Skocz do zawartości
Nerwica.com

Majster

Użytkownik
  • Postów

    1 859
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Majster

  1. Chyba czas do psychiatry. Apropo TK glowy to gratuluje - u mnie nawet prywatnie jest kolejka ustawiona a ceny zaczynaja sie od 500zl... Mysle ze Wizyta w prywatnym gabinecie psychiatry wypadlaby znacznie taniej, ale na zdrowiu nie oszczedzamy.
  2. Majster

    Skojarzenia

    Bardzo smutne - cierpienie dzieci
  3. A ile masz lat? Uczysz sie? Pracujesz? Mialas juz kiedys podobne objawy, czy to nowa sprawa? Rozmawialas o tym z kims?
  4. Jak mialem nawroty deprechy to wyrastaly mi wlosy w uszach i nosie, psuly mi sie przednie zeby. Na czole wyskakiwala mi lysina i dostawalem garba. Zaczynalem sie skradac po miescie tak aby mnie nikt nie widzial: chowalem sie za latarnie, za drzewa i w krzakach na przystankach. Mialem nieswiezy oddech i brud za paznokciami. Co ja mówie ?! Przeciez ja mialem szpony jak krogulec! Gulgotalem i sapalem, swiszczalem i puszczalem bąki przy ludziach, plulem na chodnik i palilem fajki bez filtra, od których zolkly mi palce wskazujace. Pilem piwo w parku i zbieralem kapsle do kieszeni. W domu spalem w ubraniu w przedpokoju, czasem w wannie, czasem na balkonie. Pisalem na scianach brzydkie wyrazy, rzucalem kamieniami w koty i psy. Znosilem do domu wszelkie robactwo i trzymalem w sloiku po ogorkach... Jakie pytanie taka odpowiedz. Idzze Ty wreszcie do psychiatry i on Ci potwierdzi, ze nie masz schizy ani deprechy. Moze cos tam masz, moze on to wskaze, ale my Ci tego nie wywrozymy, zreszta pewnie sam bys nie chcial
  5. Majster

    Przeciwieństwa

    Skakanka - pasek do portek czas
  6. Czyli nie masz jakichs fobii spolecznych. Masz zwyczajnie alergie na jakies niewlasciwe zachowania. Ja np. nie trawie gdy gówniarzeria przeklina na caly glos, nie lubie gdy ktos mi dmucha papierochem w twarz (chociaz sam palilem x lat), nie cierpie takiej jednej panny z którą pracuje, nie znosze wrecz jak widze psa sr...go na trawnik pod blokiem, zaraz mam wizje ze sam wlaze w to g.. i wlascicielowi najchetniej bym w tym wytytlal czolo.. Widzisz teraz? Nie jestes osamotniona w swoim uczuleniu
  7. A jak reagujesz w sytuacji gdy trzeba komus podac reke? Pogratulowac, zlozyc zyczenia? "Pocalowac" w policzek? Jak zachowujesz sie przy prezentacji w nowym otoczeniu? Jakie miejsca wybierasz gdy jedziesz autobusem, pociagiem? Jakie miejsca wybierasz w kinie? Jesli w sklepie jest kolejka - odpuszczasz sobie zakupy? W odziezowym przymierzasz ciuchy ktore ktos juz mial na sobie? Jak jest u fryzjera? U dentysty? Na poczcie, w banku? Ja nie robie sobie jaj, pytam serio.
  8. Przyznaj sie przed samym soba: boisz sie ze: 1. Okaze sie ze jestes chory... 2. ... to nie takie proste, bo to choroba psychiczna a nie grypa. 3. Jak sie rozejdzie nie daj Boze wsrod znajomych to odsuna Cie na margines. 4. Bedziesz musial zrewidowac swoje podejscie do świrów wszelkiej maści: schizoli, nerwicowcow, deprechy, manie itd. co Ty na to?
  9. Majster

    Nasze sny

    Ja jakies 10-15 lat temu mialem taki realistyczny sen, ze uciekalem nocą w deszczu po bruku na szerokiej w Toruniu a za mna jacys agresorzy. Za Świętym Jankiem biegiem w prawo w stronę aresztu śledczego i tam sie pośliznąłem i wyrznalem jak dlugi przy kratce kanalizacyjnej. Leże tak w tym blocie i slysze caly w panice, ze nadbiegają. Odwracam sie na plecy i widzę ich nad sobą, tzn czuję ich bardziej bo ciemno, deszcz leje, mokro i guzik widac. Jeden wyciąga spluwę i wali mi prosto w klatę... Możecie wierzyc lub nie, ale jeszcze zanim sie obudzilem (nie wiecej niż 2 sek później) poczułem uderzenie kuli w serce. Po sekundzie juz siedzialem na łóżku i nie wiedzialem co sie dzieje, juz nie zyje? Normalnie rozgladalem sie dokoła: gdzie ci bandyci? Wreszcie po dobrej chwili skojarzylem, ze to moj akademik i ze jestem sam w swoim pokoju. Zapalilem sobie papierosa, ale do rana juz nie zasnalem.
  10. Najprawdopodobniej NL - zacznij rozgladac sie za specjalista, im szybciej tym lepiej.
  11. W sumie, Gringo, jest wiele racji w tym co piszesz. Ja nie spalem jakies 3-4 lata a teraz łączę fakty i widze, ze najgorzej bylo wlasnie wtedy gdy na sile probowalem zasnac, gdy myslami wzywalem sen aby jak najszybciej przyszedl. Ale pamietam, ze zdarzalo mi sie przysnac przy nudnawym filmie, albo nad nieciekawa ksiazka w lozku. To by faktycznie mialo sens. Potem w szpitalu dostalem lerivon i zaczalem spac nawet po 6h/dobe, na poczatku mnie sprawdzali bo nie wierzyli chyba, ze ja nie zasne na tych konskich dawkach, ale po kilku tygodniach faktycznie zaczalem zasypiac i mysle, ze to bylo odbicie sie od dna. Rok pozniej spalem juz prawidlowo bez zadnego wspomagania a deprecha gdzies uleciala
  12. A somatycznie jak jest? Wszystko OK? Serducho pracuje równo? Boli cos? Jakies skurcze? Osłabienia?
  13. No cóż - wydawalo mi sie ze to Ty masz problem, wiec moje niekoniecznie Ci pomoga. Ale jesli juz poznales troszke swoja zmore to wiesz ze potrafi dac w kosc i ze lepiej miec nad nia kontrole. Poza tym jakis kontekst otoczenia w depresji zawsze wystepuje, i najczesciej choroba go wypacza. To nie jest takie proste i nie da sie oddzielic, odizolowac - musialbys sie zamknac na 3 klodki w 4ech scianach. Jak bys wtedy zyl? Ze mna OK, od prawie 4 lat nie biore lekow, pracuje, mam bliskich, znajomych, nie zamykam sie w domu, zyje na wyzszych obrotach niz 10 lat temu czego i Tobie zycze:)
  14. Jak to z jakiego? A z jakiego powodu sie trafia na oddzial? Jakbym nie trafil to bym teraz kwiatki i swieczki od spodu wachal. O ile ktos by je na wierzchu polozyl
  15. Nerwica natrectw polaczona z wybujalymi fantazjami wieku dojrzewania. Bez konsultacji ze specjalista sie raczej nie obejdzie.
  16. ja mialem tak po kilku latach brania Seroxatu. Przyszla jakas taka chwila, ze przestalem regularnie brac, nastroj mi sie zachwial wiec zaczalem brac podwojne dawki no i wtedy to juz bylo z gorki. Psychiatra zmienil mi lek na efectin a po 2-3 miesiacach juz bylem na oddziale. Z psychotropami nie ma jaj, trzeba sie pilnowac i przestrzegac zalecen.
  17. Majster

    Przeciwieństwa

    matematyka - chaos gwiazdy
  18. Majster

    Przeciwieństwa

    Krzyk - knebel. sen
  19. Dosc typowe w depresji, poczytaj sobie: http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenie_afektywne_jednobiegunowe Pozdrawiam :)
  20. Przeczytalem to jak ogloszenie w rubryce matrymonialnej, teraz pewnie zbierasz na PW sporo ofert
  21. A o co konkretnie chodzilo? O kulę u nogi?
  22. A brales kiedys cos dluzej niz kilka dni? Czy przez minimum miesiac-dwa scisle przestrzegales zalecen lekarza? Bo odnosze takie wrazenie ze Twoja niecierpliwosc nie pozwala Ci wejsc w normalne tory kuracji psychotropami, a to wymaga czasu. Pozdrawiam :)
  23. Majster

    Przeciwieństwa

    Na zasadzie zabawy w pytania i skojarzenia dokladam trzecia zabawę: w przeciwieństwa. Podajemy haslo będące w naszym mniemaniu przeciwieństwem, zaprzeczeniem, czyms biegunowo odleglym od poprzedniego slowa. Zaczynamy: Słowo
  24. Majster

    zadajesz pytanie

    Spokojny wieczor z przyjaciolmii i skrzynką piwska albo swojskim winem instrumentalna czy wokalna?
  25. Majster

    Skojarzenia

    Postac fikcyjna - Wielki Programista
×