taka, że codzienność, nuda, bierność może dopaść człowieka w każdym wieku. Mało piszesz o mężu... Kochasz go jeszcze? Może powinniście pomyśleć o jakiejś wspólnej terapii? Albo chociaż zacząć dużo ze sobą rozmawiać, zacząć stanowić dla siebie nawzajem wsparcie.
-
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
L.E. odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
Ja niby jestem nieduża, ale przy jedzeniu około 2000 kcal chudnę albo trzymam wagę. Idealnie by było, gdybym jadła tak z 1800 kcal i więcej się ruszała. Póki co wypełniłam lodówkę szpinakiem, kiełkami i twarożkami i póki co mnie nawet takie jedzonko cieszy. Odstępstwa będę robić małe od samego początku i z pełną premedytacją, bo inaczej znowu się skończy zeżarciem pół kilo żelków... Bleeee.... W każdym razie dzisiaj mi waga pokazała 58 kg czyli jeszcze tragedii nie ma. W najlepszej fazie miałam 55 kg. Chciałabym tak do 53 kg na stałe zejść, chyba, że będę niezadowolona to wtedy do 50 kg... -
leaslie, Dorian...
-
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
L.E. odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
A ja się dzisiaj tak objadłam, że jutro pewnie obudzę się bez żołądka i wątroby. Wiem, że jedzenie nie rozwiążę moich problemów, ale od czasu do czasu daję mu szansę i sprawdzam Bleeee masakra -
Nie otworzyli mi mojej podyplomówki I dwa miesiące musieli się czaić, żeby mi o tym powiedzieć, żebym już nie mogła pójść na nią nigdzie indziej
-
New-Tenuis, oczywiście, kochana Mam nadzieję, że nasze grono się zwiększy nie uszczuplając grona uczestników tutejszej imprezy
-
Uczę się nadal tego, że świat nie jest czarny ani biały i że moje uczucia też nie muszą być czarne albo białe. Jednocześnie jestem na siebie zła z powodu życiowego nieogarnięcia, ale z drugiej strony cieszę się, że mimo fatalnego samopoczucia udało mi się jednak zrobić kilka konkretnych rzeczy. I co lepsze nie czuje się źle z takim konfliktem w swojej głowie
-
Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.
L.E. odpowiedział(a) na Michuj temat w Zaburzenia odżywiania
Mi się w końcu udało wrócić do diety I podjęłam ostateczną decyzję o powrocie na siłownię, jak tylko będę miała trochę więcej czasu. Póki co pies będzie miał dłuższe spacerki -- 15 lis 2012, 21:50 -- http://9gag.com/gag/5846723 -
Transfuse, bez uprawnień też sporo rzeczy można robić. Ale co do firm to fakt, że albo upadają albo są jakimiś podejrzanymi przybytkami. Moja najlepsza przyjaciółka jest po inżynierii środowiska i nigdy nie była długo bezrobotna, ale dość często pracę zmieniała, bo w każdej firmie było coś nie tak i albo sama rezygnowała albo ją wyganiali przez jakieś swoje chore układy...
-
Pasman, właśnie leczę te przyczyny psychologiczne Prawdopodobnie o nie właśnie chodzi... Siddhi, najlepsza byłaby jakaś zdrowa równowaga