Asiu
Ciężko mi w to uwierzyć, ale tak jak mówiłam, podejmę ostatnią próbę.
Ale bardzo mnie to bolało. Moi chrzestni są tacy opiekuńczy dla Oli, szaleją za nią.
Ja podobnie, Krzysiu.
Aniu, kochanie. Musisz znaleźć coś pośredniego między wegetacją a narkotykami. Wiesz, że to nie jest rozwiązanie.