Skocz do zawartości
Nerwica.com

Korba

Legenda Forum
  • Postów

    12 852
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Korba

  1. ja jutro muszę tylko o 8.00 oddać auto na lawetę, bo jakbym miała mało problemów i wydatków, zdechło nie wiedzieć czemu. dobrze masz, wena się Ciebie trzyma, moja, kiedyś bardzo płodna, teraz się zrobiła nad wyraz skondensowana, ale za to super konkretna, nie dla osób o słabych nerwach ja też przy piwie....
  2. ja jutro muszę tylko o 8.00 oddać auto na lawetę, bo jakbym miała mało problemów i wydatków, zdechło nie wiedzieć czemu. dobrze masz, wena się Ciebie trzyma, moja, kiedyś bardzo płodna, teraz się zrobiła nad wyraz skondensowana, ale za to super konkretna, nie dla osób o słabych nerwach ja też przy piwie....
  3. moja psychiatra ma awersję do wszelkiego rodzaju usypiaczy typu zolpidem i do wszelkich benzo. benzo w niskiej dawce jeszcze dostanę, ze względu na lęki, ale o zolpidemie nie ma mowy. za to moja rodzinna jest mniej surowa, tylko ma poważne złamanie nogi i nie ma jej już bardzo długo i nie wiadomo kiedy wróci, buuuuu
  4. moja psychiatra ma awersję do wszelkiego rodzaju usypiaczy typu zolpidem i do wszelkich benzo. benzo w niskiej dawce jeszcze dostanę, ze względu na lęki, ale o zolpidemie nie ma mowy. za to moja rodzinna jest mniej surowa, tylko ma poważne złamanie nogi i nie ma jej już bardzo długo i nie wiadomo kiedy wróci, buuuuu
  5. o jak dzisiejszej nocy szybko mi czas leci, cudownie
  6. o jak dzisiejszej nocy szybko mi czas leci, cudownie
  7. uroczy CHAD stoi blisko rozkosznego bordera.... swego czasu byłam leczona na CHAD, ale koniec końców stanęło na bpd, potwierdziła to terapia i testy, i leki które mi podawano na CHAD fatalnie na mnie działały.
  8. uroczy CHAD stoi blisko rozkosznego bordera.... swego czasu byłam leczona na CHAD, ale koniec końców stanęło na bpd, potwierdziła to terapia i testy, i leki które mi podawano na CHAD fatalnie na mnie działały.
  9. to śpij dobrze. jutro napisz, czym czujesz się zawiedziona. PS. ja bynajmniej nie namawiam Cię do porzucania terapii! to, że ja ją olałam, uważam za niedobry krok z mojej strony.
  10. to śpij dobrze. jutro napisz, czym czujesz się zawiedziona. PS. ja bynajmniej nie namawiam Cię do porzucania terapii! to, że ja ją olałam, uważam za niedobry krok z mojej strony.
  11. girl anachronism, tak - bo w pewnym sensie jestem przywiązana do mojego bordera. on mnie czyni wyjątkową, a moje głębokie przeżywanie i odczuwanie dużo bardziej niż przeciętny człowiek, stawia mnie ponad innymi... cierpię, ale wiem i widzę więcej itp itd. to strach przed staniem się przeciętną nie pozwala mi rozstać się z zaburzeniem. a taki strach mam w sobie od zawsze. że będę nijaka, standardowa, prosta.... brrrr. coś w ten deseń.
  12. girl anachronism, tak - bo w pewnym sensie jestem przywiązana do mojego bordera. on mnie czyni wyjątkową, a moje głębokie przeżywanie i odczuwanie dużo bardziej niż przeciętny człowiek, stawia mnie ponad innymi... cierpię, ale wiem i widzę więcej itp itd. to strach przed staniem się przeciętną nie pozwala mi rozstać się z zaburzeniem. a taki strach mam w sobie od zawsze. że będę nijaka, standardowa, prosta.... brrrr. coś w ten deseń.
  13. taaaak......., mój terapeuta mawiał, że ja gardzę normalnością i normalnymi ludźmi....
  14. taaaak......., mój terapeuta mawiał, że ja gardzę normalnością i normalnymi ludźmi....
  15. papiaxxxx, obawiasz się reakcji siostry i mamy? dlaczego?
  16. papiaxxxx, obawiasz się reakcji siostry i mamy? dlaczego?
  17. ja jednak wierzę, że nasze myśli trochę kształtują naszą rzeczywistość. przecież często powtarza się, że aby ktoś nas pokochał, musimy pokochać samych siebie... i tak na przykład, kobieta czująca się dobrze we własnym ciele, swobodna i pewna siebie przyciąga pozytywne zainteresowanie. a ktoś zaplątany w swych kompleksach i skupiający się na niedoskonałościach już nie przyciągnie tak wiele tej uwagi. wiem to z autopsji... takie tam moje spostrzeżenia.... ja nie mam myślenia magicznego, raczej paranoiczne, tu przy okazji pytanie do Pani Psycholog - jak nazwać obsesyjne przekonanie, że wszyscy są przeciwko mnie do tego stopnia, że knują spiski przeciw mnie, co wywołuje we mnie paniczny strach? a właściwie mniejsza o nazwę, ale skąd to się wzięło i jak się tego pozbyć? to bardzo psuje moje relacje z ludźmi....
  18. ja jednak wierzę, że nasze myśli trochę kształtują naszą rzeczywistość. przecież często powtarza się, że aby ktoś nas pokochał, musimy pokochać samych siebie... i tak na przykład, kobieta czująca się dobrze we własnym ciele, swobodna i pewna siebie przyciąga pozytywne zainteresowanie. a ktoś zaplątany w swych kompleksach i skupiający się na niedoskonałościach już nie przyciągnie tak wiele tej uwagi. wiem to z autopsji... takie tam moje spostrzeżenia.... ja nie mam myślenia magicznego, raczej paranoiczne, tu przy okazji pytanie do Pani Psycholog - jak nazwać obsesyjne przekonanie, że wszyscy są przeciwko mnie do tego stopnia, że knują spiski przeciw mnie, co wywołuje we mnie paniczny strach? a właściwie mniejsza o nazwę, ale skąd to się wzięło i jak się tego pozbyć? to bardzo psuje moje relacje z ludźmi....
  19. Korba

    stepholidine

    nie widzę nic ciekawego w leku niesprawdzonym, o którym wiki napisała aż jedno zdanie... a używanie tego na własną rękę to już dla mnie całkowity brak rozsądku, żeby nie powiedzieć głupota.....
  20. Korba

    stepholidine

    nie widzę nic ciekawego w leku niesprawdzonym, o którym wiki napisała aż jedno zdanie... a używanie tego na własną rękę to już dla mnie całkowity brak rozsądku, żeby nie powiedzieć głupota.....
  21. girl anachronism, dziękuję, a ja bardzo lubię Twój Nie jesteś żałosna..., czasem tak ciężko wytrzymać, że zrobisz wszystko, byle tylko uciec.... Robię to od wielu lat...
  22. girl anachronism, dziękuję, a ja bardzo lubię Twój Nie jesteś żałosna..., czasem tak ciężko wytrzymać, że zrobisz wszystko, byle tylko uciec.... Robię to od wielu lat...
×