Monika, ja już dzisiaj zachowałam się jak niecierpek, przez jego zachowanie, być może nie zamierzone. ale myślę, że gdyby mu zależało, coś by zrobił, nie wiem, tak to jest taka platoniczna bezsensowna miłość. ale dzisiaj mnie uraził i zrobiłam 10 kroków wstecz. to już nie chodzi o sesję. ale o mnie i o niego. wiem, że to część we mnie uczepiła się jakiegoś faktu, by móc mi powiedzieć "widzisz, głupia? to nie ma sensu. daj sobie spokój i idź rozpaczaj. nie ma dla Ciebie szczęścia." Monika, ja już nie mam siły.
Monika, poradzisz sobie z tym tematem. Nie bądź zła na siebie. Ty jesteś mądrą kobietą z klasą. Uwierz w to.