-
Postów
12 852 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Korba
-
po prostu mam dużo do powiedzenia miałam więcej, byłam tu już od marca 2008, w zeszłym roku zrobiłam sobie kilkumiesięczną przerwę i oto jestem znów od początku roku ale bez przesady, są lepsze statystyki
-
ma to po właścicielce Bacha, to czekamy :)
-
bamvalo, większych liter nie było w podpisie? idę wziąć hot bath...
-
-
dominika92, masz całkowitą rację. natomiast w tej chorobie postępowanie takie jest też elementem manipulacji, nie mówię tu konkretnie o Hani akurat, wiem to po sobie, tak zachowuję sie w realu. ja np zaprzyjaźniłam się wirtualnie z Hanią, przynajmniej ja to tak odebrałam. i także mam zaburzenie, identyczne jak Hania, które powoduje, że odejście i zniknięcie nawet z forum jest dla mnie porzuceniem i mimo że jestem dorosła, to niestety uważam, że wrzucono mnie do śmietnika i że nigdy żadnej przyjaźni nie było. także rozumiem impulsywne działanie, ale mnie to akurat w tym konkretnym przypadku bardzo zabolało. jesteśmy zaburzeni, ale pamiętajmy też o innych.
-
tak zrobię. już podjęłam decyzję. M. to przeszłość choć zawsze będę go kochać. jednak W... to W, jest tym, czego szukam. ale poprawił mi się humor. jestem wstrętna, próżna... niech tęskni. pragną mnie oooo, to oznaka zaufania, tak
-
dupa nie wieczór
-
LukLuk, tu nie ma kto komu czego przebaczać. czasem się kogoś kocha, ale to nie wystarczy, okoliczności nie sprzyjają. poza tym czasem ciężko zlokalizować, czy ta miłość jeszcze gdzieś w nas mieszka... no, przynajmniej ja tak mam. a pistacje pojawiły się odnośnie moich dylematów, czy to taka Twoja luźna refleksja? :) [Dodane po edycji:] otóż to!!! dobrze prawisz :)
-
Ja miałam robione testy DKO, AP, Rorschach.
-
heh, dostałam sms-a od exa, że tęskni. akurat kiedy postanowiłam odstawić go na dobre, bo znalazłam kogoś, kto jest dla mnie właściwy. teraz to dopiero chce mi się ryczeć. co jest grane, co jest grane, czy ktoś mi powie? co ja czuję? co czują inni do mnie? ja nic z tego nie kapuję, kurva! nic a nic!
-
paradoksy wiesz jakie dni są teraz... większość ludzi z rodzinami siedzi lub lata po grobach...
-
Jeżozwierz, hehe, to miłe co piszesz, może kiedyś wstawię swój, ale do Julii to mi daleko [Dodane po edycji:] oraz w Save the last dance po polskiemu W rytmie hip-hopu - kultowy film
-
nie tylko w 5, jest już od kilku odcinków i raczej się nigdzie nie wybiera [Dodane po edycji:] na czas jakiś... potrzeba mi zmiany, ale wrócę do tamtego, bo go uwielbiam. ale to jedna i ta sama Julia :)
-
ma odłączenie od aparatury podtrzymującej...
-
z depresji do agresji... [videoyoutube=z9-iDm1U5Y8][/videoyoutube] I Guess it's Time For you To hate me again Let's begin now hand me the pen How should I begin it and where does it all end The world is just my medicine ball, you're all in I said
-
powalczmy trochę,, na rymy";)- dodawajcie spontaniczne tekst
Korba odpowiedział(a) na majka16 temat w Literatura
groel, Klaudus, pojawiliście się tu, żeby sobie porymować? jeśli tak, to zalecam inne forum.... to jest forum o trochę innej tematyce, a wątek ten jest czysto rozrywkowy...., swoją drogą......... żeby dziewczyna przychodziła na ratunek....., Eminem by sobie na to nie pozwolił -
a ja jestem podobna.... zupełnie do nikogo........
-
paradoksy, Basiu masz całkowitą rację. Zdzielę go po misce, a potem jeszcze zaserwuje mu z tygrysa żurawia
-
paradoksy, Basiu... sama wiesz jak te wszystkie rzeczy przytłaczają i wydają się ciężkie do ogarnięcia. po takim czasie... nie wiem co z tym zrobić. mój stary dobry wewnętrzny gestapowiec mówi: tłamsić, tłamsić, tłamsić!!!!
-
no nie gadaj..., a ja uwierzyłam, żem podobna do Kurkovej!
-
to moje głupie wewnętrzne dziecko wyje za rodzicami, co z nim zrobić? jak je uciszyć? zanoszę się od płaczu, nagle, co się dzieje, nie chcę tego czuć, nie chcę.... kto mi powie, że będzie dobrze, kto mnie utuli, kur wa, chcę być twarda taka jak byłam zawsze ratunku niech to ktoś zabierze albo niech mi ktoś to da...... miłość....
-
pękło mi serce dziś przy słuchaniu tego. rodzice... miłość, troska i słowa "wszystko będzie dobrze" - gdzie to wszystko było w moim życiu? no to sobie ryczę.... [videoyoutube=S9bCLPwzSC0&ob=av2e][/videoyoutube]
-
budziła mnie Kota, ale mało skutecznie. potem obudziła mnie kumpela i z entuzjazmem zaproponowałam jej pomoc w malowaniu łazienki w przyszłą sobotę (ja! - kilka tygodni temu nie do pomyślenia, sobota to dzień umierania). potem przyjechała moja siostra z rodziną i na wejściu rzekła do mnie "dobra, rób kawę, bo zaraz jedziemy" - ochrzaniłam ją i potem już była miła. oczywiście tematy bordera jak nie poruszamy, tak nie poruszamy, ale widziałam, że mnie obserwuje. nie wie, że sznity mam na udach a nie rękach, haha. teraz łapię mnie dół, nie wiem czemu, dałam sobie dyspensę na dzisiejszy dzień i jak uznam to za zbytnią torturę, to nie pojadę na cmentarze. byłam wczoraj, dzisiaj była reszta rodziny.... nie mam siły stać samotnie nad grobami rodziców, sorry, może to egoizm, ale nie byłam egoistką przez 34 lata. przeogromna pustka mnie ogarnia i cieszyłabym się bardziej, że jutro idę do pracy, gdybym wiedziała, że będzie W. a on będzie dopiero w czwartek. tęsknię i myślę co robi i tak mi strasznie smutno i samotnie. cholera. kiedy będzie dobrze. kiedy kiedy kiedy???!!!! [Dodane po edycji:] posłuchałam pewnego kawałka i ryczę nad rodzicami i całym gównem, które było potem. fuck.
-
też się zgadzam
-
przytulić się i zasnąć czując się bezpiecznie.