Skocz do zawartości
Nerwica.com

Korba

Legenda Forum
  • Postów

    12 852
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Korba

  1. Locust, czasem mam większą niż jak pójdę spać... ale dłuższa bezsenność to masakra... tak jak to mówi bohater filmu Fight Club - wszystko staje się kopią kopii kopii..... -- 10 lip 2012, 01:26 -- papiaxxxx, nie warto rozkminiać na własną rękę, jeśli Cię coś niepokoi, idź do lekarza, on od tego jest, aby uspokoić gdy nic złego się nie dzieje, albo zaradzić.
  2. Locust, czasem mam większą niż jak pójdę spać... ale dłuższa bezsenność to masakra... tak jak to mówi bohater filmu Fight Club - wszystko staje się kopią kopii kopii..... -- 10 lip 2012, 01:26 -- papiaxxxx, nie warto rozkminiać na własną rękę, jeśli Cię coś niepokoi, idź do lekarza, on od tego jest, aby uspokoić gdy nic złego się nie dzieje, albo zaradzić.
  3. nadzieja74, ja mam osobowość chwiejną emocjonalnie (borderline) i potwierdzam, że terapia jest ciężka, żmudna, nie raz irytująca i dodatkowo ostrzegają mnie, że niekoniecznie musi dać efekty! po kilku latach stwierdzam, że poczyniłam pewne postępy, ale to za mało i jestem już strasznie zmęczona... chwilowo porzuciłam terapię, choć zdaję sobie sprawę, że jest ona bardzo ważna, ważniejsza niż farmakoterapia... moja rada - nie myśl o tym, że to ma tak długo trwać. nie jesteś w stanie przewidzieć, jakie będziesz robić postępy w terapii, wiele zależy od relacji z terapeutą (tu musi po prostu zaskoczyć, inaczej to nie ma sensu...) i od Twojego zaangażowania... bądź silna i nie poddawaj się. musimy walczyć z tymi paskudztwami.
  4. nadzieja74, ja mam osobowość chwiejną emocjonalnie (borderline) i potwierdzam, że terapia jest ciężka, żmudna, nie raz irytująca i dodatkowo ostrzegają mnie, że niekoniecznie musi dać efekty! po kilku latach stwierdzam, że poczyniłam pewne postępy, ale to za mało i jestem już strasznie zmęczona... chwilowo porzuciłam terapię, choć zdaję sobie sprawę, że jest ona bardzo ważna, ważniejsza niż farmakoterapia... moja rada - nie myśl o tym, że to ma tak długo trwać. nie jesteś w stanie przewidzieć, jakie będziesz robić postępy w terapii, wiele zależy od relacji z terapeutą (tu musi po prostu zaskoczyć, inaczej to nie ma sensu...) i od Twojego zaangażowania... bądź silna i nie poddawaj się. musimy walczyć z tymi paskudztwami.
  5. Locust, to sorki, nie doczytałam :) ja się chyba nie będę kładła, bo o 8.00 muszę być na nogach, a mam tak ostatnio, że jak już zasnę, niezależnie o której, to jestem nieprzytomna co najmniej do 13.00 i nic mnie nie jest w stanie ocucić.
  6. Locust, to sorki, nie doczytałam :) ja się chyba nie będę kładła, bo o 8.00 muszę być na nogach, a mam tak ostatnio, że jak już zasnę, niezależnie o której, to jestem nieprzytomna co najmniej do 13.00 i nic mnie nie jest w stanie ocucić.
  7. Locust, bo pisałeś, że starasz się wcześniej kłaść, więc zastanawiam się, która godzina to jest wcześniej, skoro już mamy po 2.00 tahela, miłego serialu (o, ja mam do obejrzenia True Blood!), życzę Ci, abyś zasnęła i wypoczęła :*
  8. Locust, bo pisałeś, że starasz się wcześniej kłaść, więc zastanawiam się, która godzina to jest wcześniej, skoro już mamy po 2.00 tahela, miłego serialu (o, ja mam do obejrzenia True Blood!), życzę Ci, abyś zasnęła i wypoczęła :*
  9. lepiej bym tego nie ujęła.......... odnoszę wrażenie, że jej już nic nie zapełni.. nigdy.... -- 10 lip 2012, 01:07 -- girl anachronism, ucieczka od samej siebie...., też praktykuję
  10. lepiej bym tego nie ujęła.......... odnoszę wrażenie, że jej już nic nie zapełni.. nigdy.... -- 10 lip 2012, 01:07 -- girl anachronism, ucieczka od samej siebie...., też praktykuję
  11. Locust, a która to u Ciebie jest wcześniej?
  12. Locust, a która to u Ciebie jest wcześniej?
  13. tahela, wiem dobrze o czym mówisz. ja się czuję jakoś idiotycznie względem świata i tego, co mnie otacza, zupełnie jakbym się z choinki urwała i wciąż się zastanawiam, co ja tu robię i po co tu jestem.. o fuck, i łezka poszła.
  14. tahela, wiem dobrze o czym mówisz. ja się czuję jakoś idiotycznie względem świata i tego, co mnie otacza, zupełnie jakbym się z choinki urwała i wciąż się zastanawiam, co ja tu robię i po co tu jestem.. o fuck, i łezka poszła.
  15. doborowe... tahela, gdzie tam panuję...., ledwo trzymam się w ryzach, pilnuję się, bo wiem, że chwila nieuwagi i polegnę... w rozpacz albo stan warzywno-otępienny... cieszy mnie fakt, że mam siłę pisać na forum, to dla mnie sukces, bo normalnie to chciałabym coś napisać, ale jedyne, co czuję to dobijająca pustka....
  16. doborowe... tahela, gdzie tam panuję...., ledwo trzymam się w ryzach, pilnuję się, bo wiem, że chwila nieuwagi i polegnę... w rozpacz albo stan warzywno-otępienny... cieszy mnie fakt, że mam siłę pisać na forum, to dla mnie sukces, bo normalnie to chciałabym coś napisać, ale jedyne, co czuję to dobijająca pustka....
  17. mnie natomiast pod bpd podchodzą cechy jednostki masochistycznej. kropka w kropkę...
  18. mnie natomiast pod bpd podchodzą cechy jednostki masochistycznej. kropka w kropkę...
  19. witam ja jestem totalnie rozregulowana, zasypiam średnio o 3-4 albo wcale, za to w dzień sobie odbijam, albo i nie... ostatnio bardzo boję się nocy, boję się zasnąć, irracjonalnie, nie wiem, dlaczego i tak siedzę i siedzę.. na razie jakoś panuję nad nastrojem, wiem że nie mogę żadnej myśli dać za bardzo nad sobą zapanować, bo wtedy zaczynam sobie wkręcać różne rzeczy... najlepiej by było tak być i nic nie myśleć i nie czuć..., puścić sobie film i mieć na wszystko wy..... -- 10 lip 2012, 00:53 -- tahela, co jest, że masz taki beznadziejny nastrój, kochana?
  20. witam ja jestem totalnie rozregulowana, zasypiam średnio o 3-4 albo wcale, za to w dzień sobie odbijam, albo i nie... ostatnio bardzo boję się nocy, boję się zasnąć, irracjonalnie, nie wiem, dlaczego i tak siedzę i siedzę.. na razie jakoś panuję nad nastrojem, wiem że nie mogę żadnej myśli dać za bardzo nad sobą zapanować, bo wtedy zaczynam sobie wkręcać różne rzeczy... najlepiej by było tak być i nic nie myśleć i nie czuć..., puścić sobie film i mieć na wszystko wy..... -- 10 lip 2012, 00:53 -- tahela, co jest, że masz taki beznadziejny nastrój, kochana?
  21. Korba

    Co teraz robisz?

    co się odwlecze, to nie uciecze w poniedziałek będzie go oglądał mechaniol
  22. Korba

    Wkurza mnie:

    że kłopoty chodzą hurtem
  23. Korba

    Co teraz robisz?

    *Wiola*, niech to gęś kopnie, auto mi padło
×